Donald sam w dolinie! Sołtys z Sopotu! A Graś już wkuwa: "Słoma, siano! Gumno, gówno! Cep, kłonica! "Składowanie gnoju w pryzmy

Kraj

Płodozmian? trójPOlówka? POplon? Monika inseminatorka już przed porannym tokiem udzieliła premierowi przyśpieszonego wykładu gdzie krowa ma łeb, a gdzie ogon!! Mimo upływu lat redaktor-walterówka nie miała też kłopotu, aby pouczyć premiera gdzie gruczoły mleczne-wymiona, używając przy tym fachowego terminu zamiast pospolitego cycki!
Miasto! wieś! Grabie! siano! siano! Słoma!
Proste jak sznurek do snopowiązałki!
Nie od wczoraj było i jest wiadomym, że Donald Tusk, to jeden z tych zdolniejszych w PO!
Premier z Krakowa?
Gdzież tam!
Ale sołtys z Sopotu jest!
Skoro może być premierem, to jaki problem ministrem -rolnikiem!
Wszak to jeden z tych, co to nie orzą, nie sieją, ale do zbierania pierwszy!
Mamy więc nowego rolnika!, najpierwszego rolnika!
Graś przerywa lekcje rosyjskiego i na gwałt od wczoraj wkuwa "słoma, siano, siano słoma! Gumno, gówno!", bo to nie te same klimaty co u herr dobrodzieja!
Tak więc już od wczorajszego przedpołudnia nie tylko Kłopotek i jego liczna rodzina rozrzucona po wszelakich agencjach mają nowego szefa!
Pawlakowe śwagry mają nowego sołtysa!
I to nie byle kogo!
Sam premier zabrał się za rolnictwo!
Donald sam w dolinie!
Sołtys z Sopotu od wczoraj przejął schedę po nieudolnym, skorumpowanym Sawickim!
Sołtys z Sopotu publicznie poniżył Pawlaka! ukazując całej Polsce, że on chłopak z podwórka, który krowę widywał tylko na obrazkach, a potem z helikoptera, gdy z Nowakiem przelatywali nad autostradami rządzi rolnictwem!
Chłopcy z OSP już zapowiadają krwawy odwet!
Nie tylko w remizie w Pacynie pod oknami rozkładają odwrócone brony na wypadek przyjazdu D. Tuska na doroczne dożynki!
Premier Tusk to wyjątkowo zdolny polityk!, a nawet jakże mocno zdolniejszy od takiego Nowaka czy Muchy!
On może od ręki, w biegu; nawet w trakcie meczyku na Bemowie przejąć jakiekolwiek ministerium!
Od wczoraj padł blady strach na wszystkich ministrów, a nawet i wice!
Grad już ma pietra, czy premier nie odsunie go od kobaltowych rusztów!
Min. Gowin w popłochu modyfikuje swoje konserwatywne hamulce w kwestii in vitro! w obawie, aby premier nie zabrał się za jego Temidę!
Min. skarbu za własne środki wykupił resztówkę akcji uprzywilejowanych tarnowskich Azotów, aby zablokować rosyjsko-żydowskiego cwaniaka-spryciarza z Acronu!
Ba!
Nawet sam Grześ Lato już wali w porty ze strachu, że D. Tusk -omnibus-rolnik wyportkuje go jeszcze przed żniwami ze stołka piłkarskiego! zanim zjadą się chłopaki z terenu na zjazd pzpn.
Przy wszystkich mankamentach tego rozwiązania D.Tusk-rolnikiem, D. Tusk -pierwszym sołtysem jest wielki pozytyw!, wielki plus!
To bezpruderyjne, odważne, śmiałe objęcie ministerstwa rolnictwa przez samego premiera już zdyscyplinowało podległych jemu ministrów do lepszej pracy!
Ba!
Szefowie różnych rządowych agencji od wczoraj zadeklarowali wzmożony wysiłek!; zrezygnowali z wysyłki swoich dzieci, kochanek i konkubin na wakacje do Hondurasu, Honolulu, Bermuda na koszt podatnika.
A sam Śmietanko zadeklarował dobrowolny powrót bez odprawy pod rodzinny Orzysz, gdzie uwili sobie gniazdko razem z Żelichowskim!
A to wszystko jakby niemal zalatuje .... czynem przed 22 lipca!
Zresztą czyn-wyczyn samego premiera obejmującego tekę ministra rolnictwa tuż przed żniwami znamionuje nie byle jaką rewolucję!, to niesamowite zobowiązanie!
Na razie w sferze obyczajności rządowej!
A najbliższy czas POkaże do czego jeszcze zdolny jest premier D. Tusk!
Na razie idzie jak .... kombajn!, jakby się napił ciepłej Vistuli z gwinta przed sklepem Samopomocy Chłopskiej między nowym Dworem Gdańskim a Sztutowem!
Za komuny mawiano, że rolnik ; ten prywatny jak i ten skolektywizowany po Vistuli( okropna biała wódka) szedł jak...! szedł lepiej niż ....kombajn!

Czy z takiego wsPOmagacza skorzystał Donald Tusk!?
Co wziął?
Co bierze sołtys z Sopotu!?
Tego chwilowo nawet dr Arłukowicz nie wie!
Tego też jeszcze nie ma na taśmach Grasia!
Ale czy aby na pewno ...już!!! nie ma?

pzdr

10
Średnio: 10 (4 głosy)

znów pada, śiano pewnie zgnije!? więc mam czas na POezję dworską

Gdzieżeś ty POlazł ryży matole?
We młyny; w Elwary!, w Elwary!

A cóż tam mełł będziesz ryży matole?
Kasiorę czesać, kasiorę czesać!

Z kimżeś tam POlazł ryży matole?
Z Kłopotkiem, Kłopotkiem!

I cóż tam jeszcze będziecie robić ryży matole?
POpijać śmietankę, POpijać śmietankę!

pzdr

portret użytkownika ossala

Antysalon: a to jego aktorstwo w każdym oświadczeniu!

Rodem z Olbrychskiego, reżyserowane przez Wajdę! Pauzy, zawieszenie głosu, gestykulacja, mimika. Ja bym tam wzięła miotłę, zdzieliła po sprzedajnym dupsku i przegoniła wraz ze stojakiem pod mikrofon.

ossala!, na lemingów to chwilowo działa!, ajk długo jeszcze?

Ty byś go jeno miotłą!, ale zawiedzione lemingi jak się wreszcie zorientują, to nie za miotłę, ale na ... sznur go wezmą! Popatrz na te rewolucje islamskie, po latach ekstazy do jakiego stanu doszli! Może ten przykład nie najcelniejszy, ale kto wie....?!
pzdr

portret użytkownika ossala

Czy miotła, czy sznur - nieważne. Byleby popuścił w gacie

ze strachu... A na takiego właśnie wygląda, co to pewnie się czuje z obstawą, w świetle przyjaznych kamer. Jestem pewna, że gdyby doszło co do czego - narobiłby w gacie.

Antysalonie

powiem Panu tyle - ha, ha, ha !!!