"Elita" atakuje. Kłamstwo sondaży

Kraj

Wywiad Mariusza Kamińskiego na temat "niemrawości" prokuratury w sprawach, dotyczących między innymi finansowania PO musiał być bardzo dotkliwy dla rządzących. Bodajże od wczoraj "wiodące" media publikują sondaże w których PIS "nagle" zaczął tracić poparcie. Fakt, że nieustannie jesteśmy bombardowani informacjami jak to Prawo i Sprawiedliwość traci poparcie nie ma w tej chwili żadnego znaczenia. Aby oddać całkowicie sprawiedliwość muszę dodać, że były takie chwile gdy PIS "zyskiwał" w sondażach. Ale to wówczas było wielkie zagrożenie dla Polski i chyba nawet dla świata. W ostatnim czasie nieustannie PIS "tracił". No i teraz jeszcze "stracił". A to za sprawą swojego "złowieszczego symbolu" Mariusza Kamińskiego, "krwiożerczego poszukiwacza układu". Wszyscy "normalni" ludzie wiedzą że żadnego układu nie ma. Ani też układów. "Oświecona elita" pokazała teraz przez kogo PIS traci swą popularność. Kto był winowajcą całej serii poprzednich "spadków" jakoś nie bardzo tłumaczono. Może przez to te "spadki" poparcia były takie nieskuteczne. W zasadzie był winny. Przecież każdy "myślący" wie że to Prezes Jarosław Kaczyński jest wszystkiemu winien. Taka masa "zbrodni" tak "przytłoczyła" Pana Prezesa, że przestał być widoczny. Wobec tego salon znalazł kogoś, kto choć część tego "ciężaru" z barków Prezesa weźmie na swoje. I tu napatoczył się Pan Mariusz Kamiński. Nasuwa mi się tu porównanie do Szymona Cyrenejczyka... Ależ ze mnie ciemnogrodzianin! Będę chyba musiał złożyć samokrytykę w stosownej instytucji.

A teraz poważnie. Jakoś nikt z "elity" nie cieszy się z tego "spadku" poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. A powinni się cieszyć. Bo kto zyska jeżeli PIS straci? Marsjanie? A jednak nikt się nie cieszy. Bo to drogi Czytelniku taki spadek. Teraz dopiero salon robi kampanię w postaci oburzenia na wypowiedzi Pana Mariusza Kamińskiego i przy pomocy słupków sondażowych wmawia indoktrynowanemu społeczeństwu, że jest to wielkie zagrożenie a oni, czyli "jedynie oświeceni", są ratunkiem dla cywilizacji. Pamiętają państwo "zachwyty" nad "łagodnym wizerunkiem" Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego w kampanii? Gdzie są teraz twórcy tego wizerunku? A może Poncyljusz... znów te skojarzenia! Oj nie wiem Czy mi samokrytyka pomoże...
Reasumując. Jesteśmy na dobrej drodze. Nie dajmy się zwieźć "troską" salonu o dobro Prawa i Sprawiedliwości. To jest dowód że salon traci grunt pod nogami.

10
Średnio: 10 (11 votes)

Niedawno do mnie dzwoniła jakaś sondażownia

Posłałem ich "na drzewo". Gdzieś czytałem, że ilość osób odmawiających odpowiedzi znacznie przekracza połowę. Na ile więc te "sondaże" są wiarygodne pod względem metodologicznym można wątpić. Piotr Lisiewicz z GaPola pisał o "grupie trzymającej sondaże". W sondażowniach - tak jak w mainstreamowych mediach - pełno jest postkomunistycznych złogów.
oszołom z Ciemnogrodu

Wypowiedzi

takich jak libicki w całości potwierdzają wszystkie powyższe wywody. pzdr

Witam

 Obecne sondaze to poprostu przygotowywanie wyniku wyborczego!!!.Od dawna wiadomo ,ze lek przed przegraniem wyborow paralizuje Po-wcow.Musza zmanipulowac wybory zeby je wygrac .Ich pomyslowosc by utrzymac wladze jest nieograniczona,nie cofna sie przed niczym.Obawiam sie ,ze stanie sie wiele zla,okrucienstwa i bezwzglednosci ze strony rzadzacych by utrzymac sie na powierzchni, przeciez wybory prezydenckie tez byly sfalszowane.Oni tak latwo nie oddadza wladzy, wiedza co ich czeka!!!Serdecznie pozdrawiam. Jolka.