Wpadka śmieciowa...

portret użytkownika maciej1965
Do którego kubła wrzucać durne ustawy?
Kraj

Na wstępie zaznaczam, iż śmieci zacząłem segregować bez ustawy ponad 17 lat temu. Wtedy to koło mojego bloku pojawiły się pojemniki na segregowane śmieci. Ja akurat wróciłem z wizyty u znajomych w Niemczech, gdzie zobaczyłem, jak to u nich wygląda. Niestety, spółdzielnia po pewnym czasie, zapewne w ramach oszczędności, zredukowała ilość pojemników. Fakt, ludzie nie potrafili z nich korzystać, niekiedy ktoś podrzucał samochodem gruz do pojemnika na makulaturę, a z przepełnionego pojemnika na plastik wyfruwały reklamówki. Kiedy okazało się, że w ramach moich zapędów ekologicznych muszę drałować kilkaset merów do pojemników recyklingowych, mój zapał ostygł, a śmieci bez segregacji zaczęły po prostu lądować w zsypie.

No i dopadła mnie ustawa sknocona od początku do końca przez zawzięcie panującą nam koalicję PO - PSL. Naraz okazało się, że miasto Katowice chce ode mnie za segregowane śmieci o ok. 120% wyższą opłatę niż dotąd za niesegregowane. Ciekawe, dlaczego dotąd udawało się spółdzielni taniej wywozić śmieci niesegregowane? Przecież na segregowanych się dodatkowo zarabia?

Ale to łatwo wyjaśnić: muszą zarobić krewni i znajomi Królika...

Co ciekawsze, jutro wspomniana ustaw(k)a wchodzi w życie, a pod moim domem nadal nie ma pojemników na śmieci segregowane. Pojemniki, które stoją od 17 lat o kilkaset metrów, nie są opróżniane i ich zawartość wysypuje się na ulicę. Nie dostałem żadnej informacji, jak mam segregować śmieci, to znaczy gdzie wrzucać jakie materiały. Wiem, że kartoniki od mleka nie powinny trafiać do makulatury, ale właściwie gdzie? Kompletny brak akcji informacyjnej!

Od jutra zapłacę więc więcej, śmieci ponownie wyrzucę do zsypu niesegregowane (bo gdzie mam wyrzucić segregowane?) ryzykując, że za miesiąc podniosą mi opłaty, bo... nie segreguję śmieci!

I na koniec, chętnie pozbędę się obecnego rządu, który odpowiada za takie buble prawne jak ustawa śmieciowa i ich wprowadzanie w życie. Ale uwaga, nie wrzucać do pojemników z recyklingiem, bo ktoś go przetworzy i ponownie wprowadzi do obrotu. Lepiej od razu do odpadków organicznych...

10
Średnio: 10 (9 votes)
portret użytkownika maciej1965

A, byłbym zapomniał napisać...

Pojemniki dostępne w okolicach mojego domu mają bardzo małe otwory na śmieci. To ciekawostka. Otwór w pojemniku na plastik ma rozmiar pozwalający wrzucić butelkę po mineralnej, ale już pojawi się problem z 5l kanisterkiem po płynie do naczyń, nie mówiąc o większych wyrobach z tworzyw sztucznych. Poza tym jest to idiotyzm z punktu widzenia lokatora, który przecież nie lata do kosza z każdą butelką osobno, ale przychodzi od razu ze sporym ich workiem i chyba nie powinien stać pod pojemnikiem i wrzucać śmieci po jednej sztuce! On chce móc wrzucić do pojemnika cały worek!
Czy ludzie projektujący te pojemniki sami nigdy nie wynosili śmieci?

Macieju, - jeśli Tusk wprowadziłby ten platformerski...

... model ekonomiczny na Saharze, to po dwóch tygodniach... zabrakłoby piachu!

A teraz poważnie. Otrzymałem na piśmie "Informację dla mieszkańców", w której napisano odnośnie sposobu segregacji. Cytuję dosłownie:

Pojemnik żółty - odpady suche - wrzucamy do niego:
-  gazety, książki, zeszyty, kartony, tekturę;
-  opakowania kartonowe po mleku, mrożonkach, sokach;
-  plastikowe butelki po napojach, szamponach, płynach do mycia naczyń;
-  puszki po napojach, torby foliowe.

Nie wrzucamy:
-  tłustego zabrudzonego papieru;
-  zanieczyszczonych opakowań plastikowych;
-  styropianu, szkła;
-  opakowań po olejach silnikowych, lakierach, areozolach.

Pojemnik brązowy - bioodpady - wrzucamy do niego:
-  obierki z warzyw, owoców;
-  resztki żywności;
-  przeterminowaną żywność;
-  skorupki jaj;
-  stare pieczywo;
-  fusy po kawie i herbacie;
-  łupiny, ziarna i pestki;
-  zwiądłe kwiaty, rośliny doniczkowe;
-  odpady z ogródków.

Nie wrzucamy:
-  surowego mięsa;
-  odpadów surowcowych (tworzyw sztucznych, szkła, metalu, makulatury, worków foliowych) środków ochrony roślin;
-  chemicznie skażonej ziemi;
-  odpadów niebezpiecznych (żarówek, baterii, lekarstw, farb, lakierów).
 

Pojemnik biały - szkło  - wrzucamy do niego:
-  szklane butelki i słoiki bez części metalowych;

Nie wrzucamy:
-  porcelany i fajansu;
-  szkła żaroodpornego;
-  szyb i luster;
-  zużytych żarówek;
-  lamp neonowych, halogenowych;
- szklanych opakowań po lekach i produktach chemicznych.

Pojemnik niebieski - papier - wrzucamy do niego:
-  gazety, książki, zeszyty, kartony, ulotki, foldery, tekturę;
-  opakowania kartonowe po mleku, mrożonkach, sokach.

Nie wrzucamy:
- tłustego i zabrudzonego papieru.

Pojemnik zielony lub metalowy ocynkowany - wrzucamy do niego:
- pozostałe odpady komunalne.

Moje uwagi:
1) Odpady przeznaczone do wrzucenia w pojemnik żółty... dublują się z tymi, które także można wrzucić do niebieskiego. Po co to? Nie wiem.
2) Myślę, że oznakowanie pojemników i przypisany do nich "zestaw" śmieci ma obowiązywać w całej Polsce, jako ujednolicony system.
 

Pozdrawiam,
                     
________________________ 
"Stan skrajnej niewiedzy czasem potrafi doprowadzić
do stanu skrajnego ogłupienia". (Satyr)

Ja proponuję podrzucać wszystko (w niesortowanym widzie) pod

lokalne siedziby PO !

Obawiam się, że kolejny bubel platfonsów zabroni wrzucania do sedesu papieru toaletowego. "Obywatelu - zanim spuścisz wodę zbadaj na papierze zawartość tłuszczów, metali ciężkich, lekkich, stężenie kwasów żołądkowych i posortuj zgodnie z instrukcją ustawy śmieciowej. Za nie przestrzeganie ustawy poniesiesz karę."....

Zastanawiam się - komu ta ustawa jest potrzebna ? Chyba tylko zdziercy Vincentowi, który łata dziurę budżetową sankcjami. A co gdy nikt już nic do pojemnika na odpady nie wrzuci ? Bo wielu obywateli partia miłości skazała na... fotosyntezę...

Pozdrawiam.
contessa

PS. Mówię to z całą odpowiedzialnością bo u mnie próbowano wprowadzić podobny bubel i przez wiele miesięcy podrzucaliśmy reklamówki z odpadami każdy gdzie mu pasowało po drodze - czy to pod lokale partii rządzącej, czy pod samorządu, oczywiście obsadzonego przez rodzinę i przyjaciół królika.
Zadziałało !

PS2. Mieszkam w UE.

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Contesso, - z tym podrzucaniem śmieci pod lokalne siedziby...

... platformersów jest świetnym pomysłem. Ciekawi mnie, jaka będzie ich reakcja, hehehe.

Pozdrawiam,
                     
________________________ 
"Stan skrajnej niewiedzy czasem potrafi doprowadzić
do stanu skrajnego ogłupienia". (Satyr)

portret użytkownika maciej1965

Do Satyra: Obawiam się, że ten model nie jest ogólnokrajowy....

Przypuszczam, że każde miasto wprowadzi własny patent. Nota bene rysując powyższy obrazek korzystałem ze znalezionej w necie ulotki i jak widać kolory są inne (oczywiście różowy na kretyńskie ustawy sam wymyśliłem). Poza tym to, co jest w twojej ulotce oznacza mieszanie materiałów, które ktoś później ręcznie będzie segregował na taśmie w zakładzie przetwórczym. Zero logiki.
W Niemczech (a konkretnie w Szwabii, bo w innych landach może być inaczej) osobno zbierano tworzywa sztuczne i kartony po napojach (myte! bo inaczej by śmierdziało w domu), makulaturę i odpady pozostałe. Co tydzień na przemian odbierano zawartość kontenera komunalnego i worki z tworzywami sztucznymi. Makulaturę raz na miesiąc. Szkło segregowane według kolorów oraz metale trzeba było samemu zanieść do specjalnych pojemników. tyle, że tam gdzie mieszkałem nie było blokowisk. Był to dom z trzema mieszkaniami i każdy lokator miał własny kontener na śmieci niesegregowalne i worek na tworzywa sztuczne. Wystawiał je w odpowiednim czasie przed dom. W razie zauważenia przez służby niewłaściwie posegregowanych śmieci, były one zostawiane przed domem i musiały czekać kolejne 2 tygodnie.

Re: Wpadka śmieciowa...

Tutaj nie

o śmieci chodzi czy o ich segregację.
Tutaj chodzi tylko o kase.
Na zebraniu dotyczącym odbioru śmieci, z udziałem naszego Burmistrza tylko ja darłem mordę. Reszta towarzystwa głupawo przytakiwała lub zadawała pytania w rodzaju "czy trzeba będzie myć słoiki po musztardzie lub majonezie" itp. głupoty.
Tak jak Ty segreguję śmieci od wielu wielu lat. Zwyczajnie mi się to opłaca. Na moim terenie stoją pojemniki na tworzywa sztuczne, szkło kolorowe oraz białe. Natomiast za śmieci, których nie da się zakwalifikować do wyżej wymienionej grupy wrzucamy do pojemnika. Przy czym płacę w momencie kiedy zapełnię pojemnik. Inne odpady (dla mnie nie śmieci) czyli złom metalowy sprzedaję, makulaturę używam do rozpałki i oddaję co roku dzieciakom do szkoły, (klasa mojej najmłodszej córki ma pierwsze miejsce w szkole w ilości zebranej makulatury). Natomiast odpady organiczne (żywność) zjadają moje psy a nadwyżkę zabierają sąsiedzi dla kur lub innej trzody (mieszkam na wsi). Odpady typu liście, trawa itp. lądują w kompostowniku. Rosną na tym warzywa.
Tylko chodzi o kase. Burmistrz zasłaniał się ustawą, którą są zobligowani stosować. Natomiast nie umiał jednoznacznie odpowiedzieć na proste pytanie dlaczego ja mam płacić o 200 % (słownie dwieście procent) rocznie więcej za odbiór śmieci. Śmieci, których nie mam. Jednak w końcówce "poskarżył" się, że poprzedni rząd obniżył podatek dochodowy z 19% na 18% ale tym samym obniżył gminom subwencje zwrotu zapłaconego podatku z terenu gminy z 45% na 38%.
I to jest odpowiedź. Rząd dokłada samorządom zadań ale nie idą za tym pieniądze, w związku z tym gminy otrzymały teraz narzędzie, dzięki któremu będą sobie mogły zreperować swój dziurawe budżety.
Jest jeszcze inny aspekt drenażu kasy. Polska w akcesji do UE zobligowała się do procentowego odzysku surowców wtórnych. Co roku kilka procent więcej. Mniemam, iż nasz szanowny rząd nic w tej sprawie do tej pory nie zrobił i już nie zrobi, w związku z tym grożą nam unijne kary za nie wywiązywanie się z deklarowanych ilości odzyskiwanych surowców. Samorządy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, iż ciężar tych że kar może być wraz z ze śmieciami (z czego teraz większość zaciera ręce na nadwyżkę kasy jaką dostaną) przerzucony na ich barki. A w rzeczywistości za nieudolność rządu, po raz kolejny zapłacimy my. Ta ustawa w całej swej rozciągłości musi się zbilansować i dać jeszcze synekury ludziom króliczka.
Z inne strony, inna segregacja.
Wielu ludziom ta ustawa wygarnie dodatkowe pieniądze z i tak już napiętych budżetów domowych, a możliwości dodatkowego zarobkowania na tej zielonej wyspie raczej są mizerne, więc ludzie będą szukać oszczędności co przełoży się na opał. Skoro czy mam śmieci czy ich nie mam i tak muszę zapłacić to segregacja sprowadzi się do ... pieca.
Takie głosy już słyszałem i się specjalnie nie zdziwię.
Miłego segregowania.
Wiele by o tym jeszcze napisać a i tak ten wpis jest o wiele za obszerny
Pozdrawiam
Miłego segregowania.

Radary Vincenta niejedno mają oblicze....

To tyle.
I aż tyle.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com