MARECZEK KUDŁA

MARECZEK KUDŁA
Kraj

Szanowni Państwo, otrzymałem dzisiaj, w poniedziałek 3 stycznia 2014 r. e-mail, który czuję się w obowiązku Państwu przekazać.

neuroblastomia@marekkudla.pl

Zwracamy się do wszystkich Państwa z prośbą o pomoc dla małego Mareczka Kudła.
Z całego serca, prosimy w imieniu tej rodziny o jakąkolwiek pomoc pieniężną… nawet o tzw. przysłowiową złotówkę.
Jesteśmy pewni, że Państwa złotówka z pozoru „kropla w morzu” stanie się darem, który uratuje temu dziecku życie.
Nie bądźmy zimni i obojętni gdyż życie było i będzie jedną wielką niewiadomą - nigdy nie wiadomo co może przytrafić się
nam samym ! Mareczek choruje od 6 miesiąca życia, tzn. wówczas wykryto u niego chorobę, ale przesłanki o tym,
że coś się dzieje były od samego początku. Dziecko było płaczliwe, miało ciągle wzdęty brzuszek i prawie nie sypiało...
Lekarze twierdzili, że to kolki i wszystko po jakimś czasie samo minie….
Chorobę wykryto przypadkiem podczas badania USG, kiedy to Marek trafił do szpitala z ostrym
zapaleniem oskrzeli gdzie spędził kilka zimowych miesięcy. Następnie wszystko potoczyło się błyskawicznie,
został przewieziony do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego
im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu i to jest w chwili obecnej jego docelowy szpital gdzie jest leczony.
Mareczek jest już po 9 cyklach chemioterapii. Pod koniec lutego 2012 roku przeszedł autologiczny przeszczep
szpiku i megachemioterapię, teraz wszyscy czekamy na działanie tego zabiegu, ponieważ czas jego działania
jest bardzo długi. Marek ma neuroblastomę IV stadium z 27% amplifikacji N-myc. Rodzice cały czas walczą
z przerzutami, zwłaszcza z tymi do wątroby i do kości czaszki. Mają oni jednak wielka ufność i nadzieję, że wykonana
megachemia je skutecznie zwalczy. Obecnie dziecko jest po radioterapii i rozpoczęło terapie lekiem Roacutan.
Nadal jednak są potrzebne pieniądze na bardzo drogie leki i rehabilitacje, koszty jakie wiążą się z częstymi podróżami
i pobytem z chorym dzieckiem w szpitalu. U Mareczka na utrzymanie całej rodziny pracuje tylko ojciec.

Ufamy, że Państwo okażą wielką życzliwość, zrozumienie i wspomogą rodzinę w tej nierównej walce z tak okropną
i podstępną chorobą małego Marka.

Dzięki Państwa wpłatom niedużych a nawet symbolicznych kwot ułatwicie i w ogóle umożliwicie walkę o życie tego dziecka.
Nam pozostaje tylko serdecznie PODZIĘKOWAĆ wszystkim Państwu w imieniu rodziców za „gołębie serce”, za pomoc
w ratowaniu życia Mareczka – dajmy temu dziecku realną szansę !
Każdy dzień tej rodziny to niekończący się lęk i pytanie co będzie jutro ...

Wpłat prosimy dokonywać na konto:

Bank PeKaO S.A

26 1240 6986 1000 0000 0402 6953

Z dopiskiem „Pomoc dla Mareczka Kudła"

TEKST UMIEŚCIŁEM NA SWOJEJ STRONIE http://aleksanderszumanski.pl/index.php?option=c...

Z poważaniem
Aleksander Szumański

10
Średnio: 10 (3 głosy)