PEDIATRA GINEKOLOG BARTOSZ ARŁUKOWICZ

WC DLA DAM I GENTELMANÓW
Kraj

PEDIATRA GINEKOLOG BARTOSZ ARŁUKOWICZ

Minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska, kontynuator działań doktor śmierć Ewy Kopacz, kawaler Orderu Uśmiechu, dokonał po „znamienitych” decyzjach onkologicznych, następnego kroku, tym razem w kontekście seksualnym.

Nakazał bowiem lekarzom rodzinnym przeprowadzanie ankiet pacjentek na tematy osobiste i dyskretne.

Pacjentko, pójdziesz z grypą do lekarza, a ten zamiast ordynacji i odpowiednich działań zada ci cały szereg intymnych pytań, jak często masz mokro, tam gdzie nie dochodzi słoneczko.

Potem zapyta cię, czy w okresie ostatnich trzech tygodni miałaś ochotę na tego tam, czy też nie. Skoro odpowiesz twierdząco, to mądry lekarz rodzinny załatwi problem na miejscu.

Skoro odpowiesz „nie”, to mądry lekarz rodzinny podpowie ci jak odpowiadać na to pytanie i wyjdziesz z gabinetu zadowolona, chętna do powtórnej wizyty.

Mądry ten Arłukowicz! Sprzyja lekarzom!

Lekarz rodzinny zapyta cię jak często w czasie tego tam i z powrotem masz mokro, czy też nie. Zapyta również jak najbardziej lubisz, z przodu, z tyłu, czy z pod spodu, na siedząco, stojąco, a może na jeża. Czy wolisz prysznic, miednicę, bidet, a może zwyczajną miskę sedesową.

Zapewne po tej serii ankiet powrócą stare zwyczaje spluwaczek publicznych, z nieco mniejszymi otworami niż przed wojną.

Ruszy więc nowy biznes narodowy, a premier Donald Tusk ogłosi przetarg państwowy na produkcję krajowych spluwaczek. Powróci koncepcja kastracji pedofilów, jako nieprzydatnych do nowych specjalistvcznych działań polskiej medycyny.

Pan minister zdrowia, specjalista od dziecięcej seksuologii i ginekologii - położnictwa, nie tak dawno uchylił przeprowadzanie specjalizacji w ogóle we wszystkich działach medycyny, stąd też jego pomysły o przeprowadzaniu takich ankiet wśród dam w wykonaniu specjalistów rodzinnych cieszą się wielkim powodzeniem wśród grupy niedouczonych uczonych specjalistów seksuologów i ginekologów – położników z ostatniego rzutu dyplomantów krajowych uczelni medycznych.

Po utrwaleniu się w polskiej medycynie obowiązku takiego ankietowania pacjentek zapewne wzrośnie ilość orgazmów lub też erekcji z opóźnioną ejakulacją.

W wyniku ankietyzacji wykluczy się zjawisko przedwczesnej ejakulacji.

Pozostanie jeszcze do rozwiązania problem nauki gender w przedszkolach i pierwszych klasach szkół podstawowych. W wyniku przeprowadzanych ankiet z czasem wzrośnie ilość różnorodności płci, jak i rodzajów masturbacji nie tylko transseksualnej.

„Chcemy, by każda Polka miała dostęp do testu. Będziemy dążyć do tego, by był on rekomendowany dla lekarzy” – tłumaczy dr Krzysztof Nowosielski, jeden z twórców Indeksu Funkcji Seksualnej Kobiety, czyli polskiej wersji ankiety na temat seksualności kobiet ( Arkadiusz Maciejowski „Pójdziesz z grypą do lekarza, a on spyta, czy uprawiasz seks” „Dziennik Polski” 28 stycznia 2014 r.).

Jaką ma opinię na temat ankietowania pan poseł „Twojego Ruchu” Anna Grodzka? Opinia dotyczy szczególnie erekcji z ejakulacją pana posła i jego szefa z Biłgoraja.

Powracają stare dowcipy z cyklu „przychodzi baba do lekarza”:

- Doktor pyta – co pani jest ? Kupcowa – pada odpowiedź. (kawał lwowski),

- Panie doktorze, pamięć tracę. Od kiedy? Co od kiedy?

Każdego roku zwiększa się ilość zgonów powstałych na skutek błędów lekarskich. Dotyczy to śmiertelności wśród dziesiątek tysięcy pacjentów.

A to już przestaje być śmieszne!

Czyżby powrót dra Mengele?

10
Średnio: 10 (4 głosy)
portret użytkownika maciej1965

Za to Ministerstwo Zdrowia zafundowało sobie

za marne 30 tyś. zł. nowe logo...