Tiki i tryki pana p'rezydęta! Pałac prezydencki gotów na przechowalnię lewackiego barachła 11 listopada!

Kraj

Pałacowy płetwal poruszył się! Wielka ofensywa p'rezydęta! Pełno go wszędzie; był już nad Potomakiem i nad Dnieprem!
Nie ma czasu na Budę ruską!
Widziano go też przy dziurze na rogu Marszałkowskiej/Świętokrzyskiej!
Zapowiada tez swą obecność obowiązkową na jutrzejszym kolejnym ... exPOse D. Tuska!
Jego zaś ostatnie wypowiedzi, gdy dodaje, gdy "stawia kropki nad i " to wręcz perełki!
To perełki nie tylko metafizyczne!
Ta głębia pojęć, ta głębia analiz i spectrum historiozoficzne niewątpliwie będące pod przemożnym profesorskim wpływem Kozieja-Kuzniara-Nałęcza!
Aż strach wymieniać tę genialną trójkę, by nie popełnić błędu zachowania kolejności, więc czynię to w wielkiej ostrożności alfabetycznie!
I podszyte strachem!
I dlatego tym razem już pan p'rezydęt nie tryska swym najprzedniejszym z przaśnych humorem!
Nie czyni ani indiańskich, ani bigosowych aluzji!
Nie gilkocze już swymi rubasznymi, kiełbasianymi kalamburami!
Powaga!
Zachowując pełną powagę przestrzega przed ... trykami! opozycji, a właściwie jedynej partii opozycyjne, PiS'u!
Przed wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności!
Z troską mówi o nierozwiązanych przez rząd problemach i dzieli z red. Stokrotką nadzieją, że premier Tusk ... da radę!
I nadzieja ich jest oczywiście obopólna!, aczkolwiek redaktorka wyraża to tylko... tikiem!
Przyjdę i zasiądę jutro w sejmie!
To brzmi niemal jak grożba!
Aczkolwiek nie dodaje czy będzie ... słuchał!
Do kogo to kieruje?
Do nieudacznego premiera Tuska i jego ferajny?
Czy raczej do głównej partii opozycyjnej!?
Tak!
To coś jakby Półpiśmienna Ciemnota!- ćwierć? półanalfabety!? polityka pokoju wyposażonego w tzw chłopski rozum!( czyżby wpływ Tadzia Macovera?!)
Pełna bezrefleksyjność!
Brak sensownych pytań i brak szans na jakiekolwiek sensowne odpowiedzi!
W przeszłości nawet analfabeci byli zdolni do sensownego dialogu.
A teraz, ofiary bezkrytyczni czytelnicy gazet?
Mawia się, że myślenie to zjawisko psychiczne.
Tak więc od polityka powinno wymagać się dokładnej analizy
i prawidłowego wnioskowania!
Czy czerpanie wiedzy z przymrużonych oczu Nałęcza może być wystarczające dla obecnego prezydenta?
Zaś uczestniczenie w akcji zmasowanego terroru psychicznego przeciw opozycji, sekowanie wolnych mediów poprzez decyzje sługusów z krritv jego konstytucyjnym powołaniem?
I ta tandetna deklaracja B. Komorowskiego o poprowadzeniu tegorocznego marszu 11 listopada!
Marszu wspólnego?
Z kim?
Czy tym razem lewaccy aktywiści nie tylko swoje plecaki złożą w bezpiecznej przechowalni prezydenckiego pałacu?

A co nam pozostaje?
A może tak! co mnie pozostaje?
Cierpliwość i nadzieja!
Ale nie tak łatwa wiara!
Tylko czas wypełniony wytężoną pracą!
To co ważne, wartościowe przychodzi powoli.
I ta odpowiednia chwila przyjdzie!
Odpowiedni moment-kairos jak mawiali starożytni Grecy.
I B. Komorowski to chyba dostrzegł!, czego już wcześniej przed nim przestraszyli się jego mocodawcy!
Komorowski już nie dowcipkuje!
Komorowski już drży!
Już wysyła wbrew woli rządu swego doradcę na debatę o zdrowiu zorganizowaną przez prezesa PiS!
Cierpliwość!
Powaga sytuacji.
Dążenie do wytyczonego celu!
A gra toczy się o wysoka stawkę!
O najwyższą stawkę!
O Polskę!

B.Komorowski, D. Tusk!
I ich ferajna.
"Nie będzie nas, będzie las"
O nie!
Jeśli dłużej będą rządzić, to PO nich żadnego lasu, nawet marnego zagajnika już nie będzie!
I tu dokonam samowolnej przeróbki jednego z poematów Jana Lemańskiego:
To POgromcy nie tylko drzew , badyli...
Gdybyśmy tak ich osiedlili
Gdzieś w puszczach Brazyliji
Przepuściliby ją w tej chwili
Wraz z trzodą krokodyli..

pzdr

10
Średnio: 10 (10 votes)

Kiedy Komorowski wypisze nas z NATO?

Oświadczył to przecież do kamery. Powinien podać chyba dokładną datę tego wydarzenia, no i gdzie nas zapisze?

Pzdr

Ważnym pytaniem jest czy Hanna Gronkiewicz-Waltz via

Krytyka Polityczna uzupełniła uszczuplone w zeszłym roku zapasy kastetów, gazów i bejsboli, typowego wyposażenia postępowego ch-lewackiego turysty z bratnich Niemiec? Bo będzie wielką stratą jeśli nasi nordyccy potomkowie esesmanów i gestapowców nie odwiedzą nas w tym roku. Wspólne bigosowanie z Panem Prezydentem może być dla nich mocniejszym przeżyciem niż standardowe masakrowanie ludzi na ulicach. Tak czy śmak, powinni wcześniej swym partnerom seksualnym (zboki są wszak wszędzie) pozakładać pasy cnoty, bo jak nauczał Pan Prezydent trzeba być czujnym gdy się rusza na polowanie.

HdeS