Rok później

Historia

4 czerwca 1990 roku.

W Czechosłowacji od sześciu miesięcy prezydentem jest wybitny działacz antykomunistycznej opozycji Vaclav Havel.
Na Węgrzech prezydentem jest Árpád Göncz, przez 45 lat walczący z komunizmem. Funkcję premiera pełni inny były opozycjonista József Antale. Większość w parlamencie posiada antykomunistyczna partia Węgierskie Forum Demokratyczne.
W NRD trwają negocjacje na temat zjednoczenia z RFN. Komunistyczny przywódca Erich Honecker przebywa w Moskwie, gdzie uciekł przed odpowiedzialnością za zbrodnie. Od pół roku funkcjonuje tzw. urząd Gaucka nadzorujący archiwa Stasi, niemieckiej służby bezpieczeństwa. Archiwa Stasi zostały uratowane w grudniu, dzięki spontanicznej akcji obywateli NRD.
A w Polsce…
Premierem jest Tadeusz Mazowiecki, w latach 1961-72 poseł komunistycznego Sejmu. Ministrem Spraw Wewnętrznych pozostaje Czesław Kiszczak, wieloletni zwierzchnik Służby Bezpieczeństwa. W czasie, gdy kieruje MSW znaczna część archiwów SB ulega zniszczeniu. Prezydentem jest Wojciech Jaruzelski – w latach 40. agent Informacji Wojskowej będącej ekspozyturą NKWD, w latach 80. wojskowy dyktator PRL. Oddziały Prewencji Milicji Obywatelskiej rozbijają antyrządowe demonstracje.

10
Średnio: 10 (8 votes)

Na czele ruchu, ktory doprowadzil do nieobalenia komunizmu

w Polsce stoi TW "Bolek", szykujacy sie do wzmocnienia lewej nogi.

I tak sie to toczy juz dwadziescia lat....

portret użytkownika Jaku

Re: Rok później

Po raz enty wałkujemy te fakty. Oczywiście, że transformacja była błędem wymuszonym przez zewnętrzne siły ale ile można w kółko pisać o tym samym?

@Jaku

Już więcej nie będę ;)

Re: @Jaku

a właśnie, ze gbardzo dobrze, zę dokonałeś takiego zestawienia, porównania z innymi krajami. Nie by;liśmy żadną awangardą przemian, byliśmy w ogonie i jesteśmy w nim do dziś. I jeszcze nam się każą z tego cieszyć.

portret użytkownika Jaku

Re: Re: @Jaku

Hehe to prawda, nawet napisano na ten temat kilka książek oraz wyprodukowano kilka filmów. Ostatnio Lustracyjne lęki Wildsteina.

Czas postawić krok naprzód.

portret użytkownika Gawrion

A właśnie ze dobrze ;)

Tak jak długo salon będzie tłukł ludziom do głów, że Jaruzelski i Kiszczak to ludzie honoru, tak długo my powinniśmy pisać i mówić o tym, że okrągły stół i ułożenie się "opozycji komunistycznej" z samymi komunistami to zdrada ideałów, zdrada narodu. Nocna zmiana Wałęsy to zdrada stanu! Zdrada mimo tego, że się tym do tej pory nie zajął Trybunał Stanu.

portret użytkownika Jaku

Re: A właśnie ze dobrze ;)

To zależy kogo masz na myśli mówiąc my. Jeśli chodzi o młodzież zebraną wokół projektu niepoprawni, uważam, że powinniśmy prezentować nowe rozwiązania, bo to od nas będzie zależała przyszłość kraju i my mamy potencjał do prowokowania zmian.

Publicystyką a la post powyżej najlepiej zajmują się bloggerzy którzy wałkuja historię nagminnie.

Myślę jednak, że nie to powinno być sednem naszego działania. Bo w ten sposób jesteśmy jedynie reakcją na inicjatywę frontu postępu. A powinniśmy próbować chociaż ją przejąć.

Jezeli my, to znaczy weterani, nie bedziemy mowic o tym tak,

jak to mowi Gawrion i Rybitzky to wy, czyli mlodziez, nie bedziecie wiedziec o tym, ze to byla zdrada.
Bo niby skad ?
A jezeli nie bedziecie wiedziec, to nie zrobicie nic, zeby to zmienic, uznajac, ze tak ma byc i inaczej nie moze.
Wiec mowienie o tym bez konca jest potrzebne chocby tylko po to, zeby was mlodych uczyc.
Niekoniecznie tylko jako narzekanie.

portret użytkownika Jaku

Re: Jezeli my, to znaczy weterani, nie bedziemy mowic o tym tak,

Nie chce zdradzać personaliów ale akurat wiem, że Panowie przez Ciebie wspomniani razem ze mną prezentują młodzież od której powinniśmy oczekiwać nowej formuły i inicjatywy.

A nie ciągłego narzekania. Które w tym tekście jest wszechobecne. Zgadzam się z Tobą, że weterani powinni przypominać historię, zgadzam się też, że forma ,,narzekająca'' to nie jest najlepsza z metod.

Dobrze, niech bedzie, ze tylko ja jestem tu weteranem,

ale nie zmienia to faktu, ze wypominanie zdrajcom zdrady jest koniecznoscia.
Jezeli tego sie zaprzestanie bedziecie oddani w rece zawodowych wielbicieli okraglego stolu, ktorzy sa wszedzie, nie tylko w Gazecie Wyborczej.
Czy zwrociles uwage ilu tych pochlebcow poniewiera sie sluzbowo chocby tylko w salonie24 ?
Popatrz jak malo ludzie wiedza o tym, w jaki sposob wprowadzona byla w Polsce "wladza ludowa". Sprobuj popytac, co ludzie w Twoim wieku wiedza o wojnie domowej w Polsce w latach 1944-1953 ?
Wysmieja Cie. O jakiej wojnie domowej mowisz?
Wiesz dlaczego ?
Bo monopol na informacje, na nauke historii, na wszystko, mieli bolszewicy. To oni wyprali ludziom mozgi.
Teraz ten monopol chce miec rozwiedka schowana za boazeriami rozowego salonu.

Dlatego bardzo sobie cenie ludzi jak Rybitzky i Gawrion.
Nawet jezeli nie sa weteranami.

portret użytkownika Jaku

Re: Dobrze, niech bedzie, ze tylko ja jestem tu weteranem,

Nigdzie nie stwierdziłem, że o historii nie należy mówić. Uważam jednak, że zadaniem młodzieży jest walka w postaci przejmowania inicjatywy - protestów studenckich, tworzenia organizacji, produkowania filmów, pisania tekstów krzewiących nasz światopogląd.

Weterani do których mam wielki szacunek, a którym jesteś również Ty, najlepiej się nadają i mają największe prawo do wypominania zdrady wszystkim różowym zdrajcom.

Monopol na informację może złamać jedynie kontruderzenie informacyjne. Pełna zgoda. Myślę, że nasze niezrozumienie wynika z nieznajomości pełnych stanowisk obu stron. Uważam, że dogadalibyśmy się świetnie gdybym tę myśl rozwinął. I chyba w osobnym tekście rozwinę.

portret użytkownika Gawrion

Jaku

Nic nie stoi na przeszkodzie prowadzić działań rownolegle ;) Oczywiście, że najlepiej jest przejąć inicjatywę. przejąć władzę i uporządkować to wszystko nie zważając na skomlenie maltretowanej Ubecji ;)

portret użytkownika Jaku

gawrion

Równolegle owszem, byłoby fajnie. Chodzi mi jednak o chorobę toczącą nasze kręgi pt. narzekactwo zastępujące jakąkolwiek inicjatywę.

Nikomu nic nie narzucam. Jednak, tak jak piszesz, najlepiej byłoby zacząć przejmować inicjatywę a co za tym idzie (powoli) rząd dusz.

Prawica potrzebuje własnych ośrodków kulturo- i opiniotwórczych. Potrzebujemy własnych filmów, think thanków, organizacji młodzieżowych, itd. Dlatego też fajnym pomysłem mogłaby być akcja pt. ,,4 czerwca to nie moje święto'' w formie happeningu, itp.

W tym młodzież (czyli my) sprawdzimy się najlepiej.

portret użytkownika Danz

@Jaku

Pozwól, że się po raz pierwszy (!) z Tobą nie zgodzę.
Takie zestawienie faktów i nazwisk ma olbrzymią siłę prawdy.
Jaku spytaj swoich rodziców i dziadków, którym tłukło się w głowy, że 4-czerwca był dniem "wolnych wyborów", o to co się stało w 1989 roku. Gwaratuję, że podanie takich faktów i nazwisk, spowoduje, że zamilkną.
Bo prawda jest taka, że 4-czerwca nic się nie zmieniło!
I to jest najboleśniejsze.
Pozdrawiam.

portret użytkownika DoktorNo

Niby tautologia...

Ale ile razy to trzeba przypominać! Szczególnie w epoce telewizji i powszechnego deficytu skupienia uwagi...

Rok pozniej

W zupelnosci zgadzam sie z tym o czym pisze Danz,w Polsce nie zmieniloo sie NIC,kompletny zastuj w kazdej z dziedzin zycia,idealy o ktore walczylismy zostaly pogrzebane,pusty smiech mnie ogarnia jak ogladam alkoholika kwasnieskiego wraz z kumplami z zbrodniczej organizacji mowiace o DEMOKRACJI.drogi Rybitzky piszesz o wspanialym opozycjoniscie Havlu,nie wiem czy czytales Konia Trojanskiego,J.Nigvista,tam jest dosc szczegolowo opisany zarowno On jak rowniez kilka -rewolucji w dawnych demoludach.pozdrawiam Boniek.

Boniek

Zmieniło się całkiem sporo. Chociaż to, że nikt Cię z roboty i mieszkania nie wyrzuci, za to co piszesz. A jeśli do kogoś mam pretensję, to do Macierewicza i Olszewskiego, że zabrakło im zdecydowania. Mam też pretensje do Kaczyńskich, że dopuścili do tych wcześniejszych wyborów, a właściwie sprowokowali je, przez co wszystko co udało im się wcześniej osiągnąć - przepadło. I właśnie analizy takich wydarzeń potrzeba "młodzieży", żeby nie powielać starych błędów, a nie lamentów o beznadziei i przekonywania, że komuchy to qrwy , Bo akurat i bez tej całej pisaniny każdy to wie.

Bajbars

Jezeli dla Ciebie wazne jest to ze nie wyrzuca Cie z pracy i mieszkania to gratuluje.Odpowiem Ci tak,bylbym naprawde szczesliwy gdyby w tym momencie cala komunistyczna zbrodnicza organizacja,konczyla odsiadywac koncowke wyrokow,wowczas mialbym powod do swietowania,a nasza dyskusja w tej chwili nie mialaby miejsca.Dla mnie Maciarewicz obok Kuklinskiego jest jednym z odwazniejszych Polakow .Boniek.

boniek

Jeśli tyle zrozumiałeś to raczej się nie doczekasz. A jesli nawet, totego nie zauważysz.

bajbras

kolego,ja doskonale rozumiem co napisales,dalsza rozmowa z toba nie ma sensu.pozdrawiam.

Re: Rok później

Pisać,pisać i jeszcze raz pisać.Przy każdej rocznicy i każdej okazji.Takich faktów i wydarzeń nie można odłożyć na półkę
historii i nie zaglądać na nią.Byłaby to najgorsza rzecz jaką byśmy zrobili.

Rybitzky, a Kuroń mówi, że trzeba siłą przywrócic porządek

"Oddziały Prewencji Milicji Obywatelskiej rozbijają antyrządowe demonstracje" a dzisiaj Tusk nie POzostawia nam już żadnych złudzeń!
pzdr