Ciężki sen niewolników

Budowa piramidy Cheopsa.jpg
Blog

Już za czasów faraonów wiedziano o zasadach, by trzymać lud w ryzach trzeba budować - choćby piramidę.

I nie dlatego aby ją zbudować, a tylko ciągle budować.

Kolega Rospin podesłał mi tekst, to go publikuję.

Bo to i zwiększone podatki łatwiej uzasadnić, i głupi lud bardziej woli spać po ciężkiej robocie niż mędrkować.

Zapewne więc dlatego, już od pierwszych chwil panowania moskalskich pachołków na Polskiej ziemi, trwa festiwal hasełek, mających podbity Naród zmusić do wytężonej pracy.

Odbudowywaliśmy zniszczenia wojenne, ale pod hasłem budowy socjalizmu.

Oczywiście nawet przez myśl nam nie przeszło, aby upomnieć się o odszkodowanie za złodziejstwa dokonane na nas przez bandytów zza zachodniej i wschodniej granicy.

O ile Niemcy kradli to co wartościowe, o tyle moskale nie gardzili nawet dziurawą miską...

A później?

Później budowaliśmy wielkość imperium moskali, ale oczywiście pod dumnym

hasełkiem "budowy demokracji ludowej".

W imię tego to szczytnego dzieła, dostarczaliśmy ruskiemu okupantowi takie

ilości żarcia, że u nas też brakło.

Gdy już nie daliśmy rady finansować sowieckich gwiezdnych wojen, wtedy

imperium się rozpadło.

Wtedy to zrobiono nam inscenizację, jak to upada czerwony system.

Oczywiście nie dopuszczono do sytuacji, aby majątek Narodowy stał się dobrem wspólnym.

Własność społeczna okrzyknięta została niczyją, aby można ją było bez przeszkód zagrabić.

Dawni kacykowie czerwonego systemu podzielili się wszystkim, co tylko dało się nazwać.

Wtedy to nadszedł czas na zabezpieczenie łupów.

Pod szumnym hasłem "budowy demokracji" powstało TAK ZWANE "państwo prawa".

By ten proces ułatwić, czerwoni utworzyli Tajne Ministerstwo Propagandy, z agendami na Czerskiej i Wiertniczej, przy silnym wsparciu Żaglowca (czasem czule nazywanego plastusiem).

Etap "budowy" wymógł w pewnym momencie na moskalskich pachołkach, aby udać się pod skrzydła innych "budowniczych" współczesnej paranoi - Wieży Babel, zwanej także mumią europejską.

Prawdopodobnym powodem mogła być potrzeba wytransferowania łupów poza jurysdykcję Narodu Polskiego.

W tak zwanym międzyczasie pojawiły się jednak następne pokolenia moskalskich pachołków, przez chów wsobny upośledzonych na umyśle.

Ze zdrowej tkanki Narodu wyłoniła się też Patriotyczna Elita.

Czerwone pachołki moskali poczuły się zagrożone w swoim stanie posiadania.

Porozumiały się więc z moskiewskim carem oligarchów i jednym zbiorowym mordem pozbyły się konkurencji.

Czerwona wyspa triumfowała!

Jak jednak w takich okolicznościach zamaskować odbudowę totalitarnego państwa policyjnego?

Jak starożytni.

Igrzyska!

BUDUJEMY!

Stadiony, autostrady, orliki i ... policję.

Jak się zawyży ceny WSZYSTKICH elementów, to i Vincent będzie mógł zawyżać wskaźniki rozwoju, mimo głodu 30% Polaków...

Ministerstwo propagandy okrzyknęło nas "Zieloną Wyspą",(pewnie ze względu na zzieleniałą pleśń, jaką pokrył się czerwony folwark).

Tak więc zgodnym wysiłkiem całego (pracującego) Narodu, wybudowaliśmy areny do igrzysk, nie budując jednak dojazdów, bo pieniądze na nie wcięło.

Zapewne mogłyby pomóc kredyty, ale krajowi zadłużonemu na 500 miliardów euro, pożycza się raczej niechętnie...

Pomijając już klapę, jaką się igrzyska okazały, dowiedzieliśmy się (od ministerstwa propagandy oczywiście) jakich to pereł wśród obiektów sportowych jesteśmy dumnymi właścicielami.

Nawet Miro Cmentarny został przywołany, aby nas w tym utwierdzić!

Podobno ten zbieg z Dzikiego Kraju zna się na boiskach jak na cmentarnym biznesie.

I gdybyż tak tylko ten deszcz nie padał...

A tu nie dość deszczu, to jeszcze i sterowanie dachem też pada.

Wiwat Pira-Misio-Stadiony!

No i imperialne autostrady.

Zawsze w budowie, choćby i w dzień po uroczystym otwarciu.

A Naród?

Naród śpi, znużony ciężką robotą.

Niespokojnie tylko jakby, bo czerwoni już od 20 lat szantażują wzrostem bezrobocia...

 

7.33333
Średnio: 7.3 (27 votes)

Miały Chamy zloty róg

teraz na nich trzeba sznur...?

" Krzyk się wzmaga - pierwszy w górze
Stąd nie widać tylko który
Nie chciałbym być w jego skórze
Dla nas też już kręcą sznury
Drugi dynda wrzawa wściekła
Mało tryumfu gniew w zenicie
Tamci w drodze już do piekła
A nam walczyć tu o życie!

Trzeci szarpie się jak umie
Coś tłumaczy klęka pada
Bo niełatwo mu zrozumieć
W taki sposób słowo zdrada
Zawisł - Tańczy przez minutę
Życie w nim ugrzęzło twardo
Jeszcze w pętli kopie butem
Z płaczem wstydem i pogardą

Wiszą zdrajcy takie czasy
Będą wisieć przez dni parę
Wrony drzeć z nich będą pasy
Jak się drze sztandary stare
Może wreszcie coś się zmieni
Coś wyniknie z tej roboty
Zanim zdejmą ich z szubienic
Żeby w trumnach złożyć złotych"
Jacek Kaczmarski

ze str:
http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_a...

a ilustracje np. tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konfederacja_targow...

Emir

Kaczmarski:
1- teksty własne niezłe,
2- teksty cudze często świetne,
3- wykonanie niezłe,
4- intencje niejasne.

Bardziej kochał być kochanym niż Polskę.

Pozdrawiam

P.S. Miło popatrzeć jak wybatożeni neoniewolnicy pałują tekst Rospina. Może to prawdy oczywiste, ale ta zawsze jest deficytowa.
To tak jakby zaprzestać codziennej modlitwy i rachunku sumieniu, pamiętać i myśleć o Polsce tylko od święta - metoda Bronka.

jwp - Ja też potrafię w mordę bić.

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Inscenizacja

upadku czerwonego systemu udała się znakomicie z udziałem słynnego toastu "zdrowie Wasze, w gardła nasze" i to był początek dzielenia łupów. Oczywiście, że nie mogło być mowy o tym aby majątek narodowy był własnością Narodu gdyż chętnych, do zbierania nawet okruchów ze stołu, było wielu. Po to była Nocna Zmiana aby łupy przypadły mędrcom od debat przy okrągłym meblu z kantami. Ale to już taka polska specyfika w tym meblarstwie.
Szkoda tylko, że to całe towarzycho pozbawione jest poczucia humoru, co w sposób widoczny odróżnia je od błyskotliwych i pełnych radości życia Polaków, mimo potwornej szarzyzny dnia codziennego. No bo jak inaczej można to interpretować po dziwnym potraktowaniu przez Temidę gościa, który dał program rozrywkowy na rozwodnionym stadionie? Przecież stadion był budowany w celu dania Polakom igrzysk, skoro z chlebem jest wiele problemów? A tu potraktowano stadion jak jakieś sanktuarium zdziwaczałego kacyka, sprofanowane przez gościa z poczuciem humoru. Naprawdę, Polska to dziwny kraj. Nie tylko z powodu zamykania dachu stadionu gdy deszcz nie pada i otwierania gdy leje. Ale przynajmniej jest wesoło.
Pozdrawiam

Szpilka

Witaj,
oni mają ciut inne poczucie humoru, jak i honoru.
Niestety po raz kolejny ( jak piszesz ) uczestniczymy w inscenizacji.
I znowu trafiasz w sedno - "...A tu potraktowano stadion jak jakieś sanktuarium zdziwaczałego kacyka, sprofanowane przez gościa z poczuciem humoru...".

Nie dość, że w marketach czci się Złotego Cielca, to na stadiony wkracza.

Jest wesoło, tylko nie dla wszystkich.

Pozdrawiam Serdecznie

jwp - Ja też potrafię w mordę bić.

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

portret użytkownika ossala

Niezły skrót historyczny, nie powiem.

Nie znam źródła pochodzenia rysunku, ale podpis do niego przedni. Krócej i trafniej nie da się tej tuskowej rzeczywistości oddać...
Ode mnie 10.
P.S. Tak na marginesie historii, z mojej strony języka: dlaczego "ode mnie"? A nie "od mnie"? Przyimki mamy takie jak: pod, nad, od, do - a tu nagle "ode", "pode" mną...

Ktoś wie?

Ossala

Tak jakoś mi się udało wygrzebać, w końcu od kilku lat pomykam w sieci. I nie takie rodzynki znajduję.
Ostrzem satyry najlepiej ciąć gady.

A co do "ode mnie", to po części tak zwana wygoda językowa i ewolucja na manowce. Teraz błędy powtarzane stają się normą.

ZdrawiamPo

jwp - Ja też potrafię w mordę bić.

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Ossalo

Tak na marginesie historii, z mojej strony języka: dlaczego "ode mnie"? A nie "od mnie"? Przyimki mamy takie jak: pod, nad, od, do - a tu nagle "ode", "pode" mną...

Z bardzo banalnej przyczyny - by nie tworzyć zbitki spółgłosek praktycznie niemozliwych do wymówienia: oDMNie.
Podobny zabieg spotykany jest w wielu innych językach. Z tego samego powodu np. w angielskim liczba mnoga od "pen" jest "pens", ale już od "watch" jest "watches" :)

portret użytkownika ossala

Ellenai, to była prowokacja, za którą przepraszam. Taki mały

test, teścik, skoro mały.
Tak jest, tzw. "e" wtrącone. Język polski, w odróżnieniu choćby od czeskiego, miał skłonność do otwartej sylaby. Że czeski nie ma? Ano, nie ma. Taki Vaclaw Ctwrtek lub moja znajoma Czeszka, Alena Tvrz. Coś pięknego...
Polski miał inaczej w swym rozwoju, czego najlepszym przykładem jest taka np. po-go-da. Lubliśmy otwartość, chyba nie tylko sylab.
Stąd właśnie, gdy się pojawiała, zgodna z odmianą zbitka w stylu "od mnie", natychmiast się wtrącało "e" (lub inną samogłoskę) aby sylabę otworzyć.

Ossalo

No i mam utarty nos :))
Ale to dobrze. Ostatnio jestem jakaś przesadnie poważna.
Dziękuję za okazję do usmiechu nad sobą samą, Ossalo :)

portret użytkownika ossala

Ellenai, nie chciałam Ci ucierać nosa :-)

Tak tylko spytałam, bo w tym "ode mnie" najwięcej błędów robią dzieci pisząc jako jeden wyraz. Coś im tam nie gra.
Nie żebym zaraz kazała wprowadzać historię języka polskiego czy gramatykę porównawczą języków słowiańskich, ale znajomość pewnych elementów czy zasad uchroniłaby wielu przed popełnianiem błędów.
Ja tak uczyłam swoje dzieci i tam gdzie się dało - elementy historii czy porównawcze wprowadzałam. Tłumaczyłam jak chłopom na miedzy, że jak po rusku jest "morie", po francusku "mer", po włosku "mare" to nie mogą napisać "Morze Bałtyckie" przez "ż"!!! Skoro w tylu językach w tym miejscu jest "r".

Odrobinę łatwiej im wtedy szło...

Ossalo

Dzieci zwykle odmieniają bardzo logicznie.
Na przykład człowiek-człowieki, albo ludzie-ludź :))

Tak......naród śpi........znużony??

Serdeczności i pozdrowienia dla Rospina i dla Ciebie
jwp.Bardzo brakuje mi tej Twojej ławeczki i tych wieczornych
na niej spotkań.No ale może nie teraz ,może to nie ten czas.
Może już nie ma czasu na przesiadywanie na ławeczce.
Rospinie za tekst oczywiście dyszka a druga dyszka za ilustrację ,świetna.

Pozdrawiam jesiennie z Podlasia.

Podlasianka

Witaj,
Ławeczka jeszcze wróci.

Jak czas dojrzeje, może czas, by nią zakręcić młynka.

Cieszę się niezmiernie, że jesteś.

Ławeczka czeka, ale trzeba, póki co korniki wytępić.

Serdeczności

jwp - Ja też potrafię w mordę bić.

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Nie wiem, jak to było z tym budowaniem piramid,

ale dzięki Wam poczytałam i jestem w szoku. Podziwiać starożytnych.

Serdeczne pozdrowienia dla Rospina.
Dobrego dnia, JWP.

______________________________________________

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Anna

Witaj,
szamani, kapłani, sekretarze propagandy, PiR itd.
Krótka podróż od zarania do czasów współczesnych.
Ulubioną książką Stalina był Faraon, świetny podręcznik manipulacji ludem i nie tylko.

Pozdrawiam Serdecznie

jwp - Ja też potrafię w mordę bić.

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Nie wiem, czy to prawda,

ale słyszałam, że z kolei Lenin nauczył się hiszpańskiego, by móc czytać w oryginale dzieła św. Ignacego Loyoli. Podziwiał bowiem założony przez niego Zakon Jezuitów (czyli Towarzystwo Jezusowe), m.in. za sprawność organizacyjną. Może stąd się wzięli 'towarzysze'...

______________________________________________

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

@JWP

Za późno znalazłam się na NP, by poznać teksty Rospina. Tym bardziej cieszę się, że mam okazję przeczytać tę notkę, bo jest świetna. Dla Rospina 10, a dla Ciebie podziękowanie za jej zamieszczenie :)

Ellenai

Witaj,
nigdy nie jest za późno.
Dzięki za wyrazy uznania dla Rospina, któremu Polska leży na sercu.

Pozdrawiam Serdecznie

jwp - Ja też potrafię w mordę bić.

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.