Kim ja k...a jestem?

Blog

No, nikim. Piszę sobie bloga.

Dowcip polega na tym, że Ławrow rzucił „kim ty k…a jesteś!?” przez telefon ministrowi spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii.

Dyplomata będzie się musiał mocno zastanawiać, co z tym zrobi. Zabawne, bo trafiło na ministra dosć aroganckiej, postimperialnej nacji.

Ja nie mam kłopotu, bo dla mnie w tej chwili cała wierchuszka Rosji to bandyci próbujący (ponownie, bo znamy te numery) w sposób niewiarygodnie chamski zastraszyć resztę świata.

To, co czytam ostatnio w doniesieniach z zagranicy tak bardzo przekracza ludzkie pojecie, że aż ręce opadają i brakuje słów.

Czytam, że prezydent Rosji powiedział Amerykanom, że powinni współpracować (!!!!!) z Rosją, zamiast rozwijać stosunki ze „zgniłymi reżimami” i że Rosja musi się z zbroić !!!!) w obronie przed… Gruzją. Chryste Panie – w obronie przed Gruzją!!!!

Z jednej strony porażające idiotyzmy, z drugiej – dyplomaci, którzy musza myśleć, jak odpowiedzieć.

Czytam, znów, że skierują na nas rakiety. Stary numer, więc mnie nie bierze.

Czytam, wypowiedź niejakiego Bojko z Partii Regionów (czyli rosyjskiego agenta), że Polska i NATO mają pretensje terytorialne do Ukrainy…

Oczy przecieram ze zdumienia? Pretensje terytorialne?

Można sobie gadać przy wódce o „Polsce od morza do morza”, ale nie słyszałem, żeby ktoś odważył się powiedzieć to głośno. Szczególnie, że może przy okazji pewnie musielibyśmy oddać „Ziemie Odzyskane”, albo przynajmniej dobry ich kawałek.

Dowodem na to ma być podobno, że Polska wspiera… Polonię. Dopomina się o prawa, daje polskie paszporty…

I tu jesteśmy w domu.

Nie będę judził i przypominał, ze ukraińskie roszczenia terytorialne sięgają niemal do Krakowa. Temat się pojawi z pewnością w następnych aktach tej farsy. Następny będzie Krym i inne byłe republiki. Potem się doczekamy.

Przypominam sobie jednak NRF dające nie tylko paszporty, ale ułatwiające repatriację z Polski, Niemcom i „Niemcom”… Dobrze to współgra z występami tak wzmocnionych „ziomkostw”, „wypędzonych”… Może ktoś przy okazji sprawdzi, jak respektowane są prawa polskiej mniejszości w Niemczech? Kiedy ostatnio czytałem analizy, okazywało się, że marnie...

Przy okazji warto przypomnieć sobie akcję „paszportyzacji” w ZSRR i to, że cała władza przywieziona z Rosji na czołgach była spaszportyzowana .PRL stworzyli sowieccy obywatele.

Polska oczywiście nie ma roszczeń terytorialnych wobec nikogo, ale to nie znaczy, że sama nie jest obiektem takich roszczeń.

Krótkie wnioski.

Jeśli Europa się nie pozbiera, jeśli Niemcy nie zostaną przywołane do porządku… Jeśli cały świat nie utrze nosa Hitlerkom i Stalinkom…

Oj, marnie będzie.

Czas leci, co ośmiela bandziorów.

Nikim, k…a, nie jestem, ale ślepy, k...a też nie.

10
Średnio: 10 (3 głosy)
portret użytkownika triarius

znakomity tekst, polecam go do najlepszych tygodnia

A swoją drogą ten Ławrow rzeczywiście ostro daje. Ciekawe jak wyglądała rozmowa z Donkiem. (Ławrow nie jest przypadkiem aktywnym homo? ;-)

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Tygrys

"Ciekawe jak wyglądała rozmowa z Donkiem. "

Jak to jak? Normalnie!
Tusek do nogi, leżeć, waruj, aport!

Czyż tego nie widać?!

Pozdrawiam

Dixi

"Nikim, k…a, nie jestem, ale ślepy, k...a też nie." Tak, niestety ślepi nie jesteśmy, tylko co nam z tego?

Pozdro.:D

" Upupa Epops ".

jest okazja, żeby zrobić...

... nową "wojne na górze". Tym razem idzie o sprawy ostateczne. Nic tylko grać na alerm i nie przejmować się etykietkami "rusofobii" i "szowinizmu".
Po przeciwnej stronie są rosyjscy agenci.

A kto zrobi tą "wojnę na górze"?

a etykietki rusofobi, czy szowinizmu, to się tylko chyba POwcy przejmują.

Pozdro.:D

" Upupa Epops ".

wolę uchodzić za szowinistę,

niż być zdrajcą.
A rusofobem nie jestem, bo mam do Rosjan sympatię, znam i szanuję ich kulturę, nawet całkiem dobrze gadam po rosyjsku, a nawet klnę (co bywa przyjmowane ze zdumieniem i podziwem).
Rzecz w tym, że mamy do czynienia z neostalinizmem (i "drang nacht osten" z drugiej strony).

mnie terż obojętne, jak mnie postrzegają

już nazywano mnie gorzej.
Po rosyjsku już dziś słabo gadam, rozumiem prawie wszystko, zwłaszcza Wysockiego, czy Okudżawę.
A masz rację, że to jakaś odmiana stalinizmu.

Pozdro.:D

" Upupa Epops ".

komuchy zadbały, żebym się nauczył,

a miałem niegłupia nauczycielkę. Nie czuję się stratny, a Wysocki i Okudżawa w oryginale brzmią jak trzeba. Są dobre tłumaczenia i spolszczenia, ale z pierwszej ręki jest najlepsze.
Popełniłem straszny błąd bo przy kolejnej przeprowadz ce zrobiłem "wystawkę" z gramofonu i płyt. Teraz strasznie żałuję, ale wszystko można znaleźć w wersji nieanalogowej (choć to już nie ten smak). Natomiast na kasety magnetofonowe z Kaczmarskim... nasikały mi koty. Znów zostaje wersja cyfrowa, no i nie ten zapach.... :):):)

Widzisz ja nauczyciela miałam marnego

tylko podobno talent do języka, ale z czasem mało używany prócz właśnie słuchania Wysockiego i Okudżawy, niestety też już w wersji nieanalogowej, bo nasz gramofon szlag trafił.
Kaczmary natomist się ze starości rozlasowały, znaczy kasety, bo też mamy wersję kompaktową.

" Upupa Epops ".

portret użytkownika triarius

nasikały koty... jak ja znam ten ból... miałem sporo takich...

... książek, i to z tych cenniejszych.

Kot to jest kontakt z realnym życiem - nie to co Kirkera ulepszanie świata w realu czy nasze analizy, pożal się Boże!

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

portret użytkownika Jaku

Re: Kim ja k...a jestem?

Europa się nie pozbiera dopóki nie pozbędzie się obezwładniających wszelkie słuszne działanie watah lewackich aktywistów.

Europa sie nie pozbiera...

jeśli nie "wyreguluje| Niemców. To oni grają swoją grę o przywództwo na starym kontynencie i bawią się (ignorując resztę) z Rosją w nowy podział wpływów.

Czy to w ogole prawda?

Gdyby media o tym wiedzialy, bylby to istny hit dnia - a ja w zadnych newsach tego nie widze. Polecam wiec ostroznosc.

Kaska

portret użytkownika Jaku

Re: Czy to w ogole prawda?

W newsach np. na dzienniku pojawiło się gro informacji na ten temat. Tyle, że wszędzie wspomina się o tym, że o tych słowach wzmiankowała jedynie brytyjska prasa.

Jeśli to nie prawda, to gratuluję MI6 opracowania doskonałego sposobu na obrzydzenie Europie tego skutecznego i niebezpiecznego ruskiego politruka:)

Nie jestem pewna...

Jezeli to nieprawda, to Lawrow wyjdzie na "ofiare nagonki".

Piszac "newsy" mialam na mysli swoje tutejsze, polnocnoamerykanskie, szukalam tez w brytyjskich. Zawsze sprawdzam informacje w kilku zrodlach.

Ba, fajnie byloby gdyby to byla prawda.....
Kaska

portret użytkownika Jaku

Re: Nie jestem pewna...

Jest takie powiedzenie - rzuć g...nem a zawsze się trochę przyklei.

Myślę, że bez dowodów, ci co chcą w to wierzyć uwierzą, ci co nie chcą albo są tak zaprogramowani przez lewacką propagandę, że nie są w stanie uwierzyć - nie uwierzą.

Gorzej z tymi, którym taki sposób dyplomatycznej konwersacji zaimponuje - vide najkulturalniejszy z elektoratów, elektorat PO.

"k...a" to tylko kwiatek.

Mamy od dawna całą paletę bezczelnych kłamstw, insynuacji i otwartych gróźb.

portret użytkownika triarius

dostałem to przed chwilą w emailowym serwisie "Wprost"

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

portret użytkownika Gawrion

a ja znowu z Jujką

Dziś robiąc porządki odkopałem rysunki Jujki z 74r. Wszystkie na czasie.. Oto jeden z nich:

David Miliband

Chyba przez przypadek udało się Ławrowowi trafić bardzo dosadnie w jeden z najczulszych punktów Millibanda. Dzieci nie odpowiadają co prawda za głupotę swoich rodziców. Jednak w tym konkretnym przypadku jestem pewien, że Ławrow do skrajnie prorosyjskiej i skrajnie czerwonej przeszłości przodków ministra "zapił". A morał niewesoły i nieco inny od tezy sugerowanej. Tak jak nie wierzę w ani jedną szczerą wobec sąsiadów intencję ministra Rosji, podobnie nie uwierzę, że Milliband nie został przywołany do porządku przez swojego szefa, a co za tym idzie nie wierzę w szczerość intencji Millibanda.
Szczegóły biografii przodków p Davida w gazetce internetowej "bibula.com"