ŁZY MARIANA - czyli Justyna znów zwycięża (przed chwilą dosłownie)

Humor i satyra

Nie płacz Marit, bo tu miejsca brak na twój chłopski szloch,
choć po białych stokach hula wiatr, lejesz łzy jak groch,
patrz Justynka na podbiegu, jakby to był zjazd,
a Norweżki ciągle gdzieś daleko, rekord poszedł w świat.

Żegnam was - Symbikort nie załatwi wszystkich spraw
idę sama właśnie tam, gdzie czekają mnie
Tam lekarzy kilku mam, od lat, od nich zawsze biorę koks
jeszcze raz żegnam was, przejdę ja na boks.

Moim celem upokorzyć ją - taki chamski chwyt,
Mała Kula, Duża Kula oto marzeń szczyt,
Hej Justyna pokonałaś mnie, choć starałam się,
już mnie w swoje szpony dopadł koks, czuję się tak źle.

Żegnam was - Symbikort nie załatwi wszystkich spraw,
idę sama właśnie tam gdzie czekają mnie,
Tam lekarzy kilku mam od lat, od nich zawsze biorę koks,
jeszcze raz żegnam was, przejdę ja na boks.
/za Perfect - Nie płacz Ewka/

10
Średnio: 10 (3 głosy)

Justyna Kowalczyk wygrała sprint stylem klasycznym

Finał był koncertem w wykonaniu biegaczki z Kasiny Wielkiej. Najpierw dobrze wystartowała, ale potem została zaatakowana łokciem przez Celine Brun-Lie. Straciła rytm i spadła na ostatnie miejsce. Później na podbiegu Norweżka poślizgnęła się, a Polka zaczęła przyśpieszać. Na ostatnim wzniesieniu pobiegła jak szalona, zostawiła za plecami wszystkie rywalki i popędziła do mety po wygraną w zawodach Pucharu Świata w Kuusamo.

Przy tej całej degrengoladzie w sporcie widząc takie sukcesy Justyny i ostatnio młodych skoczków (Biegun) choć na chwilę zapominamy o upadku polskiego sportu.
Niestety, ale "orliki", wielkie stadiony i ministra Mucha nie odczarowały naszej pozycji w dolnych rejonach tabel i zestawień.
W dodatku zakłady bukmacherskie rozwaliły nasz sport do cna. Czemu się dziwić, jeżeli Boniek tłumaczy się z reklamowania firm bukmacherskich. - [Polska] ustawa jest chora, a ja nie mam zamiaru być chory. Mnie ona nie obowiązuje, jestem obywatelem Włoch - mówi prezes PZPN.
Ja jestem twarzą firmy bukmacherskiej i mam do tego prawo. [...] Płacą mi za to dużo pieniędzy.
- Mam nadzieję, że będziemy wreszcie normalnym krajem i bukmacherzy będą mogli zostawiać tu wielkie pieniądze, zatrudniać ludzi do reklamy, być sponsorami tytularnymi lig czy wspierać kluby. Ustawa jest chora, ja nie mam zamiaru też być chory. Ja robię to, co jest zdrowe - dodaje.
http://m.sport.pl/pilka/1,105004,13196818,Boniek...
a na koniec najlepsze:
Skandal wstrząsnął piłkarską Ekstraklasą - jeden z najlepszych polskich arbitrów, Hubert Siejewicz został przyłapany u bukmachera i najpewniej zostanie zwolniony przez Polski Związek Piłki Nożnej. Najdziwniejszy wydaje się jednak fakt, że o jego losie zdecyduje... ambasador bukmacherskiej firmy Expekt.com - Zbigniew Boniek.

Siejewicz nie obstawiał meczu piłkarskiego, ale pojedynek Agnieszki Radwańskiej na Wimbledonie. Polka przegrała podobnie jak sędzia - ktoś nagrał go u bukmachera. Będąc jednym z siedmiu zawodowych sędziów w Polsce, warunki kontraktu PZPN są bezwzględne w tej kwestii, arbiter nie może uczestniczyć w żadnych grach bukmacherskich.

Podobno sędzia był już wcześniej klientem przedsiębiorstw oferujące zakłady sportowe w Białymstoku, ale jednocześnie jako arbiter bardzo rzadko jego decyzje były kontrowersyjne. Tym bardziej pozostaje żałować, że straci on pracę przez tak idiotyczny wybryk.

Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN Zbigniew Przesmycki skierował do Zbigniewa Bońka wniosek o rozwiązanie w trybie natychmiastowych kontraktu zawodowego z Hubertem Siejewiczem. I właśnie na tym etapie cała historia staje się bardzo dziwna. Boniek jest bowiem ambasadorem internetowej firmy bukmacherskiej Expekt, która podobnie jak jej konkurencja, jest umiejscowiona w kraju, gdzie prawo dotyczące hazardu jest znacznie bardziej wyrozumiałe - na Malcie.

Po tzw. aferze hazardowej, polski rząd zaostrzył przepisy i kluby piłkarskie straciły wielu sponsorów, m. in. Lech Poznań nie mógł używać koszulek z logo firmy BetClic, która równocześnie wspierała całkowicie legalnie, w ten sam sposób, wielki Juventus Turyn.

Siejewicz korzystał tymczasem z bukmachera, który płaci podatki w Polsce. I choć złamał on jasno warunki swojego kontraktu, to przywołał po raz kolejny pytanie ograniczenia firm hazardowych i etyczne podstawy reklamowania przez szefa Polskiego Związku Piłki Nożnej jednego z bukmacherów.
/babol.pl/

i znów Justyna wygrała

wręcz znokautowała rywalki

i znów Justyna PIERWSZA !!!

Brawo !

To jest aktualna

Królowa Polskiego Sportu! Jak czytałem o królowej bieńkowskiej brał mnie pusty śmiech...

świetnie!

oglądałam bieg, ona zawsze poprawia mi humor :)

Podziwiam dziewczynę, w końcu wygrała z "facetem".