pomruki przedwalentynkowe

portret użytkownika Andrzej Tatkowski
Humor i satyra

Onegdaj gruchnęła po Polsce wiadomość, że Jaruzelscy się rozwodzą, i postawiła w nowym zgoła świetle postać już historyczną, choć nadal żywą, i to - jak słychać - bardziej, niż sądzono.

Kraj stanął w obliczu niełatwego wyzwania, ponieważ do obszernego rejestru wyrażeń określających wymienioną postać od A (jak Agent albo Autorytet) do Z (jak Zbrodniarz albo Zbawca) trzeba będzie dodać nowe, może nawet i na tę literę, której "nigdy nie było w polskim alfabecie" dopóki Niewidzialna Ręka nie rzuciła na rynek viagry; kto wie czy i jak obywatele sobie z tym poradzą.

Poważniejszym wyzwaniem jest jednak owo - także już wyżej wymienione - nowe światło, rozjaśniające mroczne obszary niewiedzy z taką mocą, i tak jasno oświecające ciemne masy, że zbiorowe olśnienia wydają się nieuniknione, a co wrażliwsi pewnie od tego oślepną.

Postać historyczna choć żywa stanęła - akurat w okresie przedwalentynkowym - w prawdzie tak oślepiającej, że tracą w jej blasku sens ogólnonarodowe spory o to, jakie określenie najtrafniej ową postać charakteryzuje; najważniejsza jest wszak miłość.

Cieszę się z wiadomości iż bardziej ode mnie sędziwy starzec przejawia chęć czy zdolność do życia uczuciowego, ale radość tę mącą mankamenty oświetlenia.

Niedowidzę i nie obserwuję tego, co mi pokazują, nie wiem więc jak pojmuje i jak realizuje (hippisowską) dyrektywę "MAKE LOVE, NOT WAR !" konkretna osoba, a tym bardziej postać już historyczna, choć jeszcze żywa, i byłbym rad, gdyby wyświetlający i naświetlający te sprawy zechcieli rzucić nieco światła poza strefy penetrowane rutynowo, i pomogli rozpoznać, czy i co dana postać ma tam, gdzie zazwyczaj znajduje się serce.

Światli dziennikarze nie takie rzeczy potrafią, kiedy nie oślepia ich sztuczne światło ex oriente czy ex occidente.

Do innych światło w ogóle nie jest potrzebne; wystarczy dark-room.

P.S.

W związku z kolejną próbą odwrócenia uwagi moich miłych Gości od tego, o czym piszę, uprzejmie informuję iż skład CRC obejmuje obecnie przedstawicieli Ghany, Bahrajnu, Arabii Saudyjskiej, Hiszpanii, Ekwadoru, Monako, Słowacji, Węgier, Federacji Rosyjskiej, Tunezji, Egiptu, Etiopii, Malezji, Brazylii, Włoch, Norwegii, Sri Lanki i Austrii, nie mających pojęcia że istnieję i oczekuję na zgłoszenia P.T. Zainteresowanych moimi przeprosinami.

AT

10
Średnio: 10 (1 głos)
portret użytkownika tańczący z widłami

Polityczny asekurant.

Generalnie notka wydaje mi się lekko obrzydliwa, gdyż przypomina o, a właściwie wygrzebuje z mroków historii zabalsamowanego (a mimo to cuchnącego) trupa.
Autor pastwi się nad trupem od A do Z, nie mogąc się jak zwykle zdecydować, czy jest bliżej B albo C, czy U lub W.

Spiesz się spiesz Tatkowski, bo być może to ostatnie miesiące, kiedy możesz "spawaczowi" wygarnąć. Potem to już tylko sakramentalne : O umarłych itd..............

P.S. Powód pozwu o rozwód jest jak najbardziej jawny.
Pani J. dowiedziała się właśnie przypadkiem, że jej mąż kilkadziesiąt lat temu wprowadził stan wojenny. A do tej pory myślała (tak ją przekonywał mąż), że to były tylko takie ćwiczenia, manewry hartujące ducha narodowego na wypadek wojny.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

@Andrzej Tatkowski

Może generał postanowił pokazać wszem i wobec, jak kończy prawdziwy mężczyzna, a w tym konkretnym przypadku - prawdziwy generał; ostatni raz stawiając na baczność organ władzy, nie wiem tylko przed kim, ale on sam zapewne wie.
Nie jestem ciekawy tego, co znajduje się w śródpiersiu generała, który ukochał swój naród ponad wszystko, ani u takiego Trynkiewicza np., który miłością szczególną do dzieci zapałał.
Oni kochają inaczej, cokolwiek miałoby to znaczyć, bo jak wiemy, to można kochać inaczej, a nawet być "niepoprawnym inaczej".
Wiem za to, na co będzie grać pewna "orkiestra" w przyszłym roku i ośmielę się tu zasugerować, że na generalską Viagrę, pod warunkiem, że generał, jak i sama "orkiestra" przetrwają tak długi okres czasu, bo to niemal rok, prawda?
Nie życząc nikomu pohybla, to mam wrażenie, że ten jednak da o sobie znać w obu przypadkach.

Pozdrawiam!

portret użytkownika tańczący z widłami

Sroczka

Nie pojmuję. Jak można nie być ciekawym co znajduje się w śródpiersiu generalskim ?
A sztuczna zastawka a rozrusznik, to pies ?
Ciebie zdaje się interesuje bardziej, to co na piersi generała. Mundur poobwieszany orderami, medalami, krzyżami od obojczyka do jaj.
Każda sroczka woli świecidełka.
"Jinksie, Ciebie błyskotkami łudzą, pawiem się stałeś na blogu a teraz jesteś służebnicą cudzą ? - pytał TzW.

NIEPOPRAWNY INACZEJ