Adam- Inseminator salonu. GMO -Gugała Michnik Olejnik-nim p'rezydęt skrobnął, to oni już od dawno mutują mózgi lemingów.Futur?

Kraj

"...Świnia nadal uczęszczała do szopy i po kilka godzin dziennie spędzała przed lustrem... Potem szła na spacerek zalotnie kręcąc tyłkiem...."*
GMO, mocno nie po kolei, bo ten naczelny diablak na M powinien sam zastępować, sam robić za ten cały szatański-antypolski alfabet.
Genetycznie zmodyfikowane arcydiabelskie nasienie.
W zasadzie to michnikowa łajdacka redakcja na czerskiej powinna nazywać się punktem unasieniania salonowej, łżemedialnej swołoczy.
Punkt unasieniania genetycznie zmodyfikowanego łajdaka-pismaka.
Jako żywo tam pasuje Monika TW Stokrotka ze swym pierwszym wykształceniem zootechnika -inseminatora!
Ale ona przy całej swej wieloletniej medialnej podłości, służalczej łżegadzinowatej służebności na rzecz kłamstwa nijak ma się do głównego inseminatora kłamstwa!
To onże, czyli sam jeden Adam! inseminator fałszu, perfidii i wszelakiego nieosiągalnego dla swych nawet najzdolniejszych uczni manipulacji słowem!
Adam inseminator!
Iluż to on sam jeden, w pojedynkę zapłodnił tym genem kłamstwa, draństwa, podłości!?
Adam naczelny salonowy inseminator-zapładniacz!
Teraz czekają go nowe zadania!
Wszak trzeba ratować demokrację, zniszczyć katofaszyzm oraz wszelkie materiały wysokoenergetyczne w tym nawozy sztuczne, a saletrę amonową w szczególności.
Także narzędzie ostre i te tępe, skoro jakiś katofasystoantyfeminista planował zamordować Monikę-wysadzić jedną z jego najzdolniejszych z zainseminowanych zmodyfikowanym genem salonowej poprawności.
Wielki Inseminator już wie co dalej należy zrobić!:
1.W noc z 12/13 grudnia przed pałacem Stalina spalić wcześniej zarekwirowaną całą katofaszystowską literaturę; w szczególności zaś GP, GPC, Nasz Dziennik, wszystkie archiwalne numery URze do wydania z dnia 26 listopada włącznie, tudzież wydawnictwa diecezjalne z modlitewnikami włącznie. Nie pominąć Folwarku zwierzęcego Orwella oraz innych wydawnictw szerzących mowę nienawiści.
2. Na pogorzelisku Mowy Nienawiści zbudować, usypać ze wszystkich narzędzi mniej lub bardziej ostrych, nawozów sztucznych oraz zakupionych przez klerykalną ciemnotę choinek Piramidę Poprawności.
3.Rozpocząć intensywną kampanię od żłobków po Uniwersytety Trzeciego Wieku na rzecz wykształcenia nowego człowieka wolnego od nienawiści. Szczególny akcent należy przykładać na rozpowszechnianie i świadomą percepcję dzieła filmowego "POkłosie" w razie zaś braku wystarczającej ilości jego kopii puszczać biografię L.Wałęsy.
4.Uznać za świętość narodową urząd prezydenta i surowo karać za sekciarstwo każde nawet najdrobniejsze odchylenie.
A za kilka lat, gdy Wielki Inseminator ze swymi genetycznie zainseminowanymi wspólnikami dokończy już dzieło swego życia być może, gdy przeżyje w nowym systemie czeka go taki dialog:
Co to za kraj?
Rezerwat A 9.
Ale jakie to państwo?
Czyż pan nie wie?
Nie!
A skąd pan się taki wziął?
Jestem z Polski, z Warszawy.
Tu kiedyś była Polska, jesteśmy w Budzie Ruskiej 300 km na płn wschód od dawnej Warszawy.
Ja też jestem z dawnej Warszawy, ale musimy rozmawiać ciszej. Bo i mowa nasza teraz inna.
Kim pan jest?
Byłem naczelnikiem tego rezerwatu, ale zdegradowano mnie i teraz jestem tylko pracownikiem. Dawniej byłem naczelnym redaktorem największej codziennej gazety.
A ludność?\
Po mityngu pod Kolumną Poprawności nasz aktyw wspierany przez Wielkiego Sąsiada rozjechał się po kraju i wyrżnęliśmy, zarżnęliśmy całą prawicową watahę.
Egzekucje trwały dzień i noc przez kilka tygodni.
A sąsiedzi?
Udawali, że nić nie słyszą! jak było wcześniej umówione.
A reszta ludności?
Zostało może kilkaset tysięcy!
Z 38 mln kilkaset?!
Tak!
Co co przeżyli operację "Poprawność" wyginęli z głodu i chorób, zamarzli i zjedli się wzajemnie.
I pan to może mówić tak spokojnie?
A co?
To gnidy.
I wydusiliśmy ich jak gnidy.
I nie buntowali się?
Chcieli, ale nie mieli już siły.
To czym jest teraz była Polska?
Rezerwatem nr 9 na terenie byłego województwa białostockiego z rejencją-obłaścią w Budzie Ruskiej.
I co tu robicie?
Hodujemy wszy.
Wszy?
Czemu wszy?
Nie wiem.
Tak kazali.
A co z majątkiem? to był duży i zasobny kraj.
Wielki Sąsiad wywiózł niemal wszystko na wschód za udzieloną pomoc.
A resztę zabrał ten z zachodu jako cenę za milczenie.
Kończymy.
I niech pan już więcej nie przychodzi, bo mnie ukarzą i będę karmić wszy.*
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pzdr
* dialog jest li tylko nędzną przeróbką, zapożyczeniem z mojego ulubionego Sergiusza Piaseckiego (Upadek Wieży Babel z rozdziału Operacja Pokój)

10
Średnio: 10 (1 głos)