"Niezależni" "prawicowi" publicyści.

Kraj

Funkcjonuje na naszym rynku medialnym grupa publicystów tak zwanych prawicowych. Jeżeli prawicowi to znaczy, że oszołomy. A tych nikt nie słucha, bo piszą od rzeczy i są nawet niebezpieczni. Ale nie wszyscy...

Są też prawicowi "niezależni", to oczywiście sugeruje, że pozostali są zależni. Od kogo? To oczywiste, od Jarosława Kaczyńskiego. Bo przecież nie od Zbigniewa Ziobry, czy też Marka Migalskiego.

Co zrobić aby być tym "prawicowym niezależnym"? Ano "dowalić" Jarosławowi Kaczyńskiemu albo całemu PIS-owi. Nie chodzi tu bynajmniej rzeczową krytykę, ale pozbawione logicznych dowodów zwyczajne "ochlapanie błotem"

Z przykrością obserwuję tego rodzaju zagrywki Rafała Ziemkiewicza, któremu dużo zawdzięczam w kwestii ukształtowania swoich poglądów. Mimo to nie mogę tego pozostawić bez słowa krytyki. Podobnie "uniezależnia się" Łukasz Warzecha.

Przykład I. Wspomniany Rafał Ziemkiewicz stwierdził, że PIS dokonał dywersji w akcji Wielkiego Wyjazdu na Węgry, bo zorganizował w tym czasie demonstrację przeciw tuskowej reformie emerytalnej. Na Węgry pojechało kilka tysięcy ludzi. Na otwarcie Stadionu przyszło ponoć 60 tys. ludzi, na otwarcie mostu ponoć 50 tys. ale to nie mieszkańcy stołecznego grodu są idiotami, ale PIS zrobił dywersję.

Przykład II. Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości wydał oświadczenie adresowane do polityków Solidarnej Polski oferujące im powrót do ugrupowania, z którego wyszli. Łukasz Warzecha w formie nader ironicznej określił Jarosława Kaczyńskiego jako samodzierżawcę PIS, który zbrodniczo nie toleruje różnic i odmienności. Przecież nie jest to ważne, że kierownictwo PIS-u wykazało daleko idącą ustępliwość w kwestii zahamowania rozbijania prawicy. Najważniejsze, że Jarosław Kaczyński to tyran prawicy i do tego pewnie niedolny.

Światłych mamy zatem publicystów. Jasno wskazujących drogi swym czytelnikom. Tak się jakoś składa, że obaj pracują w "Uważam Rze", które "jakoś" nie miało problemów z wejściem na rynek, mimo że ponoć jest prawicowe. "Codzienną Gazetę Polską" z tego tytułu solidnie "przeczołgano". Pewnie z uwagi, że nie była "niezależna".

Tak na marginesie. WybGazeta ponoć kiedyś też grała rolę opozycyjną. Obym się tym razem mylił w swych domysłach.

8.875
Średnio: 8.9 (8 votes)

MD!,chciałbyś tzw jednomyślności, na siłę na prawicy? Ja nie!

Dostrzegam wiele niezgrabności, nieprzemyślnych decyzji i wręcz głupoty.
Na niektóre zwracam uwagę przy okazji.
O innych nie piszę żeby nie być razem z łżemediami.
Mam wiele uwag np do funkcjonowania strony myPiS gdzie też wklejam moje teksty z NP.
Są mało elastyczni, w weekendy chyba śpią.
Pisuję do redakcji, do administracji zwracając im na to uwagę.
Obserwuję lokalny PiS, wkurzają mnie swym brakiem wyobrażni i wręcz momentami zwykłym lenistwem.
Pamiętam jak aktywna była za sld i lewizny grupa dziewczyn i chłopaków z Ligi Republikańskiej oraz ich sympatycy!
Momentami odnoszę wrażenie, że gdyby nie prezes Jarosław Kaczyński to już byłoby po PiS!
Odnoszę wrażenie, że być może nawet mają go dość!?
Bo jest dla nich za trudny!, za dużo wymaga!
A oni marzą może tylko o ... władzy!
Dlatego dobrze, że są głosy krytyczne!
Zbieżność manifestacji z wyjazdem do Budapesztu to był błąd!
Potężny błąd!
Odrobina wyobrażni i .... pokory nie zaszkodzi kierownictwu PiS!
Wyrażę się wręcz złośliwie.
Myślenie ma przyszłość!
I kierownictwo PIS musi myśleć, przewidywać i nie obrażać się!
pzdr

Re: MD!,chciałbyś tzw jednomyślności, na siłę na prawicy? Ja nie

To nie jednomyślność prawicy jest celem. Problemem jest, delikatnie mówiąc, brak rzetelności w mediach. Nie odmawiam prawa krytyki Prawa i Sprawiedliwości komukolwiek. Jednak między krytyką a zwyczajnym obrzucaniem kalumniami jest, w mojej ocenie, zasadnicza różnica.

Zgadzam sie

Zgadzam się co do Ziemkiewicza. Nie od dziś mam zastrzeżenia. Według mnie robi on krecią robotę względem PiS-u.

Moze napisałam trochę za mocno

Może wyszło trochę za mocno, zwłaszcza z tą krecią robotą, aż tak nie chciałam. Pisałam to bezpośrednio po odpowiedziach wyjątkowo paskudnym trollom na wPolityce, więc pewnie dlatego.

Oby!

Mam nadzieje, że jednak Pan się myli!

A swoją drogą uważam, że narracja polegająca na całkowitym i pryncypialnym odrzuceniu każdej krytyki PiS-u i samego prezesa jest nie do przyjęcia!

Myślę, że za tak utworzoną kurtyną bezpiecznie sobie egzystuje w jego cieniu pewna grupa polityków słabych i nieudolnych.
To szkodzi tej partii i dezorientuje wielu jej zwolenników!

Pozdrawiam

Są też prawicowi "niezależni"

Tutaj http://niepoprawni.pl/blog/2140/materialy-z-prezentacji-dr-k-nowaczyka-bruksela-280312-glownymi-przyczynami-katastrofy-byl#comment-278371 taki "niezależny"  z końcówką -ola napisał:

A kazde zdanie nt. dziesieciu samolotow, pieciu lotnisk, oblakanym klamczuchu Macierewiczu i polskich swiadkach-lgarzach, bedzie wycinane. Zarty sie skonczyly.

No,wprost strach się bać.Zupełnie jak tutaj,od 7:00

Wężykiem,wężykiem!

"Nie lękajcie się!" J.P.II

PiS partią prawicową?

 Jeśli PiS jest partią prawicową, to ja jestem matką Teresą... PiS to jedynie retoryka prawicowa, program gospodarczy jest na lewo od SLD, niestety... A szkoda.

portret użytkownika marekgwwa

Re: "Niezależni" "prawicowi" publicyści.

Wystawy i podcienia

Jest jeden matoł. Jest jeden bufon.
Reszta już całkiem wygląda krucho
i zaczynają się specjaliści
od usuwania opadłych liści.
A pod liśćmi - już same glisty,
które tytuły zrobiły z listy.
Dalej już spotkasz tylko roztocza,
które zamglenie ludziom na oczach
codzienną porcja wciąż powiększają.
Wszyscy się sitwy mocno trzymają.

To jest to,
co z wierzchu widać,
jednak może ci się przydać
dokładniejsza informacja:

"Europa", "Tolerancja",
także "Przesąd zwyciężony",
"Łukasiński" obudzony,
„Piotr i Maria Curie"-
także w tym tkwi,
"Świątynia Hymnu Jedności",
i mnóstwo gości
z "La France" i "Kopernika",
z "Jedności" publika,
"Eugenia pod Ukoronowanym Lwem"
a jeszcze wiem
że "Wolność Przy­wrócona"
i "Nadzieja" spełniona
"Pod Szczęśliwą Gwiazdą".
U "Marcinkowskiego" zjazdom
"Trzech Braci" się nie dziwię.
Wymieniam prawdziwie,
więc dorzucę "Prometeę" (żeńską)
i "Opiekę św. Mikołaja (męską)".
Na dodatek niech zaboli
obce B'nai b'rith o nazwie „Polin".

Czy to wszystko? Pewnie nie.
O tym też niewielu wie,
chociaż wszystko jest legalne,
uznawane i normalne
i z pewnością także twórcze.
O! Kurcze!
Chyba można powymieniać?
Są wystawy i podcienia!

portret użytkownika AdamDee

Trochę jest tak jak piszesz...

Jednak puenta jest moim zdaniem nieco przesadzona.

Obaj publicyści niejednokrotnie dawali do zrozumienia, że PiS to nie formacja ich marzeń. Widać od czasu do czasu język szczypie na jakąś, choćby najmniejszą złośliwość.
Powiedzmy też sobie bez ogródek - PiS niestety czasami potrafi dać amunicję wrogom.

Per saldo publicystyka obu panów wnosi dużo więcej dobrego niż złego. Ja przymykam oko ; )

Jeśli PiS kiedykolwiek przejmie władzę będziemy przynajmniej mieli gwarancję w miarę rzetelnej kontroli poczynań.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart