BEZ RYZYKA NIE MA WOLNOŚCI I SUWERENNOŚCI

Blog

Bez ryzyka, a przynajmniej gotowości poniesienia ryzyka, można dostać tylko namiastkę wolności i namiastkę suwerenności. I taki ochłap na pocieszenie nam rzucono. Teraz od młodych zależy, czy to zmienią, dlatego powinni robić swoje. A społeczeństwo jeżeli nie chce skończyć jako stado baranów w rzeźni, musi sobie zdawać sprawę z tego, co się dzieje i nie poddawać się tresurze. Ani Michnika, ani innych samozwańczych „zbawicieli Polski”, tylko kierować interesem narodowym, interesem państwowym. 

BEZ RYZYKA NIE MA WOLNOŚCI I SUWERENNOŚCI

ze Stanisławem Michalkiewiczem, w PRL działaczem opozycji, po ’89 roku - członkiem Trybunału Stanu, autorem projektu polskiej konstytucji, wykładowcą akademickim, publicystą i autorem książek o tematyce społeczno-politycznej, rozmawiała Aldona Zaorska 

 Czy Pana zdaniem atak na Ruch Narodowy, który miał miejsce poprzez ujawnienie prywatnej korespondencji pana Holochera to przypadek? Jakoś trudno uwierzyć, by Wikileaks zajmowało się polskim ruchem narodowym, skoro wcześniej opisywało grube afery… Może jest to działanie zamierzone i celowe, bo komuś ruch narodowy w Polsce bardzo się nie podoba?

Uważam, że jest to element proklamowanej jeszcze w ubiegłym roku przez establishment „świętej wojny z faszyzmem”. A jeśli wojna (cokolwiek miałoby to oznaczać), to muszą być działania wojenne i ich ofiary. Dlatego ujawnienie rozmów pana Holochera prowadzonych na Facebooku, traktuję jako element tej wojny. Moim zdaniem stoją za tym nie żadni hakerzy lewaccy, tylko po prostu tajne służby, które w ramach tej wojny z faszyzmem takie rzeczy robią. To gorzka, ale dobra nauczka dla wszystkich, że w takim kraju jak nasz, w warunkach naszej młodej demokracji trzeba stosować minimum konspiracyjne. Traktowanie serio takich rzeczy jak tajemnica korespondencji i tym podobne „dyrdymały” jest dowodem naiwności. W kraju, w którym jest siedem tajnych służb i każda, oprócz tego, że kręci swoje lody, ma ręce pełne roboty, trzeba po prostu bardzo uważać. Swobodnie to można rozmawiać w tzw. bezpiecznym pokoju a nie rozprawiać o nich na Facebooku.

 Mamy do czynienia z próbą rozbicia ruchu narodowego niejako od środka?

Na pewno taka działalność destrukcyjna jest prowadzona przez tajne służby w stosunku do tych środowisk, które są przez nie uznane za niebezpieczne czy jakieś niepożądane. To zresztą  dzieje się nie tylko w Polsce i nie od dziś.. Przypomnę tutaj sytuację z początku transformacji ustrojowej na Węgrzech, kiedy tam partia komunistyczna już się rozwiązała, to trochę zdezorientowani Węgrzy skupili się wokół partii, która się odtworzyła z przedwojennej jeszcze partii drobnych posiadaczy. I co się stało? Zaledwie w ciągu roku pojawiło się w tej partii pięć odłamów i w ogóle przestała ona się liczyć na tamtejszej scenie politycznej.  To pokazuje, że taka praktyka jest stosowana i ci młodzi ludzie, którzy mają może mniejsze doświadczenie polityczne powinni sobie z tego zdawać sprawę i troszeczkę ostrożniej się zachowywać.

 Atak na polski ruch narodowy jest tylko elementem ogólnoeuropejskiej propagandy, wcale nie oderwanym o tego co dzieje się w innych krajach?

Oczywiście, że tak. Socjalizm, czy komunizm, jak mówi prof. Wolniewicz, nie umarł, tylko mutuje. Obecnie taką mutacją państwa socjalistycznego jest Unia Europejska, w której ideologią obowiązującą jest marksizm kulturowy, zw. inaczej polityczną poprawnością. Marksizm kulturowy to jest strategia rewolucji komunistycznej zaproponowana przez Antoniego Gramsciego - włoskiego komunistę jeszcze w latach dwudziestych ubiegłego stulecia, która została odkryta na nowo przez przywódców rewolty młodzieżowej z roku 1968. Zapowiedzieli oni wtedy długi marsz przez instytucje, na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku zakończyli go całkowitym sukcesem. Symbolami tego sukcesu są m.in. amerykański prezydent Bill Clinton i Yoschka Fischer - niemiecki minister spraw zagranicznych. Pokolenie rewolucjonistów z 1968 roku zaczęło kierować instytucjami o zasięgu ponadnarodowym i ideałom swojej młodości zaczęło nadawać postać nie intelektualnej propozycji do dyskusji, tylko ideologii obowiązującej, obowiązujących norm prawnych, za którymi stoi przemoc państwa. W strategii marksizmu kulturowego chodzi o dokonanie rewolucji na terenie kulturowym, chodzi o to, jak mówił Gramsci, żeby do kultury burżuazyjnej wprowadzić tzw. ducha rozłamu, tzn. żeby tym kategoriom kulturowym tradycyjnym nadać zupełnie nową, odmienną treść. I to się robi. Pamiętać trzeba, że państwo socjalistyczne ma charakter totalitarny i jak każde państwo totalitarne nie toleruje żadnej władzy poza własną. Nie toleruje władzy rodzicielskiej, bo to też jest władza i w dodatku autonomiczna względem państwowej, nie toleruje władzy religijnej, bo to też jest władza i w dodatku autonomiczna względem władzy państwowej. Itd. Dlatego mamy walkę z rodziną, Kościołem instytucjonalnym - wszystko w imię tego totalniactwa. Warto zwrócić uwagę na to, co śpiewali marksiści - leniniści w swoim hymnie, czyli Międzynarodówce - „przeszłości ślad dłoń nasza zmiata” .

 Co jest więc tym śladem?

Cywilizacja łacińska, znienawidzona przez dwie bardzo łatwe do wyodrębnienia grupy - Żydów i socjalistów. Przez Żydów dlatego, że jednym z fundamentów cywilizacji łacińskiej jest etyka chrześcijańska, a chrześcijański uniwersalizm podważa, a nawet w pewnym sensie ośmiesza żydowskie roszczenia do wyjątkowości. W związku z tym Żydzi od dwóch tysięcy lat nienawidzą łacińskiej cywilizacji i jak tylko mają okazję, to próbują ją obalić w taki czy inny sposób. Socjaliści z kolei nienawidzą łacińskiej cywilizacji, ponieważ ona jest elementem starego porządku, który oni chcą zniszczyć. Problem tylko w tym, że nie proponują żadnego alternatywnego rozwiązania, a mówiąc wprost - nie wymyślą żadnej nowej cywilizacji. I rzeczywiście ten proces obejmuje całą Europę a nawet więcej niż Europę, bo również Stany Zjednoczone. Właśnie w nim należy upatrywać źródeł presji na narody europejskie, którym na poziomie ponadnarodowym narzuca się różne pomysły, które prawdopodobnie zostałby odrzucane na poziomach narodowych. Warto zauważyć, że w wyniku tej potwornej presji, w europejskich narodach budzi się reakcja odwrotna - właśnie reakcja nacjonalistyczna, reakcja patriotyczna atakowana przez niektóre kręgi.

 Lewackie?

Nie tylko. Zaledwie kilka dni temu pan redaktor Adam Michnik był gościem w programie pana Tomasza Lisa i bardzo się zaniepokoił właśnie tą ogólnoeuropejską reakcją, którą określił mianem „faszyzującej”. I jak zwykle się pomylił. On nawet w tej swojej pysze nie zauważa, że prezentuje żydowski punkt widzenia a nie obiektywny, ponieważ to właśnie z żydowskiego punktu widzenia budzenie się nastrojów patriotycznych wśród narodów europejskich może być uważane za niebezpieczne, za groźne, ponieważ jeśli tak na chłodno i bez emocji się temu przyjrzeć, to łatwo można zauważyć, że Żydzi nie tolerują żadnego nacjonalizmu poza własnym. Proszę zwrócić uwagę, że w krajach swojego osiedlenia generalnie, poza nielicznymi wyjątkami zwalczają nacjonalizm, natomiast sami swój kraj i swoje grupy społeczne organizują się na zasadzie nacjonalistycznej. Podam przykład -  w Polsce działa ogólnopolskie stowarzyszenie studentów żydowskich, a więc organizacja zorganizowana na zasadzie nacjonalistycznej - to nie są np. studenci socjaliści czy liberałowie, tylko studenci żydowscy. I ta nacjonalistyczna organizacja… zwalcza przejawy nacjonalizmu. Absurd? Ale jak działa! To pokazuje, że Żydzi wiedzą co dobre i żałują tego co dobre wszystkim innym. Moim zdaniem wspomniana ogólnoeuropejska reakcja oczywiście jest pozytywna, ponieważ świadczy o tym, iż narody europejskie nie poddają się tej presji biernie tylko próbują na nią reagować.

 Dlaczego władze nasze nie popierają patriotycznych postaw?

Są dwie możliwości odpowiedzi na to pytanie. Po pierwsze - ponieważ są za głupie, żeby pewne rzeczy rozumieć. Ja chętnie w to wierzę, że wśród tych władz jest mnóstwo idiotów i to nawet idiotów w sensie medycznym. Natomiast druga możliwość, nie wykluczająca zresztą pierwszej, jest taka, że dla tzw. władz polskich, czyli bezpieczniackich watah, które zawłaszczyły sobie cały kraj podczas transformacji ustrojowej to przebudzenie, zwłaszcza młodzieży, stanowi zagrożenie utraty korzyści płynących do ich kieszeni z faktycznej okupacji Polski. To dlatego władze reagują alergicznie na ruch patriotyczny. Mnie to wcale nie zaskakuje, dlatego, że jestem przekonany od dawna, że ci, którzy rządzą Polską to niekoniecznie muszą być przedstawiciele konstytucyjnych organów państwa. Tak naprawdę punkt ciężkości władzy leży poza konstytucyjnymi organami państwa. Już nie wspominam o tym, że ci którzy Polską rządzą, rządzą nią źle. Podobnie jest w innych państwach. Proszę zwrócić uwagę - mamy teraz do czynienia z gigantyczną aferą podsłuchową, ale to, co najważniejsze w niej jest pomijane. Jeżeli np. pani Angela Merkel godziła się na podsłuchiwanie swoich obywateli, to niech się nie dziwi, że ona też jest podsłuchiwana. To samo dotyczy wszystkich innych polityków - jeżeli się pewne zasady łamie, to się je łamie i nie ma potem co się oburzać na innych.

 Nie potępia Pan nacjonalizmu?

Nacjonalizm to jest ideologia polityczna, według której każda wspólnota etniczna powinna się politycznie zorganizować w państwo. W niektórych sytuacjach ten pogląd jest słuszny, innych sytuacjach wręcz przeciwnie, ale nie ma w nim nic demonicznego. Natomiast trzeba go odróżnić od patriotyzmu. Patriotyzm, jak ja go rozumiem polega na tym, żeby w działaniach politycznych kierować się interesem państwowym. Oczywiście dla soldateski, która jest główną watahą okupującą nasz nieszczęśliwy kraj, patriotyzm jest zagrożeniem, dlatego że soldateska kosztem państwowego interesu próbuje realizować własne interesy grupowe. To ma swoje konsekwencje w postaci sytuacji trudnej dla młodego pokolenia, które obciążone gigantycznym już długiem publicznym, poza emigracją właściwie nie ma przed sobą żadnej jasnej perspektywy. A ponieważ młodzi ludzie chcieliby żyć w tym kraju a nie na obczyźnie, to rysuje się bardzo poważny konflikt interesów pomiędzy naszymi aktualnymi okupantami a młodym pokoleniem.

 W mediach „głównego ścieku” mamy taki ciąg myślowy patriotyzm = nacjonalizm = faszyzm..

Problem polega na tym, że nasi okupanci najwyraźniej nie wiedzą, co to jest faszyzm, albo po prostu nadużywają tego słowa do zwalczania tych, którzy stanowią dla nich, podkreślam - dla nich - potencjalne zagrożenie. Faszyzm nie polega na tym, że np. nie lubi się Żydów, albo podnosi rękę w rzymskim salucie. Istotą faszyzmu jest pogląd, że państwu wszystko wolno. Warto się odwołać do formuły wymyślonej przez twórcę faszyzmu - Benito Mussoliniego, który głosił „wszystko w państwie, nic  przeciw państwu, nic poza państwem”. To pokazuje, że dla faszystów państwo jest wartością nadrzędną, której podporządkowane powinno być absolutnie wszystko. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze. Co znaczy „wszystko w państwie”? Tylko tyle, że każda forma ludzkiej aktywności powinna być podporządkowana nadzorowi biurokratycznemu. Nic poza państwem, to znaczy, że niedozwolona jest i tępiona będzie każda forma ludzkiej aktywności, jeżeli nie została zatwierdzona przez państwową biurokrację. Drugą cechą, wspólną zresztą z komunizmem jest, że faszyzm istotnie ma charakter totalitarny i nie toleruje żadnej władzy poza własną. Kiedy posiada się tę wiedzę, to widać, że faszyzm Polsce rzeczywiście zagraża i Europie, tylko nie z tej strony, na którą wskazują nasi okupanci. To oni są faszystami. Jeżeli pani Krystyna Szumilas, którą podejrzewam o to, że ma, że tak powiem, jakieś słabości we władzach umysłowych w sensie medycznym, lekceważy protesty rodziców i uważa, że dzieci są „państwowe”, w związku z tym Ministerstwo Edukacji może o nich decydować, to to jest właśnie faszyzm. Mamy do czynienia w Polsce przez cały czas ze starą taktyką, iż faszyści prawdziwi urządzają polowania na faszystów rzekomych. To naprawdę nic nowego.

 Nie obawia się Pan, że to, iż młodzi się organizują stanie się pretekstem do działań w nich wymierzonych - typu uznania ich organizacji za faszystowskie i wprowadzenia zakazu ich działalności?

Ja się nie obawiam. To już ma miejsce. Wojna z „faszyzmem” została proklamowana 11 listopada ubiegłego roku. Te przygotowania do wojny są bardzo zaawansowane, nie tylko w ramach jesiennej konfrontacji rządu z obywatelami. Proszę zwrócić uwagę, że 23 października uchwalona została ustawa o psychuszkach, która wprowadza w Polsce kategorię „osoby stwarzającej zagrożenie”. Co to znaczy? Ta osoba jeszcze nic nie zrobiła, ale nasi okupanci podejrzewają, że może coś zrobić w przyszłości, w związku z tym stwarzają sobie możliwość wsadzenia takiej osoby do psychuszki, gdzie jest przewidziany reżim więzienny, łącznie z możliwością używania środków przymusu bezpośredniego wobec takich osób. Pretekstem było oczywiście wypuszczenie na wolność kilkunastu zbrodniarzy ale to był tylko pretekst, bo tak naprawdę chodzi o stworzenie pozorów legalności prewencyjnych więzień, takich samych, jakie działały w Sowietach za czasów Breżniewa, kiedy wracze sowieccy wynaleźli jednostkę chorobową „schizofrenii bezobjawowej”. Wtedy też próbowano w Polsce psychuszki wprowadzić, ale to się nie udało a teraz nasi okupanci postawili na swoim. Drugie narzędzie, które już było w Sejmie to ustawa legalizująca tzw. bratnią pomoc, czyli udział cudzoziemskich formacji zbrojnych w tłumieniu rozruchów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Ona została wycofana z obrad przez MSW ale w każdej chwili może zostać wprowadzona i co więcej - może zostać uchwalona. Proszę zwrócić uwagę, że ustawę wprowadzającą w Polsce psychuszki poparło 408 posłów ze wszystkich klubów parlamentarnych. Tu porozumienie ponad podziałami okazało się nagle możliwe. To pokazało, że nasz establishment niby prowadzi między sobą straszliwą wojnę ale jak przychodzi do rozstrzygania spraw konfrontacji z obywatelami, porozumienie ponad podziałami jest możliwe.

 Może nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, co ta ustawa w rzeczywistości oznacza?

Podejrzenie, że nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, nad czym  głosują, byłoby niegrzeczne. Ja myślę, że jednak wiedzieli i zrobili to świadomie. Dlaczego tak uważam? Otóż najmniej posłów głosowało za ustawą o psychuszkach z tej dziwnie osobliwej trzódki Palikota. Jeśli dobrze pamiętam to spośród nich tylko 8 posłów ją poparło a dwudziestu kilku się wstrzymało lub nawet było przeciw. Ja rozumiem, że w ich przypadku to instynkt samozachowawczy doszedł do głosu, gdyż mam wątpliwości co do władz umysłowych ludzi z tej trzódki, więc mogli się obawiać (być może słusznie), że ustawa ta w nich uderzy, ale generalnie posłowie z innych klubów parlamentarnych ustawę tę poparli.

 Porozumienie ponad podziałami przy niepoinformowaniu o tym opinii publicznej?

Owszem. Media głównego nurtu (a mam wrażenie, że także spora część tych „niezależnych) pracują w służbie ciszy, tzn, kierują uwagę opinii publicznej na jakieś „duperele”, natomiast o ważnych sprawach nie piszą. Na przykład - w marcu tego roku bawiła w Warszawie delegacja HEART, czyli żydowskiego zespołu, który ma na celu odzyskiwanie mienia pożydowskiego w Europie Środkowej. Robert Brown jako przewodniczący tej delegacji wypowiadając się dla izraelskiej gazety o tej wizycie, powiedział, że rozmawiali z sześcioma ministrami rządu pana premiera Tuska i z przedstawicielami opozycji parlamentarnej i że w sprawie żydowskich roszczeń majątkowych „nastąpił przełom”. A chodzi  o 65 miliardów dolarów! Nasi politycy nie powiedzieli ani słowa! A zatem rozumiem, że stało się coś takiego, o czym polska opinia publiczna ma nie wiedzieć. Proszę zwrócić uwagę - Brown rozmawiał z Sikorskim, Rostowskim i Gowinem i żaden z nich się tymi rozmowami, a zwłaszcza przyjętymi w ich trakcie ustaleniami nie pochwalił. Rozmawiał też z przedstawicielami opozycji. I ci milczą.

 Ma Pan o to żal do Jarosława Kaczyńskiego?

Z całym szacunkiem dla jego przejść, ale wydaje się, że jedyną troską Jarosława Kaczyńskiego jest ugruntowanie w Polsce kultu jego zmarłego brata - prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nas i inne sprawy interesują. Dlaczego nie powiedział, o czym rozmawiał z panem Brownem i do jakich konkluzji doszli? Czy zgodził się na realizację żydowskich roszczeń majątkowych, czy nie? To jest ważniejsze od pomnika Lecha Kaczyńskiego. A w tej sprawie akurat panuje zgodna cisza. Dopiero teraz się nożyce odezwały, bo przed wizytą pana prezydenta Komorowskiego w Izraelu (nawiasem mówiąc - nie wiem w ogóle, po co tam jedzie) dwie panie - działaczka przemysłu Holokaustu i stojąca na czele ziomkowstwa polskiego izraelskich Żydów, napisały do niego list z gwałtowną supliką, żeby te roszczenia majątkowe zostały zrealizowane. Zwracam się z apelem do wszystkich Polaków, niezależnie od sympatii politycznych, żeby odżałowali 1,50 na znaczek pocztowy i napisali do posła, na którego głosowali w ostatnich wyborach, że jeżeli ośmieli się przyłożyć rękę do tego rabunku Polski, to niech już nigdy nie liczy na żaden głos poparcia - ani on sam, ani partia, do której on należy. Warto poświęcić 1,50 zł na znaczek, bo tu chodzi o 200 mld złotych, na które Polskę chcą obrabować.

 Ale próby zwrócenia uwagi na bezprawność tych żądań natychmiast wywołują oskarżenia o „faszyzm” i to bynajmniej nie w kręgach rządowych…

Ponieważ w Polsce na temat faszyzmu istotnie została przez michnikowszczyznę rozpętana prawdziwa histeria. Nie wiem, po co Michnik to robi, nie wykluczam, że z szowinizmu żydowskiego, ale mniejsza o to. Dzieje się coś złego w polskim aparacie państwowym, który jak się domyślam, jest infiltrowany przez agenturę, będącą częściowo w służbie Mossadu. Przy czym mówiąc o służeniu Mosadowi myślę o naszych generałach, pułkownikach i pomniejszych oficerach z tajnych służb, a nie obcych. Natmiast moim zdaniem szczególnie niepokojące, że wszystkie pięknie brzmiące hasła o tolerancji, prawach mniejszości itp., prędzej czy później doprowadzają do bezprawia i terroru. Te narzędzia terroru zostały już stworzone i są stosowane bardzo szeroko i tak często, że przeciętny człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, kiedy jest im poddawany. Dla przykładu  karane jest „kłamstwo oświęcimskie”, czyli każda próba podważania zatwierdzonych do wierzenia „dogmatów oświęcimskich”, podczas, gdy ja sam pamiętam (a nie żyję przecież jakość szczególnie długo, bo mam 65 lat), że za mojego życia było już kilka „absolutnie pewnych” liczb ofiar obozu oświęcimskiego. Przygotowuje się penalizację homofobii, czyli każdej formy sprzeciwiania się sodomitom itd., itd. - krótko mówiąc  to właśnie prawo nasze pod wpływem soldateski i różnych grup nacisku ulega postępującej coraz szybciej faszyzacji i temu właśnie trzeba się przeciwstawić. Faszyzmu nie ma w środowiskach narodowych. On jest zupełnie, gdzie indziej i z innego miejsca atakuje.

 Co więc stanie się ze środowiskami narodowymi, patriotycznymi?

Nie wiem. Nie potrafię przewidywać przyszłości, ale ta „święta wojna z faszyzmem” musi jakoś się rozwijać i musi jakoś się zakończyć. Wydaje mi się, że narzędzia są już przygotowane, ale decyzja, co do tego, w jaki sposób się soldateska rozprawi z młodzieżowym ruchem sprzeciwu, jeszcze nie zapadła. Chcę przy tym podkreślić, że mówiąc o młodzieżowym ruchu, mam na myśli nie tylko ruch narodowy, ale w ogóle ruch młodzieżowy, młodych ludzi, bo on ma wiele różnych nurtów. Moim zdaniem opcje są dwie. Albo utnie mu głowę poprzez wyłapanie i wyeliminowanie wszystkich przywódców (niekoniecznie fizyczne, może „tylko” poprzez pozamykanie do więzień czy psychuszek),  wypali ranę po odcięciu głowy rozpalonym żelazem i posypie solą dla pewności, albo obetnie mu głowę i przyprawi własną główkę - taką detaszkę. Jest to tyle prawdopodobne, że taka główka już jest przygotowana w postaci Instytutu Myśli Państwowej. Tam są panowie Moczulski, Giertych, Kazio Marcinkiewicz, Michał Kamiński (który kiedyś tylko zewnętrznie przypominał prosię) - wszyscy już gotowi i czekający na sygnał. Oni oczywiście będą udawać strasznych radykałów po to, żeby młodzi za nimi poszli. Bezpieka zawsze takie rzeczy robiła, niewykluczone, że chce to powtórzyć.

 Co więc młodzi powinni zrobić?

Być czujni, ostrożni i nie dać się sprowokować. Niepodobna przewidzieć, w jaki sposób prowokacja się odbędzie, bo możemy przewidzieć sto wariantów, a oni zastosują sto pierwszy. Trzeba reagować elastycznie na rozwój wydarzeń.  Trzeba uważać, ale trzeba na ryzyko konfrontacji z bezpieczniacką władzą pójść. Nie ma innej rady. Myśmy trochę lekkomyślnie uwierzyli w ’89 roku pod wpływem takich osób jak pan Tadeusz Mazowiecki, nieboszczyk i innych jeszcze szatanów, że można wolność polityczną i suwerenność odzyskać bez żadnego ryzyka. Otóż to jest nieprawda - bez ryzyka, a przynajmniej gotowości poniesienia ryzyka, można dostać tylko namiastkę wolności i namiastkę suwerenności. I taki ochłap na pocieszenie nam rzucono. Teraz od młodych zależy, czy to zmienią, dlatego powinni robić swoje. A społeczeństwo jeżeli nie chce skończyć jako stado baranów w rzeźni, musi sobie zdawać sprawę z tego, co się dzieje i nie poddawać się tresurze. Ani Michnika, ani innych samozwańczych „zbawicieli Polski”, tylko kierować interesem narodowym, interesem państwowym.

 Najnowszy numer tygodnika „Polska Niepodległa” już w kioskach

8.57143
Średnio: 8.6 (7 votes)
portret użytkownika Max

Na blue go nie widzę. Na

Na blue go nie widzę.
Na stronie pierwszej - i owszem. Tutaj dodam, że "zdjęcie" tekstu ze strony pierwszej, aczkolwiek leży całkowicie w kompetencjach osób moderujących SG, zdarza się sporadycznie.

Co do samego wywiadu: gdyby prywatna korespondencja Holochera była w porządku, nie miałby się czego wstydzić. A już ujmowanie tego faktu w kategoriach "ataku" na "ruch narodowy" jest niepoważne. Holocher (i inni) napisali, co napisali - niech się teraz tłumaczą.

A Michalkiewicz próbuje nam powiedzieć, że w "uzasadnionych przypadkach lepiej zamiatać pod dywan". Dla idei, rzecz jasna. Przykro mi, tego kitu nie kupuję.

Holochera mogły rzeczywiście mogły "wystawić" Służby.

A bo to brakuje ruskich agentów w RN?:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

portret użytkownika Max

I na facebooku... ;) Swoją

I na facebooku... ;)
Swoją drogą, żeby posługiwać się akurat tym medium w poufnej korespondencji - trzeba chyba być, hm, nie do końca zorientowanym w realiach współczesnego świata. Bez dalszego komentarza. ;)

ad: zamiatanie pod dywan

"A Michalkiewicz próbuje nam powiedzieć, że w "uzasadnionych przypadkach lepiej zamiatać pod dywan". Dla idei, rzecz jasna. Przykro mi, tego kitu nie kupuję."

Bardzo się cieszę i mam nadziejęż że odnosi się to do wszystkich partii politycznych z PiSem włącznie?

Bo już nazbierała się dość spora kupka pod tym dywanem, a jakiekolwiek napomknięcie o tym kończy się najpierw krzykiem o rozbijaniu jedności na prawicy, potem insynuacjami na temt trolowania i agentury, potem ad personam, a potem banowaniem. A ja faktycznie chciałabym wiedzieć jakie są motywy i usprawiedliwienia popierania przez PiS ustaw, które mają na celu wprowadzenie totalitaryzmu, a podejrzewam, że nie jestem jedną osobą, którą to niepokoi.

Może nareszcie możnaby podyskutpować na ten tenat i dowiedzieć się, jak gorący zwolennicy PiSu takie postępowanie tłumaczą? Rozumiem, że PiS ma mniejszość w Sejmie, ale jeśli głosuje jak jeden mąż zgodnie z programem partii, z którą walczymy i którą chcemy obalić, to chyba nie tędy droga? Zawsze jest szansa, że głosując przeciw, może zostać poparty przez członków innych partii i przechylić szalę zwycięstwa. Opozycja powinna zachowywać się jak opozycja, nie jak koalicja.

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

portret użytkownika tańczący z widłami

Umarła partia

Czyli co Panie Max. Rządzi ideologia nadrzędna :
O PiSie na NP dobrze albo wcale ?

Skądś znam tę maksymę. Dotyczyła umarłych.................często komunistów.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

a nie mówiłem?!:):):)

Tańczący z kobyłami.
Chów wsobny:):):)
PS
Jestem gorącym zwolennikiem wolności słowa.
To ona, mam nadzieję, daje mi prawo reagowania na wykwity michnikowskiego feminizmu i... panświnizmu.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

portret użytkownika tańczący z widłami

Żałosne rżenie chabet, czyli pisk myszy

Oj. Zdaje się, że nadepnąłem chabecie na ochwacone kopyto, lub wyleniałej myszy na ogon, bo nawet ten, co miał się nie odzywać, zarżał żałośnie i przeciągle.......zapiszczał.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Ot i cała dyskusja na temat nie zamiatania pod dywan.

Jedynie Dixi, chętny od rana do wieczora do obrażania tych, którzy nie myślą jak jego jednoosobowa partia nakazuje.

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

" racz nam wrócić, Panie...

... Michnik!"?
Na pożegnanie.
Z trollami się nie dyskutuje.
Zacznijcie się do tego przyzwyczajać, bo nawet "jednoosobowa partia" robi teraz wyjątkowy wyjątek.:):):)
A tak na marginesie...
Żenua!
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Sam jesteś trollem, Dixi

Który tu dyżuruje od bladego świtu do późnej nocy i zachwaszcza dziesiątkami swoich natrętnych i histerycznie nieskładnych uwag każdy wpis, który jest nie po twojej myśli, uniemożliwiając w ten sposób jakąkolwiek dyskusję. Dyskusja, dla przypomninia, to nie jest chór głosów piejących na jedną nutę, a kulturalna wymiana poglądów, która w efekcie często prowadzi do poszerzenai horyzontów, ktśra buduje i łączy a nie dzieli, skłóca, obraża i zniechęca, co się odnosi nie tylko do piszących, ale i czytających, według starej, wypróbowanej metody: dziel i rządź.
Rzeczywiście się modlę o wolną Polskę i nic ci do tego, ale kiedy widzę, co robi opozycja, kiedy czytam wpisy takie jak twoje, to mam coraz mniej nadziei, że to nastąpi jeszcze w tym stuleciu.
Jeszcze się nie znalazł wojownik, który wygrałby walkę unosząc się w baśniowej krainie wiary w dobre intencje i piękne słowa i w sojusze po stokroć zdradzone, któryby szukał wrogów wśród przyjaciół a przyjaciół wśród wrogów. Aby wygrać walkę i wojnę potrzeba przede wszystkim trzeźwej oceny sytuacji, spojrzenia rzeczywistości w oczy, takiej jaką ona jest, a nie taką, jaką byśmy sobie życzyli. Na to niestety trzeba wystarczająco dużo odwagi, aby wymieść te wszystkie śmieci spod dywanu i zastanowić się, co z nimi zrobić, a nie udawać, że nie istnieją i czekać na następne wybory z nadzieją, że wszystko się jakoś samo dobrze ułoży.
Z pewnością tej walki nie wygrają ludzie myślący tak jak ty, Dixi. Będziesz miał wielkie G. a nie wolną ojczyznę, trollu. Na nieszczęście, nie będzie to dotyczyło tylko ciebie.

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

"...i zębami, pazurami kruszą grań..."

"Jutubek" z elementami... końskimi:):):):

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Rozbijanie prawicy

Niestety, służby i ta nazwana przez Michałkiewicza "soldateska" skutecznie rozbija ruch prawicowy w internecie.
Wprost widać agentów prowadzących oddelegowanych do zajmowania się poszczególnymi prawicowymi portalami.
Najbardziej jaskrawym przykładem jest Neon24, czyli były Nowy Ekran, z którym jestem (los tak mnie rzucił) w pewnym stopniu związany (ma tam Klub Dyletantów).
Zwalcza się autentyczną prawicę, zwalcza się młodzież, oraz zwalcz się rozsądnych katolików.
I tak, to prawda, wszystko w ramach walki z faszyzmem.

Pozdrawiam

"Rozbijanie Prawicy " przez razwiedczyków i innych użytecznych

gość z drogi

idiotów,to fakt,a z faktami nie dyskutujemy..

ale na tym koniec zgadzania się z Panem Michalkiewiczem,ktorego szanuję od zawsze ,ale i wiele razy  nie zgadzam się z Nim

bronilismy my Go z męzem jak lwy rozganiając gości z Pierwszej Komuni Św starszego Wnuka...do dzisiaj podział w Rodzinie nie zakopany..a było to z 7  lat temu...

 to jedno...

ale jest i drugie...dziwna niechęć do mojego Prezydenta poległego wraz z 95 Polkami i Polakami nad Katyńsko-Smoleńską Ziemią...

 

dzisiaj nie zgadzam sie  z wieloma tezami pana Stanisława i uważam,że one dzielą też prawicę...pomijam trolli i płatne służby...w sieci...

pozdrowienia

PS czy na blue ,czy na inny miejscu..Artykuł.                  

                   to nie moja sprawa,j

 a wracam do tragedi rozbitego samolotu i jego "kruszenia pa ruski"a zdjęcia są porażające

stawiam pytanie...zwykła katastrofa lotnicza ?  a kto w niej zginął...?wiem ,że to trochę na pograniczu spiskowej teorii,ale fakty są takie ,jakie są ..dramat ludzki,ale i dziwne,że  znowu zginął w tej katastrofie ktoś bardzo  wazny/szef słuzb.../ plus Syn prezydenta...

słowa serdecznego wspólczucia dla Rodzin...

 

 

 

 

 

 

 

Dziwna niechęć ? W wielu wypadkach uzasadniona niechęć

To że zamordowano nam Prezydenta to jedno. Pewne jak amen w pacierzu. Ale jest też drugie. Dlaczego śp. Lech Kaczyński podpisał TL ? Dlaczego PiS głosuje w niezrozumiały sposób nad wieloma ustawami ? Dlaczego nie jesteśmy informowani o wielu dziwnych, tajemniczych spotkaniach i wynikach tych spotkań w których to spotkania posłowie PiS biorą udział ? Dlaczego PiS popełnia różne drobne nierozsądności, że tak to nazwę ? Jest wiele pytań dotyczących postawy PiS w wielu sytuacjach. Dlaczego nie mówi otwarcie o systemie panującym w Polsce ? Prosto w pysk i bez ogródek ? Dlaczego popiera np. budowę atomówek ? Dlaczego nie wskazuje na nieograniczone niemal możliwości naszej kochanej Ojczyzny w zakresie bezpieczeństwa energetycznego ? Dlaczego, dlaczego, dlaczego ? Wg mnie mord smoleński to fakt. I jestem przekonany, że wszystko zostanie wyjaśnione. Sooner or later. Dzięki nieugiętej postawie wielu ludzi. Nazwiska pominę. A reszta zadziwia mnie. Strasznie zdziwiony jestem. Zadziwiam się niemal codziennie

 

Jeszcze jeden komentarz : dlaczego PiS nie wziął udziału w

Marszu Niepodległości w Warszawie ? Wspólnie z innymi Patriotami ? Bo co ? Bo prowokacje ? Bo spalony przez służby radiowóz tvn nie tak dawno ? Co jeszcze ? Jak to potraktować ? Tchórzostwo ? Strach ? Przed czym ? I co, Młodzi mają pójść jak w dym za TCHÓRZAMI  ? Świat czegoś takiego nie widział od tysiącleci ! Kto porywa tłumy ? Kto zasiewa WIARĘ  w tłumie ? Wśród żołnierzy ? Tylko odważny, charyzmatyczny, przebiegły i sprytny, nie bojący się walki, stojący w pierwszym szeregu  PRZYWÓDCA ! Wie to każdy, kto na naszym świecie już trochę żyje i ten też, który film Gibsona "The Patriot" oglądał. Według mnie postawa PiS to jest  rozbijanie jedności Polaków, dzielenie na dwoje, troje czy tam nawet czworo. Razwiedka rozbija jedność czy PiS ? Chyba że to jedno i to samo. Co, bali się prowokacji ? Bo szczyt klimakteryjny ? I co ? Oni chcą zainicjować tworzenie Nowej, Prawdziwej Polski ? Zlewając piękny, patriotyczny Marsz Polaków ku Wolności Co mają powiedzieć ci Młodzi Ludzie ? Gdzie patrzeć ? Komu zaufać ? PiSowi ? Za ich rejteradę ? Gdzie Radio Maryja ? Telewizja Trwam ? Nie można by tak razem czy tam wmjesjtje przejść i rozpirzyć w drobiazgi cały ten gangsterski układ ? Ot tak ?

portret użytkownika Max

Re: Jeszcze jeden komentarz : dlaczego PiS nie wziął udziału w

Może dlatego, że świętowanie 11 listopada nie wszystkim kojarzy się z "zadymą"? Albo dlatego, że nie wszystkim podoba się maszerowanie ramię w ramię z pewnymi ludźmi? Albo dlatego, że w zeszłym roku RB oskarżał PiS o zawłaszczanie (sic!) Święta?

Proszę wybaczyć, ale nie podzielam wiary w "Młodych Ludzi". Póki co narodowcy zaprezentowali niewiele, osiągnęli jeszcze mniej. A marsze - raz na rok - Polski nie zmienią. Wolności też nam nie dadzą/nie przywrócą.

A uroczystości w Krakowie były piękne. Obyło się bez płonących tęcz i budek, bez chłopców w kominiarkach i bez wyrywanego bruku. Msza na Wawelu, potem spotkanie pod Krzyżem Katyńskim.

pozdrawiam

Flaki z olejem, kolego.Flaki. I to z olejem. Niejadalnym.

To jest wojna. To nie są ćwiczenia.Twój brak wiary w Młodych Ludzi mnie przeraża. I zastanawia. Korci mnie żeby coś jeszcze nabazgrolić ale dam sobie spokój.

Czekaj, czegoś nie łapię ? Możesz mnie oświecić ? Troszkę

sianka osłu do korytka wrzucić ? Pyyyliiiz

Czekaj, czekaj...poddaję się...Może jakieś wskazówki ? Bo nie

ogarniam

Ok, medytować o tym będę....( jak kiedyś tam powiedział Yoda)

Pozdrawiam

portret użytkownika Max

Re: Flaki z olejem, kolego.Flaki. I to z olejem. Niejadalnym.

"I find your lack of faith... disturbing." Tak?
Na szczęście to nie pokład imperialnego niszczyciela. ;)

Istotnie, znajduję w młodych ludziach (dla mnie jednak z małej litery) niewiele pozytywów. Również dlatego, że nie ma między mną a nimi aż takiej różnicy wiekowej, wielu znam. A na razie "młodzi ludzie" zafundowali nam PO w 2007, w 2011 PO i Palikociarnię. O tak, również ci, którzy na wybory nie dotarli...

Co do konkretnej grupy, narodowców, jak rozumiem - za co mam ich chwalić i czemu mam w nich wierzyć? Owszem, na szczeblu lokalnym zdarzają się zorganizowane grupy, zaangażowane w codzienną działalność o profilu patriotycznym. Przynajmniej tak słyszałem. I chwała im za to. Ale reszta?

Cały "ruch narodowy" jest nie tylko niepoważny - nie wiadomo, kto za tym stoi. Fraternizowanie się z osobnikami typu Poręba to tylko wierzchołek góry lodowej.
A młodzi, jak to młodzi - łatwo nimi manipulować, ze względu na ich brak wiedzy, brak doświadczenia.

Wojna? Kogo z kim? Konflikt zbrojny??
Zresztą, nawet, przyjmując na moment tego typu retorykę i nazewnictwo... Tę "wojnę" wygramy organizując Marsze 11 listopada (może znajdzie się jeszcze kilka innych dat)? A jakim to sposobem?

Narodowcy to aktualnie swoisty wentyl bezpieczeństwa, a ich istnienie jest bardzo wygodne dla władzy.

Ależ proszę pisać... Przekonać mnie o konkretnych zasługach "Młodych Ludzi", słówko o planach, programie na przyszłość?
W kategorii "wojna" - prosiłbym coś na temat strategii, taktyki, uzbrojenia i celów.

pozdrawiam

To jest sedno.

Narodowcy w oparciu jedynie o młodzież są słabi. Pamiętacie Sokoła, PSL Wici i inne organizacje? Owszem, bazowano na ludziach młodych, ale kierownictwo było doświadczone i uczciwe, niemanipulowane przez służby czy szpicli, a co najważniejsze - byli to dorośli wytrawni politycy. A ONR? Kto stoi na czele? Kto ma autorytet wystarczający do prawdziwego ruchu wśród tych ludzi? Rozróbę w dowolnym miejscu i dowolnym czasie można rozdmuchać poprzez fejsbuk w ciągu 2 tygodni. Żaden problem. A tu chodzi o to, żeby tych ludzi włożyć w ramy, żeby dojrzewali razem z ruchem i żeby - kiedy przyjdzie potrzeba - poszli jak kamienie rzucane na szaniec. Jak ci, którzy w roku 1920 walczyli o Polskę i którzy 19 lat później też walczyli o Polskę. A tu widzę młodych na rozróbie, bo fajnie jest, a potem jak biorą babci dowód, bo też fajnie jest. Pokolenie fejsbuka Polski dla Polaków nie wygra.

pełna zgoda!

Mamy w Polsce opozycję sprawdzoną i sprawdzaną (pod każdym względem przez wrogów, bez żadnego efektu) wielokrotnie.
To PiS.
"Narodowcy" co najmniej połowę energii wkładają w zwalczanie Kaczyńskiego.
Ramię w ramię z "reżimem", z którym niby to walczą...
I jeszcze mają czelność krzyczeć coś o "rozbijaniu prawicy"???
Prawice rozbija Putin.
Ich rękami.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Cieszę się,

bo raczej nie zgadzamy się ze sobą... ;-))

No pięknie ! Proszę jak wyłazi...Troszkę człowiek popatrzy

poczyta, szturchnie i już wie. No i te błyskotliwe, powalające latin sentencje ? Jestem pod wrażeniem ! I'm impressed !  Realy ! Ta inwersja w budowie zdań. Łał ! ( Wow ! ) Kłaniam się wysoce uniżenie, padam na pyszczek i łapki rozpościeram na boki...Pobiegnę i skarbów jakowyś naniesę, żeb księciunia udobruchać i żeb jakowyś nieszczęść na naród durnowaty nie sprowadził był raczył w swojej tajemnej majestyczności...

Max

Czyli oprócz PiS-u mamy do kompletu jeszcze narodowców jako tych wygodnych dla władzy.
To kto jest dla tej władzy niewygodny?
I to jest dopiero trudna odpowiedź.
Okaże się,że nikt. Nawet związki zawodowe pomaszerują sobie,pokrzyczą,spalą opony,zwiną sztandary i pojadą do domów.
Ta władza to ma życie jak w Madrycie. :)
A i tak coś ostatnio jej się nie wiedzie.

Michalkiewicz też jest taką "młodzieżą", jak...

... Kuba Wojewódzki:):):)
Dowodów, że latał do ruskiej ambasady już nie znajdę (niezbyt chce mi się szukać), ale sam widziałem go na widowni spotkania "patriotów" z Porębą (specjalistką od wrzucania takich "smaczków" jest Ma, więc może ona znajdzie?).
Wysługiwanie się starych cwaniaków (co najmniej cwaniaków) zbuntowaną młodzieżą to metoda stricte bolszewicka.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Takich jak pas powinno się eliminować z drugiego obiegu pasie

ścierwojadzie. To się nazywa degeneracja. Zbydlęcenie. Rozkład moralny. Podszywanie się pod innych. Totalne łgarstwo i krętactwo. Mataczenie i próbowanie wprowadzenia innych w błąd. Idź pas w sdu i nie wracaj pas tutaj dla swojego i innych dobra.

będzisz to miał wypisane...

... na nagrobku:):):)
To nie odpowiedź, tylko utrwalenie "na wieczną rzeczy pamiątkę":):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Słowa padły. Nie muszę tego przypominać. Cel jest jasny.

I precyzyjnie acz krótko określony. Co do szczegółów ? Ha, to jest tajemnica...Nie zawsze trzeba portki do kostek opuścić. Choć moda na to jest powszechna.

Brak wiedzy i doświadczenia ? Dyskutowałbym z tym. To nie są gimnazjaliści tylko w pełni ukształtowani ludzie. Czemu dają niejednokrotnie wyraz.

Pozdrawiam

PS

Co do wentyli : zaworów bezpieczniackich w sejmie ci dostatek. I z tego co się orientuję same stare, wypróbowane, ponad 20 letnie zawory. Korodujące. Kończę bo się zmęczyłem. Skomentowałem z rozpędu. Normalnie bym tego nie zrobił bo czasu było by szkoda...Cóż, inercja...

młodzi powinni pójść za...

... prowokatorami.
Tymi, co najgłośniej krzyczą.
Za pieniądze od Putina.
To jest wojna!
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Zielony czy niebieski że zapytam wprost ?

No i kiedy u spowiedzi był ? No i czy ten spowiadający Ksiądz żyje czy zszedł był chwilę potem ?

jesteś nowy na Niepoprawnych, więc...

... możesz nie wiedzieć, że nie dyskutuję z trollami.
Teraz już wiesz:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

nie przyszło Ci do głowy, Jazgdyni, że...

... to stare wojenki kompetencyjne między GRU i KGB oraz ich "polskich" odpowiedników WSI i SB?
Nowy Ekran rozpadł się na dwa "nowe" portale...
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Przeczytałem ten tekst

i wszystko jasne. Nic nowego. Trzeba zwalczać eurokomunę jak tylko można, a u nas wprowadzić wreszcie nasze rządy. Ale ja o czym innym: proponuję jakąś nagrodę dla Hajki za to, że naprawiła tęczę - bez tego nie powstałoby to zdjęcie z okładki Polski Niepodległej. A to zdjęcie jest dużo więcej warte niż marne 60 czy 70 tysięcy. To zdjęcie jest BEZCENNE!

pisanie wersalikami (majuskuła) w Internecie...

... jest odpowiednikiem krzyku.
Kokos krzyknął, zareklamował pracodawcę i... zwiał.
Nie raczył nawet podjąć dyskusji z komentatorami.
Ten jego brzydki i obraźliwy dla Niepoprawnych modus operandi staje się od pewnego czasu regułą.
Powinniśmy wreszcie coś z tym zrobić.
PS
No, ale oddelegował pomniejszego krzykacza:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Tu cię mam ! To ty zwiewasz. Ale zapewniam, nie zwiejesz

Odwal się od Kokosa i od pana Stanisława. Walisz na odległość, gościu ! Chyba rzygnę...

To ja zgłosiłem.

Kokos jeżeli będzie chciał sam się obroni - nie potrzebuje "papugi", jak sądzę. Poza tym, dzisiaj zmarła Matka Księdza Jerzego, jeżeli ci umknęło podczas torsji, więc trochę więcej taktu, proszę.

Nic mi nie umknęło. FYI. To po pierwsze. Po drugie nie jestem

papugą choć lubię papugi bo są inteligentne. Czego nie można powiedzieć o wielu.Po trzecie a właściwie po pierwsze : cały ten twój wpis jest żałosny. Co to w ogóle jest ? Kim ty jesteś żeby takie plwociny wytłuszczać ? Zgłaszaj sobie milion razy, jeśli sobie chcesz. A tak ogólnie to co : dwójkowym lecisz ? Wolę dziesiętny...bo prosty i zrozumiały. Ogólnie to wal się i nie oczekuj

portret użytkownika Szary kot

Tym razem ja zgłosiłam

za awanturowanie się na blogach i obrażanie innych blogerów.
Wyjątkowy tupet.
...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

OK, zgłaszajcie sobie. Dla zdrowotności. Dla mnie komuch jest

komuch, parch jest parch, krętacz jest krętacz. Zdrajca jest zdrajca. W dupę sobie wsadźcie wasze zasady. Razem z tupetem. Żegnam waszmościów.

RoDeNi

boldandcharm
Pieniacz, pieniacz, pieniacz, pieniacz, ....
Nieczystyyy....

Dla dobrej kompanii Smok dał się powiesić:)))

Chyba jeden komentarz naszego przyjaciela został na czarno. Tom zgłosił, coby się nie czuł wykluczony nigga :)
A przy okazji 24 godziny dla autora do wyjaśnienia :)
----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

portret użytkownika ossala

Smoku, a co tu jest do wyjaśnienia? Czy do wyjaśnienia można

jakoś pianę okiełznać?
Zgubiłam się. Tzn. każdy bluzg, nawet ewidentny czeka na wyjaśnienie (językowe?) czy jest bluzgiem czy nie?
"Znakomicie... Też rozpocznę takie życie".

Ossalo, to taka formułka policyjna :))

Zapuszkować awanturnika na 48 może każdy krawężnik. Powyżej... ooo, to już Wysoki Sąd musi się wypowiedzieć, czyli tutejszy Dział Naruszeń.
----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

Czep się JKM , czerwono-brunatengo drwala złotoustego

a tak na prawdę kmiota pospolitego, komucha 100 % . Od j baj się od prawdziwych Polaków, palancie

Prawda jest jedna i nie leży po środku. Nie można jej

przegłosować

mam pytanie,jestem już trochę na Niepoprawnych

gość z drogi

i pierwszy raz zdarzyła mi się taka dziwna przygoda...a mianowicie przy próbie wejscia na  historię nowego  bytu...otrzymuję info,że nie jestem uprawniona do oglądania tej strony...???

czy ktoś wie dlaczego ?a może nowy byt jest tak utajniony,że ....?

 

 

Gość z drogi - jeśli pytasz o tego hiperaktywnego komentatora,

to w trosce o jego zdrowie - mógłby się przemęczyć - został poproszony o wzięcie małego urlopu. W związku z tym jego profil jest niedostępny.
----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

szanowny @Smoku Gorynycz :)

gość z drogi

serdeczne podziękowania za odpowiedż:) a co do urlopu tzw "okolicznościowego"

to świetny pomysł...

nie dosyć,ze dookoła pełno Nienormalnosci i chamstwa i złych" fluidów.."to jeszcze taki casus...a tak przy okazji...takich młodych ,dobrze wykształconych z duzych miast,co to babci ukradli dowód...pełno mamy w realu...niestety..to oni wspierają tuska i jego ideę,że Polskość to nienormalność...oni tworzą aurę tej nienormalności i w "białych rękawiczach ,z białymi kołnierzykami"...zatruwają  Normalnych Ludzi...

serdeczne pozdrowienia :)