Czy Mazurek miał rację jest nieistotne!

Kraj

Tekst Roberta Mazurka przeczytałem na stronie rp.pl jeszcze zanim pojawiły się liczne komentarze do niego, najpierw na niepoprawnych i w samej rzepie (Warzecha, RAZ ). Ponoć nawet Czerska Prawda zabrała już głos - oczywiście - w obronie Mazurka (ale tego nawet nie chce mi się sprawdzać tylko powtarzam za red. Warzechą). Fakt że czytałem tekst u źródła pozwolił mi wyrobić sobie w miarę niezależne zdanie na jego temat.

Powiem tak: nie byłem nim mocno oburzony ponieważ sam miałem niestety podobne odczucia co red. Robert Mazurek (którego cenię za jego satyryczną kolumnę z red. Zalewskim), nie w sprawie obchodów przed pałacem prezydenckim, bo tego nie mogę ocenić, ale w sprawie publikacji przez Antoniego Macierewicza teorii o dwóch eksplozjach. To że poseł Macierewicz postanowił opublikować tą teorie akurat w przeddzień rocznicy wzbudziło u mnie taki sam niesmak. Wszystko na ten temat można przeczytać w moim poprzednim wpisie. Dla tego rozumiem co mógł mieć na myśli redaktor Mazurek.

Natomiast cała dyskusja na temat jego tekstu jest moim zdaniem dyskusją chybioną, ponieważ nie jest istotne czy redaktor Robert Mazurek miał rację czy jej nie miał, tylko czy napisał uczciwie to co myślał, czy nie!

Przecież nie możemy od nikogo oczekiwać aby był zawsze nieomylny! Natomiast możemy oczekiwać aby był szczery! Nie rozstrzygam też że red. Mazurek nie miał racji bo chyba trochę racji musiał mieć skoro wybuchła tak intensywna dysputa, w końcu o rzeczach oczywistych się nie dyskutuje. Ale powtarzam to jest dla mnie nieistotne bo istotne jest tylko czy było to jego uczciwe zdanie, a co do tego chyba nie ma jak na razie wątpliwości (w końcu sam osobiście był na miejscu).

Sprawę można moim zdaniem porównać do kontrowersyjnych wypowiedzi ks. Isakowicza-Zaleskiego który też czasami nie ma racji n.p. krytykując ostatnio celibat albo dawniej śp. Prezydenta Kaczyńskiego za politykę wobec Ukrainy, ale wolę sto razy posłuchać jego niż n.p. Bp. Pieronka ponieważ wiem że on mówi uczciwie to co myśli oraz że mówi to w dobrej intencji. A że nie zawsze ma rację? A kto zawsze ma rację?

http://www.rp.pl/artykul/774489,859082-Mazurek--...

0
portret użytkownika AdamDee

Nie rozumiem...

"To że poseł Macierewicz postanowił opublikować tą teorie akurat w przeddzień rocznicy wzbudziło u mnie taki sam niesmak. Wszystko na ten temat można przeczytać w moim poprzednim wpisie."

Ale dlaczego to jest "niesmaczne" ?

To, że wreszcie ktoś po naszej stronie zaczął funkcjonować w świecie realnym - tzn. w takim, gdzie nie tylko liczy się sama goła informacja, a również (i może głównie) sposób jej podania, wyczucie chwili i oprawa - to jest złe ?

To, że wreszcie wykorzystuje się narzędzia, które do perfekcji opanował przeciwnik to coś co budzi niesmak ?

To co Macierewicz zrobił było posunięciem genialnym w swojej prostocie. Chyba pierwszy raz udało się posłać w eter informację i uniknąć przykrycia jej jakimś błazeńskim nonsensem.

Ile jeszcze trzeba przegrać teoretycznie wygrane wybory żeby zrozumieć - w polityce, we wpływie na opinię publiczną należy wykorzystywać narzędzia maksymalizujące oddźwięk i treść przekazu ?

Ile razy mamy jeszcze przegrać ?
Co mamy jeszcze przegrać ?
Czy naszym hymnem na serio ma się stać "miałeś chamie złoty róg..." ?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

@AdamDee

Niesmaczne jest używanie rocznicy do nagłaśniania niepewnych hipotez i stosowanie moralnego szantażu (kto nie z nami ten ruski agent) wobec nie godzących się z tymi hipotezami. To samo dotyczy z resztą też Gazety Polskiej.

Nie radzę popierać metody "cel uświęca środki" bo celu się i tak nie osiągnie a szkody są realne i natychmiastowe.
Z resztą nie jest to moja prywatna opinia.

A ile razy PiS jeszcze chce przegrać to ja nie wiem tylko wiem że Prezes Jarosław Kaczyński osobiście przegrał wybory do Sejmu w 2007 i 2011 roku swoimi występami u Lisa i umożliwił rządzenie Tuskowi.

Tak więc jak Pan chce kogoś posądzać o nieudolność to na pierwszym miejscu PiS.

pzdr.

portret użytkownika AdamDee

PLK

Użytkownik PLK napisał:
Niesmaczne jest używanie rocznicy do nagłaśniania niepewnych hipotez i stosowanie moralnego szantażu (kto nie z nami ten ruski agent) wobec nie godzących się z tymi hipotezami. To samo dotyczy z resztą też Gazety Polskiej.

Przepraszam, ale hipotezy z definicji są niepewne, a oskarżenia o "kto nie z nami ten przeciw nam" jako żywo sobie nie przypominam.
Chyba, że takie oskarżenie padło w odniesieniu do ogólnego podziału na "sektę pancernej brzozy" vs. Komisja Parlamentarna - z takim oskarżeniem zgodziłbym się bez mrugnięcia okiem. Ci którzy wszystko wiedzą bo tak im powiedziała ruska Anodina i polska Katodina, faktycznie są przeciwko nam.

Użytkownik PLK napisał:
Nie radzę popierać metody "cel uświęca środki" bo celu się i tak nie osiągnie a szkody są realne i natychmiastowe.
Z resztą nie jest to moja prywatna opinia.

Ja to rozumiem - nigdy nie ośmieliłbym się proponować metody "cel uświęca środki". Wyraziłem jedynie obawę, że może jest już nawet za późno na jakiekolwiek środki prowadzące do konkretnego celu.

Użytkownik PLK napisał:
A ile razy PiS jeszcze chce przegrać to ja nie wiem tylko wiem że Prezes Jarosław Kaczyński osobiście przegrał wybory do Sejmu w 2007 i 2011 roku swoimi występami u Lisa i umożliwił rządzenie Tuskowi.

Z tego co ja pamiętam, w 2007 roku Kaczyński wcale nie przegrał u Lisa. Ale jak widzę, ową przegraną skutecznie wdrukowano w umysły nie tylko grażdan Lemingradzkowo obłasti. Tłumaczono, tłumaczono i wytłumaczono.

Użytkownik PLK napisał:
Tak więc jak Pan chce kogoś posądzać o nieudolność to na pierwszym miejscu PiS.

Pan doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że przegrana PiS ma, jak każdy sukces, wielu ojców i wiele matek. Jako porażka, rzecz jasna tylko jednego rodzica i tylko jedno środowisko.
Elementarnych rzeczy chyba nie będziemy sobie tłumaczyć, bo to nie Salon24 ale Niepoprawni.pl, prawda ?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

portret użytkownika Gadający Grzyb

Re: Czy Mazurek miał rację jest nieistotne!

Kiedy Macierewicz miał opublikować wyniki prac zespołu jak nie w okolicach rocznicy? Dla mnie to jest właśnie jak najbardziej stosowna pora.

Co do Mazurka - nie negując szczerości jego tekstu, rezerwuję sobie jednak prawo do równie szczerej polemiki :)

EDYCJA: I jest ważne czy miał rację, czy nie. Szczerość przekazu nie zwalnia z obowiązku przemyślenia tematu,zanim się zabierze publicznie głos.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

@Gadający Grzyb

1. ma wszystko publikować na bieżąco nie czekając na specjalny moment.
2. to nie były "wyniki prac zespołu" tylko niczym nie potwierdzone hipotezy polonijnego profesora z USA, prywatnie starego znajomego AM i blogera salonu24 zarejestrowanego na s24 nie długo przed 10.4.2010 (patrz: wywiad w GaPol).

Wymienite !

A z tego, że im lepiej Kaczyńskiemu idzie, tym bardziej jest "rzeczowo" oceniany, przez "niezależnych" nawet, należałoby wyciągnąć jakiś wniosek.

Właściwie on sam się wyciąga.