Minister edukacji poległa na teście dla 6-klasistów!

portret użytkownika maciej1965
Oblać ministra edukacji
Kraj

Właśnie dotarłem do informacji, że minister edukacji, pani Krystyna Szumilas poległa na zadaniu z testu dla 6-klasistów. Zainteresowanych odsyłam do Niezalezna.pl.

W skrócie, pani minister odpowiedziała na jedno z pytań testu: "Napisz w dwóch, trzech zdaniach, dlaczego należy poprawnie mówić i pisać".

Odpowiedziała: "Ponieważ słuchają nas inni i musimy być zrozumiali dla innych. Wypowiedź musi być logiczna, musi być zrozumiała dla słuchacza, bo to od nas zależy, czy ten, kto nas słucha, rozumie to, co mówimy"

Za powyższą odpowiedź nie otrzymała punktów za poprawność językową. Nie jestem polonistą, mam wykształcenie techniczne, ale trudno mi zarzucić cokolwiek jej wypowiedzi. A jednak została ona oceniona negatywnie przez nauczycielki - polonistki. Dlaczego? Ano, pani minister padła ofiarą ministerialnego systemu testów z kluczem. Ponoć nie wykonała poprawnie polecenia. Jej wypowiedź była zbyt rozbudowana! Miała odpowiedzieć w prostych zdaniach lub jednym złożonym. Oceniający mieli to w kluczu, więc nie wolno im było ocenić inaczej! Nie ważne, czy wypowiedź jest logiczna, czy niesie odpowiednią treść - ważne, czy trafiła w gust autora klucza.

Może taka "kompromitacja" da do myślenia pani minister. Jako nauczyciel zauważyłem, że wymaga się od nas nie przekazania konkretnej wiedzy i umiejętności praktycznego korzystania z niej, ale uczenia zdawania testów. Już nawet uczniowie, gdy zaczynam omawiać jakiś temat, pytają, czy będzie to potrzebne na egzaminie zawodowym!

Nie mam doświadczenia w sprawdzaniu prac z języka polskiego. Ale sprawdzałem egzaminy zawodowe.

A tam co?

Klucz!!!

Punkty za temat pracy, za wstęp, za plan pracy, za domyślanie się możliwej usterki (przed wykonaniem oględzin czy pomiarów), za zalecenia eksploatacyjne itp. Czy ktoś widział elektryka, który przed przystąpieniem do pracy przez 4 godziny pisze wypracowanie, jak ją będzie wykonywał? Przecież ma umieć odczytać schemat i wykonać połączenia czy naprawę, a nie pisać rozprawki! Podobnie w innych zawodach.

Co gorsze, obecna Minister Edukacji wprowadziła nową formułę egzaminu zawodowego, gdzie egzaminator nie znając zadania ma oceniać efekty pracy. Jak? Według klucza! Ale teraz egzaminator już nie daje punktów. On tylko zaznacza, czy dany efekt został osiągnięty. Jego rola ogranicza się do zaznaczenia kratki przy TAK lub NIE. Żadnego pola na interpretację. Śrubka dokręcona - TAK, niedokręcona - NIE. Egzaminator w roli kontrolera jakości produktu, którego zastosowania nie zna. Automat. Równie dobrze mógłbym oceniać egzamin na fryzjera (czarna farba - TAK, pasemka - NIE, przedziałek przez środek - NIE itp.) jak swoich elektryków.

Tu już nie tylko uczeń na egzaminie, ale i sprawdzający go egzaminator zostają odczłowieczeni i sprowadzeni do roli trybików w maszynie. Całkowite zabijanie indywidualności. I jak tak wykształceni absolwenci mają być gotowi do własnej inicjatywy, kreatywności? Oni będą do końca życia szukać właściwego klucza. Nauczą się domyślać, co ci na górze od nich wymagają i ściśle dostosowywać się do tych wymagań.

W pełni sterowalni kluczem...

 

10
Średnio: 10 (12 votes)
portret użytkownika Jadwiga Chmielowska

Re: Minister edukacji poległa na teście dla 6-klasistów!

W tym szaleństwie jest myśl główna. WYCHOWAĆ NIEWOLNIKÓW maja się domyślać czego oczekuje od nich władza.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

perfidna, wyrafinowana zbrodnia

a pani minister nic nie da nic do myślenia.
Powtórzę za WC - poszła WON!

portret użytkownika ro

Tak/Nie

Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy autor testu nie przewidzi wszystkich wariantów. Przykładem są pytania i "punktowane" odpowiedzi w sondażach, którymi Karnowscy raczą czytelników portalu "wPolityce.pl" (właściwie nigdy nie ma odpowiedzi, której bym udzielił, gdybym chciał udzielić).

Ale jeszcze lepiej jest w ankietach, gdy zacznie się rozliczenie dotacji. Jak prawidłowo odpowiedzieć na pytanie: "Czy podmiot posiada (na przykład) decyzję o emisji dopuszczalnej", w sytuacji, gdy jest wymagane tak zwane zgłoszenie instalacji?

Odpowiem "tak" - w domyśle  "stan formalno prawny uregulowany", to skłamię, bo nie jestem w stanie przedstawić dokumentu. Urząd może napisać, że przyjął zgłoszenie, ale nie musi, i w dodatku takie pismo nie jest decyzją według KPA.

Odpowiem "nie" - zgodnie z prawdą, no to nie ma punkcików. Krecha! W skrajnym przypadku: - Kasa, misiu. Z powrotem.

Nie wtym rzecz, ze audytor nie rozumie niuansów. Audytor ma wytyczne: poniżej "dziestu" punktów - klient oblał. 

Macieju, - Twoja konkluzja jest bardzo trafna

Program edukacji tak został skonstruowany, aby szkoły "wyprodukowały" absolwentów... niezdolnych do samodzielnego myślenia, nie potrafiących przetworzyć własnych pomysłów (o ile będą zdolni takie pomysły mieć), nie umiejących wprowadzać innowacyjnych rozwiązań w przyszłej pracy zawodowej (jeśli ją znajdą). 

Poza tym, założenia brukselskie są takie, że młody Polak ma być "wymóżdżoną" tanią siłą roboczą do wykonywania prostych prac na rzecz zachodnich firm. Owszem, są wyjątki, że wybitne umysły wybijają się na liderów w określonych branżach nauki lub gospodarki, ale należą do nielicznych na poziomie 1-3% absolwentów czy to szkół technicznych, czy humanistycznych. 

Nawet gdybyśmy minister Szumilas i Kudrycką wywieźli na taczkach, to na ich miejsce dostaną nominację następni, którzy będą kontynuować ten niszczycielski plan polskiej edukacji i nauki. Zatem ratując polską edukację - trzeba koniecznie odsunąć od władzy obecnie rządzących i... koniecznie wystąpić ze struktury Unii Europejskiej. Dlaczego wystąpić z UE? Ano dlatego, że dzięki temu pozbędziemy się uzależnienia od decyzji brukselskich "eurofederastów" nie tylko w sektorze edukacji i nauki, ale także w każdych innych sektorach: finansów, gospodarki, itd. 

Pozdrawiam, Satyr 
________________________ 
"Stan skrajnej niewiedzy czasem potrafi doprowadzić
do stanu skrajnego ogłupienia". (Satyr)

Ale dzisiaj w Radio Wnet było!

Dzisiaj rano w Radio Wnet była posłanka PO Lidia Staroń, mówiła o potrzebie zreformowania prawa spółdzielczego. Gościem był też Wojciech Cejrowski. I "zagaił" ją w tej właśnie sprawie, czyli oblania testu.
Wklejam link, warto posłuchać, jak Cejrowski przypiera ją w tej sprawie do muru. Rozmowa trwa ponad 14 minut, dla niecierpliwych: Cejrowski włącza się w 11-12 minucie. Zachęcam gorąco:

http://www.radiownet.pl/#/publikacje/minister-ed...

portret użytkownika wes

i nic z tego

baba ględzi swoje Już nie ma czasu by ich ograć

wes, - Twój debiut na Niepoprawnych uznaję za nieudany,...

... ponieważ napisałeś bardzo niezrozumiale, w dodatku bez znaków interpunkcyjnych. O co chodzi z tym, cyt.: "Już nie ma czasu by ich ograć"??? Kto i z jakiego powodu nie ma czasu??? Jakich "ich"???
O jakie ogranie Tobie chodzi??? Ten Twój bełkot nawet trudno zaliczyć do tzw. skrótów myślowych.

Mimo wszystko pozdrawiam
i życzę na przyszłość samych jasnych wpisów.

Satyr   
________________________ 
"Stan skrajnej niewiedzy czasem potrafi doprowadzić
do stanu skrajnego ogłupienia". (Satyr)

Satyr - a to przypadkiem nie ta "bajkowa" menda ?

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

@ Contessa - bingo!

Bajki, Wes - to według mnie kolejne mutacje Kraba.

Contessa & Proxenia, - styl tych idiotycznych wpisów...

... wskazuje, iż "wes" to wcześniejszy "krab", a ostatnio "bajki". Co ta gnida tu usiłuje mącić? Jaki ma cel? Kto jemu za to płaci?

Pozdrawiam, Satyr 
________________________ 
"Stan skrajnej niewiedzy czasem potrafi doprowadzić
do stanu skrajnego ogłupienia". (Satyr)