Śmiechu warte! Rzekoma zbrodnia z czasów PiS na cellulitowej walterówce oraz na zapuchniętym, załganym michnikowym łżecynglu.

Blog

Billingi! czyli jeszcze Icek w dupie, a już mu nawet premier Donald Tusk jarmułke szył, nie mając absolutnie wątpliwości, że to kolejna straszna zbrodnia z okresu rządów Jarosława Kaczyńskiego.
I było przez kilka dni wielkie Aj! Waj!
Gwałtu!
Hamełyka!
I ci rzekomo w czasach rządów PiS podsłuchiwani, gwałceni przez służby, pozbawiani intymności, prywatności dziennikarze zamilkli!
Jaki krzyk!
Jaki szum!
I cisza!
Nasłuchaliśmy się,że dziennikarz to zawód zaufania publicznego, to prawo do ochrony informatorów.
Ileż wzniosłych bzdetów padło z ust szczególnie cellulitowej walterówki i czerskiego załgańca, zapasionego łżecyngla.
W nich tyle samo publicznego zaufania co w świni domowej piękna!
Przepraszam świnię domową za to zestawienie!

Billing poświadcza li tylko wykonanie przez operatora usługi na rzecz abonenta i nawet jeśli uznać, że ma być objęty tajemnicą to danego operatora.
Billing wydruk, rejestr połączeń i nic więcej!
Nie wchodząc w głębię kpk jest li tylko zestawieniem danych o wykonanych połączeniach z danego numeru i czasie trwania rozmowy.
Dziennikarz ma prawo zasłonić się tajemnicą i nie ujawnić ani swego informatora, ani ewentualnego dokumentu jaki zdobył w trakcie wykonywania swej pracy.
Billingi.
Ileż szumu o bezprawiu służb!
Może to się nam nie podobać, ale to operatorzy, nie dziennikarze czy tacy jak ja, decydują o ich ujawnieniu na wniosek różnych instytucji.
I niestety nasza prywatność często cierpi, gdyż ustawodawcy uchwalają racje służb państwa nad naszymi oczekiwaniami co do wolności, intymności i tajemnicy.
Dziennikarz ma praktyczną możliwość chronienia swoich informatorów, żródeł pozyskiwania informacji , a organy nie mogą go przymusić do odstąpienia od tego prawa.
I korzysta z tego przed sądem, policją, prokuratorem.
Dlatego ta rozdmuchana głównie przez troje dziennikarzy hucpa, a nagłośniona przez zatrudniające ich łżegadzinowe media miała być kolejną ustawką.
Nie dziwi mnie też zaraz opinia wyrażona w jednym z głównych dzienników przez usłużnych, dyżurnych kilku adwokatów. że to bezprawie, niemal zbrodnia stanu!
Już łżemichnikowcy i walterowcy krzyczeli o TS dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry!
A opanowane przez rządzących kolegium d/s służb także z bólem musiało wydać oświadczenie, że prawa nie złamano.
Jak znam życie obecne tuskowe służby, policja i prokuratura korzystają z billingów od operatorów w zakresie dużo szerszym niż było to za PiS'u!
Jeszcze Icek w dupie, a już mu jarmułkę szyją!
pzdr

9.88889
Średnio: 9.9 (9 votes)

Antysalon

"Jeszcze Icek w dupie, a już mu jarmułkę szyją!" - idealne ujęcie działań PO.

Pozdrawiam

antysalon, łżymedia, łżycyngiel,

łżykropka,ale robią nam wode z mózgu, odwracają wszystko od ważnych spraw..... a nierząd nic nie robi.....10

portret użytkownika bambi441

ble... ble... ble...

Bardzo trafne spostrzeżenia. Chłopcy "mamuśki" bełkoczą swoje ble... ble... ble... a zegar Balcerowicza tyka! Spytacie kto to mamuśka? Tak nazwał D. Tuska mój przyjaciel, który brał udział w wydarzeniach Poznańskiego Czerwca w 1956 roku: http://www.niepoprawni.pl/blog/2471/bogdan-niezn...,
Bity i poniżany wtedy przez UB stanowiące zbrojne ramię polskich komunistów i ruskich namiestników, opuszczony z kolegami w swym krwawym proteście w walce o godność Polaka przez cały kraj i oszukany przez L. Wałęsę. Jest to prosty lecz bardzo spostrzegawczy człowiek. Czy pamiętacie obietnice w kampanii wyborczej D. Tuska? On zapamiętał z niej te dwie najważniejsze. Mówił wtedy do pielęgniarek, że jego "mamuśka" też jest pielęgniarką i on jak go wybiorą to załatwi im godziwe wynagrodzenie, ble… ble… ble… Obiecał Polakom na emigracji, (Bogdana wnuczka pracuje w Anglii od kilku lat) że jak będą na niego głosowali to stworzy w Polsce dla nich drugą Irlandię, żeby mogli wrócić do kraju… ble… ble… ble… a zegar Balcerowicza tyka!!!
A rząd nadal: wszystkiemu winne są kaczory wołają jednym głosem wymyślając coraz to nowe brednie… a zegar Balcerowicza tyka, tylko do jasnej cholery, kiedy oni mają go usłyszeć jak cały czas wrzeszczą ble… ble… ble… , czy ktoś wreszcie zamknie im gębę?
niezależny Poznań

niezależny Poznań

Zamilkli, bo skarceni zostali.

Słowo "biling" nie może się utrwalić w głowach.
Wnet będzie afera z bilingami ze Smoleńska.