"Nad horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza"

Kraj
W obliczu realnego konfliktu, w którym najsilniejsi gracze i tak traktują nas jako stronę (interesownie przyjazną bądź wrogą, jako taniego sojusznika bądź zbuntowaną prowincję), a zagrożenie jest tak prawdziwe, jak krew spływająca na razie jeszcze tylko po gruzińskich ulicach, polityka uśmiechów okazuje swoją słabość.
Do tej pory rząd z jednej strony złudził Amerykanów deklaracjami o współpracy, zaś Rosjan uspokajał faktycznym brakiem lub przynajmniej ograniczaniem tejże.
Udawało się i wszyscy nas, przynajmniej oficjalnie, lubili. Milczenie premiera zarówno w sprawie Gruzji, jak i rosyjskich gróźb pod naszym adresem wskazują, że Donald Tusk wciąż wierzy w to, że obraca się w przyjaznym świecie postpolityki, narracji i sondaży. Niestety, w sytuacji faktycznego zagrożenia potrzeba konkretnych działań i stanowczych wypowiedzi, te zaś nigdy nie były mocną stroną naszego premiera, dopóki nie trzeba było zaatakować godnego sobie przeciwnika w postaci historyków z IPN... I tu warto wrócić do sondaży. Wygląda na to, że tym razem na swojej nijakości Tusk może stracić, na pewno zaś zyskuje Kaczyński. Zyskuje i wizerunkowo (potrafi przemówić i to słyszlanym bardzo daleko głosem), i politycznie - bo grając ostro gruzińską kartą zmusza rząd do opowiedzenia się jasno po jednej ze stron, a także do, co jest dla niego dużym sukcesem, zgody na tarczę. Tu warto spojrzeć na dwie inne sprawy, które na razie nie zostały jeszcze zauważone w mediach i zanalizowane przez naszych dyżurnych socjologów. Przez wiele lat w rozmaitych badaniach opinii publicznej malał odsetek osób traktujacych Rosję jako zagrożenie dla Polski. Jej działania w Gruzji, choć wytrwałość internetowego TPPR może wprowadzić w błąd, doprowadziły do gwałtownego spadku zaufania do tego kraju. Brak wyraźnego stanowiska Unii Europejskiej może z kolei zaowocować spadkiem zaufania do tej instytucji, która w sytuacji kryzysowej również nie jest w stanie przemówić jednym głosem. Cały czas wyraża tylko "zaniepokojenie", za którym nie idą żadne działania. Zabawne, że zwolennicy ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego ostatnią zawieruchę próbują wykorzystać jako argument za podpisaniem tego dokumentu w momencie, gdy sytuacja pokazauje raczej na jego całkowitą niepotrzebność. Po ratyfikacji TL wyprawa 5 prezydentów nie miałaby innego, niż moralne, znaczenie, zaś cichutkie popiskiwania Francji i niemieckie ataki na Gruzję stałyby się oficjalnym stanowiskiem Unii, a jako takie - również Polski, wbrew naszym odczuciom i interesom. O ile tych nastrojów jeszcze nie zbadano, o tyle dzisiejsza "Rzeczpospolita" podaje wyniki sondażu, wg którego większość Polaków jest za obecnością tarczy. Nie wiem, na ile jest to miarodajne, do tej pory większość była przeciw, jednak jest dla mnie pewne, że rosyjska napaść na Gruzję pomoże raczej zwolennikom, niż przeciwnikom tego obiektu w Polsce. Na koniec warto wrócić do Tuska i tarczy. Głównym argumentem, ktory miał udobruchać Rosjan w sprawie tarczy, było powtarzanie, ze ta nie jest przecież skierowana przeciwko nim. Gwałtowna zmiana stanowiska w sprawie jej budowy w sytuacji, gdy nie nastąpiła zadna inna zmiana w polityce międzynarodowej, oprócz działań Rosji, pokazała to, co i tak wszyscy wiedzieli - że tarcza właśnie przed Rosjanami ma nas bronić, choćby zestrzeliwała rakiety lecące z całkiem innych kierunków. Dokonaliśmy wyboru, w moim odczuciu słusznego, ale brzemienego w skutkach. Donald Tusk zdaje się nie rozumieć, że w sytuacji wojny, czyhającej pod naszymi drzwiami, postpolityka uśmiechów wysyłanych we wszystkich kierunkach jest całkowicie nieprzydatna.


8.93333
Średnio: 8.9 (3 głosy)
portret użytkownika triarius

format ludzie - co to jest? a do tego...

... dlaczego to się zaczyna dopiero na drugiej stronie?

Przeczytam jak będzie przyzwoicie.

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

portret użytkownika Danz

Tygrysie

Wideo-feed, który wkleił Budyń, demoluję całą stronkę. Dlatego umieściłem ten wpis w kwarantannie (do momentu, aż ktoś mądrzejszy ode mnie to naprawi). Jak się pojawi Dr. No, albo Gawrion to trzeba do nich napisać, oni mogą to naprawić, ja próbowałem, ale mi nie wychodziło.
Pzdr.
Tygrysie....
Nie widziałeś co się działo, gdy ten wpis budynia pojawił się na SG, to była koszmarna demolka.
Pozdrawiam.

portret użytkownika DoktorNo

OK, poprawiłem. Może

OK, poprawiłem. Może jeszcze akapity..?

portret użytkownika Danz

Doktorze

Dzięki wielkie.
Pzdr.

portret użytkownika Danz

Budyniu

image

Amerykańska tarcza, wolna Gruzja i wolna Ukraina to gwarancje naszego bezpieczeństwa.

Pzdr.