B.Komorowski - patron świętych krów z WSI, WSI-1 i WSI-2

Komorowski_4_czerwca_89_wykop_pl_2.jpg
Kraj

Jasnowidzem z Budy Ruskiej czy pospolitym  PO-wskim kłamczuchem  i konfabulantem prezydęt Komorowski jest ?
O tym, że jest gorącym miłośnikiem Wikipedii, wiadomo od dawna. Pytanie - czy Wikipedia odwdzięcza mu się równie wdzięcznie ?
Pan prezydęt  zanim za pośrednictwem kamer i mikrofonów ukaże szerokiej publiczności swą dostojną osobę  i przeleje na nią swą nieskończoną „dobrość i mondrość”,  powinien najpierw odświeżać sobie pamięć,  sprawdzając w  ulubionej Wikipedii  to i owo.
Nawet „prezydętowi” nie wypada wciskać kitu, dezorientować i manipulować obywatelami.  
B.Komorowski kompletnie nie jest z mojej bajki i może robić z siebie durnia kiedy chce – co wcale nie jest trudne –  ale w publicznych wypowiedziach nawet z tytułu piastowanego urzędu głowy państwa, nie ma prawa bezczelnie okłamywać polskiego społeczeństwa.
O kłamstwie Komorowskiego w części  II.
 
I. Wstęp.
Platformerska nagonka na Antoniego Macierewicza za rozwiązanie i weryfikację Wojskowych Służb Informacyjnych trwa w najlepsze. Najśmieszniejsze jest to, że WSI dopiero po 8 latach zyskało w platfonsach  nagle  i nagle aż tylu „rozgrzanych” (by B.Komorowski)  obrońców.
Gdzie oni byli w 2006 r. gdy 118 sztuk  PO-parteigenossów (spośród 131) głosowało za rozwiązaniem  WSI ?
Gdzie byli  od tamtego pamiętnego głosowania w Sejmie RP do 9 kwietnia 2010 r. ?
Dlaczego przez cały ten czas Antoni Macierewicz im nie przeszkadzał, a zaczął dopiero po 10 kwietnia 2010 ?
Bo dopiero po 10 kwietnia 2010 r., po tragedii smoleńskiej, A.Macierewicz stając na czele Zespołu Parlamentarnego ds.badania katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem stał się największą bolączką Platformy Obywatelskiej, osobistym wrzodem na dupie Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego oraz ich sfor.
Wrzodem, który ich boli czy siedzą, czy leżą, czy chodzą.  
Wrzodem, który gdy pęknie, stanie się źródłem ich jeszcze większych problemów i niesławnym końcem obecności na scenie politycznej. Jego zawartość będzie również końcem wszystkich funkcjonariuszy instytucji państwowych, zaangażowanych z ramienia sitwy „państwo polskie zdało egzamin” w tzw. śledztwie smoleńskim. Szczególnie tych, których  tusko-komorowskie „państwo polskie zdało egzamin” wzięło pod swój parasol ochronny, uprzednio nagrodziwszy sowicie – np. szlify generalskie dla Parulskiego, borowego Janickiego (gdzie on w ogóle jest, hę ?), pierwsza kłamczucha III RP ministra Kopacz awansowała na marszałkę Sejmu RP, Boni dostanie stołek jewrokołchoźnego posła, jakiś tam Arabski rżnie exelęcję w Madrycie, a Jerzu Miller spokojnie wojewodzi Małopolsce....
Itd., itp.
 
II. Kłamstwo B.Komorowskiego w TVP info dn.7.02.2014
W programie, prowadzonym przez cyngla P.Kraśkę B.Komorowski powiedział:
 
- wiedziałem komu ta ustawa oddaje w ręce tak delikatne narzędzie i tak ważne jak wywiad polski". "Wiedziałam, że są to ręce nieodpowiedzialne i właśnie ręce potencjalnego szkodnika. I tak się stało"
 
http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta/wywiady/art,25...
 
24 maja 2006 r. w Sejmie RP odbyło się głosowanie odnośnie rozwiązania Wojskowych Służb Specjalnych.
PO głosowała za rozwiązaniem WSI niemal jak jeden mąż. Niemal bo jeden był rzekł wtedy „veto”.
A zwie się ten mąż - Bronisław Komorowski.
Czy było to jasnowidztwo B.Komorowskiego ? Czy raczej próba zmanipulowania po 8 latach Polaków,  licząc na ich „krótką pamięć” ?
 
Jak to się stało, że głosowanie w Sejmie RP o rozwiązanie WSI odbyło się 24 maja 2006 r. i  Bronisław już tego  majowego dnia 2006  „już wiedział”, że jego ulubionym, wyhodowanym i wykarmionym  na jego, komorowskim memłonie WSI  łeb ukręci „szkodnik” Macierewicz ? Osobiście?...
 
Przecież 24 maja 2006 r., w dniu głosowania,  jeszcze NIE  BYŁO  WIADOMO  KTO personalnie zostanie powołany na stanowisko likwidatora i weryfikatora WSI.  
A Komorowski „wiedział” ! I wiedział "komu". I wiedział,  że to szkodnik.
Potencjalny do tego...
Hehehehehe ! Panie prezydęcie – czy wypada prezydentowi - a nawet prezydętowi - tak konfabulować i kłamać ?
 
Dopiero 21 lipca 2006 r.  czyli prawie DWA  miesiące po głosowaniu  w Sejmie RP został mianowany nowy wiceminister obrony, który otrzymał akredytację na urząd likwidatora WSI, weryfikatora kadr WSI i pełnomocnictwa do tworzenia służby kontrwywiadu wojskowego.  
I imię jego było – Antoni Macierewicz.

Jeśli coś pokręciłam, to proszę mnie poprawić...
 
W obliczu wiedzy posiadanej i póki co nie zdementowanej - JAK zatem B.Komorowski  24 maja 2006, czyli prawie 2 miesiące wcześniej - mógł „wiedzieć”, że akurat i właśnie Antoni Macierewicz, osobiście, własnymi rękami „potencjalnego szkodnika” potencjalnie wbije mu skalpel (hmmm.. to brzmi gorzej niż kastracja :-/) w dziś jaśnie prezydęckiego memłona i bezczelnie wytnie mu cremlus kagiebistus appendix...
 
No paaaanie prezydęęęcie ! Jak tak można kłamać ?!?
Albo... ?
Jasnowidz rzeczywiście ? Prowincjalny ale jasnowidz...
Jakoś nie wierzę w żadne jasnowidztwo B.K.
Sądząc po wszystkich znakach „na niebie i ziemi” (to z Sienkiewicza ale nie ministra Tuska – a propos, gdzie się podział dziarski Bartłomiej, znów  po kogoś idzie ?) i po potencjale hmmm.... umysłowym „ideologicznego ojca” czekoladowego możeła to nie takie bajeczki Polacy od pana prezydęta Bronisława  jeszcze usłyszą... PO będzie miała wciąż nowe „zapotrzebowania” i wciąż nowe „partyjne zamówienia” dla pana prezydęta - w końcu nie po to by wiecznie i beztrosko dyndać na żyrandolu Bronisław Komorowski został „wspólnymi siłami”  wybrany na prezydenta RP. Czas spłacania  jego „wyborczego długu” właśnie się zaczął...
 
III. WSI, WSI-1, WSI-2 i „święte krowy”
 
W tym samym programie TVP info pan prezydęt pozwolił sobie na jeszcze jedną wypowiedź, która przyciągnęła mą uwagę :
 
„Szanuję każda decyzję parlamentu – ale chcielibyśmy, żeby Polska była zabezpieczona na przyszłość przed zjawiskami podobnymi. Gdzie można zniszczyć bardzo ważną instytucję ważną dla państwa i jego bezpieczeństwa i pozostać bezkarnym - pozostać świętą krową i szkodnikiem. „
 

http://wpolityce.pl/wydarzenia/73690-bronislaw-komorowski-dumny-jak-paw-...
 
Na stronie www.prezydent.pl jakaś „życzliwa ręka” pozwoliła sobie wyciąć słowa  pana prezydęta - „- pozostać świętą krową i szkodnikiem.”.
 
Ta „kosmetyka” wypowiedzi Komorowskiego akurat nie dziwi bo nie jest żadną tajemnicą, że jest on  „pacjentem szczególnej troski” i o jego wizerunek audio-wizualno-werbalny dba cała armia troskliwych pudernic i wazeliniarzy....
 
O szkodniku B.Komorowskim wielokrotnie pisałam – przytoczę dość stary materiał i jeden z najnowszych:
 
http://niepoprawni.pl/blog/1792/co-po-10-listopada
o tym jak „strażnik Konstytucji RP” łamał Konstytucję RP
i
http://niepoprawni.pl/blog/1792/komorowski-musi-odejsc
 
Ostatnimi czasy B.Komorowski niestety prezentuje się jak – wypisz, wymaluj - patron WSI i ich tytułowych  reinkarnacji – WSI-1 i WSI-2.  Bo :
 
- czym są dziś w krucjacie PO i jej satelitów przeciwko A.Macierewiczowi reanimowane na siłę stare WSI  jak nie ich  reinkarnacją ? WSI umarły, niech żyje WSI-1...
 
- kim są np.gen. Dukaczewski  i wykopaliskowy relikt WSI, płk Makowski,  - reanimowani dziś  przez PO, prezydęta Komorowskiego i urzędujący niemal 24/24 h w czersko-wierniczych manufakturach wazeliny,  jak nie świętymi krowami  WSI ?
 
W obliczu tego prezydęt Komorowski ma czelność mówić „święta krowa” pod adresem Antoniego Macierewicza?
 
Dlaczego B.Komorowski nie mówi i nie rozliczy się przed Polską i Polakami z tego :
- co robią święte krowy byłych WSI w jego otoczeniu, „przy okazji” i bez okazji ?
- czy obecne BBN  to nie jest WSI-2 ? Gen.Jaruzelski doradcą BBN Bronisława Komorowskiego, wychowankowie „woroszyłówki” stanowią dziś o bezpieczeństwie Polski...
- czy AON nie jest przypadkiem agendą WSI-2 ?
- co robią w SKW  szkoleni w byłej ZSRR przez GRU i KGB  funkcjonariusze ?
- dlaczego BBN podpisuje umowy z FSB Federacji Rosyjskiej
- czy my – Polska od Bałtyku do Tatr i od Bugu po Odrę to jeszcze  Polska czy już niepisany jeszcze element Federacji Rosyjskiej bo „kurica nie ptica, Polsza nie zagranica” ?
 
IV.
To są tylko „drobne efekty i osiągnięcia” tzw. polityki „zagranicznej” B.Komorowskiego, mieniącego się Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej !
Nie dziwię mu się, że gloryfikuje 4 czerwca 1989, dzień zdrady narodowej i napiera by stał się polskim świętem narodowym.
Co mają 4 czerwca świętować Polacy ? Rezultat toastu dwóch degeneratów i ochlapusów ?
– „Piję, panie generale, za taki rząd, w którym Lech będzie premierem, a pan ministrem spraw wewnętrznych”
Lech to Wałęsa, generał to Kiszczak - capo di tutti capi  Jaruzelskiego i „spiritus movens” stanu wojennego..
Toast wzniósł osobiście Adam Michnik, alfa i omega szmaty pt.”Gazeta Wyborcza”...
 
Cały powyższy „kwartet” wyniósł na urzędy degeneratów wszelkiej maści, a dziś zwieńczenie „sukcesu” 4 czerwca 1989 to polski analfabeta i kremlowski pachoł  na urzędzie Prezydenta RP oraz  kundel na urzędzie premiera, ksywa „polskość to nienormalność”, miotający się między Berlinem i Brukselą, i  cielę co kilka matek ssie i ciągle nienażarte chodzi....
I ich sfory.

EPILOG
Bronisław, patron świętych krów WSI, WSI-1 i WSI-2 o świętych krowach nie powinien publicznie prawić !
Z prostej przyczyny - w domu wisielca o powrozie się nie mówi...
 
**********
http://pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Macierewicz
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowe_S%C5%82u%C5%BCby_Informacyjne
**********
Szampan u prezydęta:
http://niezalezna.pl/51631-prezydent-wszystkich-sowieciarzy-znow-broni-w...

Oraz blog Aleksandra Ściosa

9.85714
Średnio: 9.9 (7 votes)

Piekło coraz bliżej , dusza uleciała

Zombie ma tylko kawał tłustego ciała
Diabeł już się raduje łapy zaciera
Bo tęsknota za paliwem go doskwiera
Szkoda wysiłku na takie bul marności
Bo nie przedstawiały one nigdy wartości
Pozdrawiam