Wiadomość (prawie) prywatna

Idee

Jako skromny uczestnik portalu Niepoprawni.pl, który czasami coś tam jeszcze robi, a kiedyś zakładał ten portal razem z kilkoma innymi kolegami, którzy dziś - tak się składa - mają różne wizje portalu, chciałbym napisać kilka słów.

Dużo ostatnio wypowiedzi na temat tego, jak tu jest części z Państwa źle, jak to padają Państwo ofiarą nagonki ze strony ludzi, którzy nie doceniają Państwa twórczości. Którzy - na pewno kierując się tak małymi uczuciami jak zawiść - stawiają Państwu jedynki. Narzekają Państwo na poziom komentarzy. Ponieważ część z Państwa nie jest tu zbyt długo, za to ma porównanie z innymi, na pewno bardziej polskimi, prawicowymi czy katolickimi portalami,na pewno Państwa spojrzenie jest świeże i ostre. Duszą się tu Państwo, a co gorsza - Państwa szlachetne intencje nie spotykają się z uznaniem użytkowników już tu zadomowionych. To bardzo przykre.

Mam jednak dla Państwa dobrą wiadomość. Nikt tu Państwa pod karabinem nie trzyma.

Z wyrazami najwyższego szacunku

Budyń78

Pozdrawiam i życzę Państwu miłego dnia i znalezienia w Internecie miejsca, które będzie Państwa godne i doceni Państwa starania, zdolności analityczne i cenne uwagi.

8.88235
Średnio: 8.9 (34 głosy)

 Święte słowa Budyniu!

 Święte słowa Budyniu!

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

oczywiście, że tak :)

... komu nie pasuje, może odejść...pełna zgoda...karabinów faktycznie nie widziałem :)...pozdrawiam niepoprawnie

Budyniu, święte słowa...

..jak będzie taki mus..razem z Tobą ,
udam się na "Boczny Tor" :-)))
Drogi Budyniu... a czy Ty pamiętasz, jak pewna "grupa", z NP., wyzywała cię od KAPELUTKÓW, szkodników, etc. ??
Pamiętasz ilu z nas, stanęło w Twojej obronie ?
- Nie, p.Dr., nie da się uciec od tzw. sprawy "Jazgdyni".
To trza wyjaśnić do końca.
Dlaczego został tak zaatakowany ?!!
Z wyrazami szacunku,
Marek S

nie mogą odejść, Budyniu, bo

... byli już wszędzie:):):)
To raczej nam pokazują drzwi i już teraz piętnują jako rozrabiaków rozmieniających na drobne i niszczących "prawicowe portale".
Jak wiadomo portal wolny od agentów nie może być prawicowy:):):)
Pozdrawiam Cię serdecznie!
PS
Ja tam nigdzie indziej (prócz prywatnego bloga) niż na Niepoprawnych ( za to od samiusieńkiego początku) nie pisywałem, a tym bardziej nie wpychałem na siłę swoich starych postów.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

portret użytkownika SZUAN

@

Nie chciałbym marudzić, bo ostatnio rzadki ze mnie bywalec na NP, ale może by ktoś zwięźle wyjaśnił, co to za zamieszanie ?

Do tej pory NP byli wolni od niesnasek na poziomie aż tak ogólnej debaty (no może poza heca z Nowym Ekranem...) i zanim się zawodnicy rozpalą do czerwoności opowiedzcie chociaż o co tu chodzi ?!

pozdr.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach..

Święte słowa, zdecydowanie 100 pkt, no dobra 10,0

I nie udawajmy, że mamy do czynienia z chorobliwie ambitnymi "blogerami".

Metoda jest stara jak świat, tyle że kiedyś tylko podglądali, podsłuchiwali. Teraz zajmują czołowe, przywódcze miejsca i rozwalają strukturę od środka. Nieraz całkiem dosłownie, a nieraz tylko dezawuują, ośmieszają, ujmują wartości i sensu.
Urealniają sławne "gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania". Sami ukuli ten slogan i sami go uwiarygodniają. Podgrzewają ten kocioł, a kto chce go opuścić, ten odsądzany jest od czci i wiary.

 To klasyczna hasbara. „Oni” już są my, to „oni” pozdrawiają się niepoprawnie.

100% racji!!!

Nic dodać, nic ująć.
Pozdrawiam
MD

100/100

I tyle w temacie. A ten "karabin" to z "Rejsu"? :-) "Bo ja tu siedzę z prawdziwą przyjemnością", jak powiedziała ta pani. Pozdrawiam

portret użytkownika Szary kot

Cały czas się zastanawiam

i coś mi się nie zgadza.
Pod karabinem nikt nie trzyma, Niepoprawni jak na solidną sektę przystało nie chcą ugościć biednych anielskich przybyszów pod dębami Mamre, atakują, pałują... Jednym słowem są okropni.
Psychologia mówi, że każdy normalny, zrównoważony człowiek unika takiego towarzystwa i dobrowolnie nie pcha się tam gdzie niemiło.
Może więc ktoś wyjaśni mi fenomen trwania tutaj na posterunku?
Masochizm, czy prikaz przyszedł???

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

portret użytkownika Max

Re: Cały czas się zastanawiam

"Psychologia mówi, że każdy normalny, zrównoważony człowiek unika takiego towarzystwa i dobrowolnie nie pcha się tam gdzie niemiło."

Zawile i metaforycznie zgodzę się na 100%. :)
Istotnie, normalny i zrównoważony człowiek zazwyczaj nie lubi dusznej atmosfery, nawalanek słownych, licytacji na epitety. Może, owszem, zostać wmanewrowany w niemiłą sytuację, ale raz na jakiś czas.

A co, jeśli komuś brakuje (permanentnie brakuje) jednej/obu wyżej wymienionych cech? :)
Odpowiedź brzmi: cóż, wtedy, być może... :)

PS. Dodatkowo, bycie częścią społeczności internetowych uzależnia...

portret użytkownika andruch2001

- prikaz przyszedł???

Użytkownik Szary kot napisał:
.....
Psychologia mówi, że każdy normalny, zrównoważony człowiek unika takiego towarzystwa i dobrowolnie nie pcha się tam gdzie niemiło.
Może więc ktoś wyjaśni mi fenomen trwania tutaj na posterunku?
Masochizm, czy prikaz przyszedł???

I dla mnie to pytanie retoryczne ,,,,

pozdrawiam
ps.
/spiskowiec/
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Andruch z Opola
http://andruch.blogspot.com

portret użytkownika andruch2001

Budyń78

W rzeczy samej ,

ps.
Serdeczne dzięki za Twój głos w sprawie
Pełna zgoda - 10 pkt
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Andruch z Opola
http://andruch.blogspot.com

portret użytkownika Tomasz A.S.

@Budyń 68

zgadzam się 150%
10 pkt.
Mam nadzieję, że wreszcie będzie spokój. Ja sam staram się go zachować. Zalecam nie odpowiadać na niekulturalne zaczepki.
Pozdrawiam wszystkich poprawnych niepoprawnych ;)

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Dlaczego?

Bo reagujemy. Przestańmy reagować. Ja wiem że czasem trudno stracić okazję do milczenia. Powinniśmy raczej stać się być bardziej konsekwentni wobec dawnych i znanych jak i nowo odkrytych lub przybyłych "niezadowolonych". Poznaliśmy ich po owocach i to powinno wystarczyć. Uczmy się nawłasnym doświadczeniu i wyciągajmy wnioski. Takie raz i na zawsze.
Nie interesuja mnie powody dla których zaśmiecają swoją obecnością blogi. No i jest to także probierz tego jak nas postrzegają tamci. Skoro tu są, nawet jeśli odeszli znudzeni(?) innymi portalami, to świadczy że jest ich ograniczona liczba, jest ich mało, być może coraz mniej (fundusze się kończą czy zapał wypala?). A jeśli są grupą ledwie zorganizowaną, to towarzystwo już czuje że koniec bliski i ruszyli na bastion myśli niepokornej, usiłując wydać z siebie ostatni jęk?
Izolacja, ostracyzm, pomijanie milczeniem. Jak obserwuję, w jednym przypadku ten eksperyment trwa. Pod tym blogiem zero komentarzy i zero punktów. Dziwne jest także to że koledzy nie wspierają kolegi w kłopotach :-)) Choć nie wykluczam że to samotny jeździec związany z tamtymi jemu jedynie wiadomymi powodami.

Zatem wykażmy trochę zimnej krwwi i cierpliwie przeczekajmy, robiąc swoje. Znudzą się, dojdą do przekonania że nic nie wskórają, to sami odejdą albo ich stan zmniejszy się do tego sprzed kilku miesięcy. Niepoprawnemu portalowi nic to nie zaszkodzi.

Pozwólmy każdemu chętnemu ujawnić i skompromitować się na jego własne życzenie. Mamy tak wiele "narzędzi" do rozpoznawania wroga, że właściwie pozostaje tylko patrzeć i czekać. Płotki odpłyną a większa ryba wpadnie w sieć sama.

owszem, Stronniku, ale...

... problemem, moim zdaniem większym, jest, że równocześnie objawił się "właściciel", który w obronie tych chłopców-desantowców zaatakował publicznie (to skandal!) jednego z Adminów i zaczął wylewać dziwne żale do reszty Redakcji, potem powiedział kilku starym blogerom, którzy współtworzyli od początku portal: "nikt ci tu nie kazał i nie każe pisać", wreszcie zaczął konsultować z ewidentnymi intruzami i trollami.... właściwą "misję" Niepoprawnych i promować ich.
Znasz bajkę o Łodzi?
Nie łudź się, niczego nie przeczekamy, a oni sami nie odejdą.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Dixi

Nie śledziłem na bierząco wpisów i komentów. Zatem wybacz, możliwe że mam nieco inne spojżenie, czyli może nie powinienem się wypowiadać. Ale wydaje się że mimo wszystko ludzie piszący bloga na NP (mam na myśli tych starych, sprawdzonych) dają radę wyizolować ewidentne mendy. Reszta, tacy jak ja nie mają wyboru i powinni nauczyć się szukać prawdy. Powtórzę, SZUKAĆ prawdy. Bo prawda często się ukrywa, niknie z pola widzenia a jej nauta często jest delikatna i krucha, wręcz eteryczna. To że jesteśmy w jakiejkolwiek formie obecni na NP nie oznacza automatycznie że mamy do czynienia z krynicą prawdy. Można by zaryzykować że Niepoprawny to taki czekista inaczej :-)) Czego niejednokrotnie Niezależni dowiedli. Skończyły się błogie czasy gdy niezależne myślenie było dobrem niezagrożonym. Aby wygrać tę batalię musimy być silniejszymi od przeciwnika. Walka o rząd dusz trwa nieprzerwanie i wszędzie. Zwłaszcza dziś i zwłaszcza w takich miejscach jak Niepoprawni. Być może kończy się czas spokojnego "snu" Nieporawnych i trzeba będzie się podzielić by móc się policzyć na nowo? Oby nie, ale rzeczywistość czasem wymusza ostre cięcie. Jako bardzo nieformalne zrzeszenie ludzi o poglądach narodowych, patriotycznych, Niepoprawni stanowią jakiś wyjątek, bo tu wielkich wstrząsów raczej nie było, choć były małe i większe dramaty.
A jeśli właściciel cokolwiek wymusza... No to już jest kwestia czy on, taki jakim jest, dalej da sie lubić? Jeśli nie... Nikt nas tu nie trzyma siłą. A zawsze możliwe jest dogadać się i swoje teksty przenieść na inny (nowy?)portal.
Trzeba mieć też na uwadze że czasem może być i tak że cokolwiek tu napiszemy odnośnie wywierania wpływu, cenzury, własciciel może zrobić właściwie co chce. Nie zapominajmy o tym. Pisanie bloga to także ryzyko. I to nie tylko ryzyko otrzymania jedynki. Nie wszyscy podchodzą do sieci w ten sam sposób. Dla wielu internet to narzędzie manipulacji. Wszelakiej.

portret użytkownika germario

stronnik

"A jeśli właściciel cokolwiek wymusza... No to już jest kwestia czy on, taki jakim jest, dalej da sie lubić? Jeśli nie... Nikt nas tu nie trzyma siłą. A zawsze możliwe jest dogadać się i swoje teksty przenieść na inny (nowy?)portal."

Może wypadałoby poczekać aż założyciele dogadają się z adminami, określą kierunek w jakim wg nich podążać dalej mają Niepoprawni, ustalą zakres wolności słowa i wolności chamstwa, kogoś wreszcie jednogłośnie zbanują itd.
Jakim prawem już dzielisz Niepoprawnych i zachęcasz do opuszczania portalu, przeczytaj jeszcze raz co napisał Budyń i weź to sobie przemyśl, zastanów się i jak chcesz to idź pisać gdzieś indziej a nie zaczynaj gierek podobnych do tych ŁŁ.
Mam wrażenie, że wielu, tak jak ja, czeka cierpliwie co z tych desantów wyniknie, nie karmi trolli, spokojnie dalej publikuje swoje teksty a cały ten zgiełk traktuje z dystansem i przez to pomaga zachować równowagę nie myśląc o podziałach, ucieczkach i dobijaniu NP.
Ja jestem bardzo cierpliwy i spokojnie poczekam na ład i porządek, który prędzej czy później (widać podział wśród adminów, który odbija się na jakości NP) musi wykluć się z tego chaosu.

germario

POLSKOŚĆ to NORMALNOŚĆ !!!