Przodem do przodu....

Blog

czyli ma być postępowo!

Francja najpierw zalegalizowała tzw. małżeństwa homoseksualne, a teraz jej rząd przygotuje projekt ustawy, zakazującej używania w dokumentach określeń: „matka” i „ojciec”.
amiast nich w dokumentach pojawi się określenie: „rodzice” (heteroseksualni bądź homoseksualni). W kodeksie cywilnym pojawi się także zapis stwierdzający, że „małżeństwo to związek dwóch osób, różnej lub tej samej płci”. Do tego przepis ustanawiający „równe prawa adopcyjne”.

Projekt ma być gotowy jesienią.

http://gosc.pl/doc/1590245.We-Francji-ma-juz-oficjalnie-nie-byc-mamy-i-t...

We Francji zdemolowano wnętrze kolejnej katedry. Tym razem w Nantes. Zniszczono prezbiterium i najstarszy ołtarz.
Na ścianach pojawiły się napisy i emblematy świadczące o tym, że sprawcy utożsamiają się bądź sympatyzują z nazizmem, satanizmem, ruchem Femen oraz zwolennikami tak zwanych małżeństw homoseksualnych. Do incydentu doszło ubiegłej nocy. Dzień wcześniej zdemolowano katedrę w Limoges w środkowej Francji.

http://gosc.pl/doc/1589731.Zdemolowano-katedre-w-Nantes

Władze Uniwersytetu Lipskiego (tradycja sięgająca 1409 roku) w ramach „równouprawnienia” postanowiły zerwać z wielowiekową dominacją mężczyzn w świecie akademickim. W związku z tym zapisały w statucie, że odtąd wszystkie zawody pełnione w uczelni będą miały formę wyłącznie żeńską, z adnotacją, że wykonują je też mężczyźni. Tak więc nawet profesor będzie teraz „profesorką”, a rektor „rektorką” (choć do tej pory obowiązywały obie formy).

Senat uczelni zgodził się na takie zmiany w połowie kwietnia, miesiąc temu zgodę wyraził rektorat, teraz jeszcze musi się w tej sprawie wypowiedzieć saksońskie Ministerstwo Nauki. Ponieważ jednak uczelnia, jako jednostka autonomiczna, ma prawo nadawać nazwy zawodom wykonywanym na jej terenie, rzecznik ministerstwa już zapowiedział, że sprzeciwu nie będzie. Jak donosi „Der Spiegel” pomysł używania tylko form żeńskich zgłosił „profesorka doktorka fizyki” Josef Kaes.
Decyzja wzbudziła spore zainteresowanie w niemieckich mediach. W wywiadzie, jakiego udzieliła dziennikowi "Süddeutsche Zeitung", rektorka szkoły Beate Schücking musiała odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy członkowie senatu podczas podejmowania decyzji byli trzeźwi.

http://gosc.pl/doc/1590294.Pan-profesorka-pan-rektorka

Zatrudniona w jednym z domów pogrzebowych w Chicago Mary Stachowicz zginęła tylko dlatego, że chciała nakłonić swego kolegę z pracy, 19-letniego Nicholasa Gutierreza, by porzucił homoseksualny styl życia. Gdy w niedzielę 13 listopada 2002 roku po Mszy św. odwiedziła go w jego mieszkaniu, ten pobił ją, zadał serię ciosów nożem i udusił za pomocą foliowej torby na śmieci. Zmasakrowane ciało kobiety ukrył pod podłogą. Po 3 dniach poszukiwań odkryła je tam policja.

Read more: http://www.pch24.pl/zabil--bo-chciala-by-porzucil-homoseksualizm,15462,i...

W telewizji pojawiły się reklamy Hoop Coli, w których miłosny trójkąt zachęca do... otworzenia się na innych. "Poczuj moc tolerancji" to hasło reklamujące słodki napój. Możesz zaprotestować!

Poprawność polityczna w kwestii tolerancji dla rozmaitych odmienności, czy raczej dziwności (przy czym samo pojęcie tolerancji zostało mocno wypaczone, bo wcale nie chodzi o zwykłą akceptację dla innych) wdarła się nawet do reklamy. Poczciwa polska Hoop Cola ruszyła z kampanią reklamową pod hasłem „Moc pełnej tolerancji”. Swój produkt colo-podobny promuje klipem z niewybrednymi scenami.

Filmik opowiada historyjkę mężczyzny, który po powrocie do domu zastaje swoją partnerkę w dwuznacznej sytuacji. Scena łóżkowa przynosi jednak zwrot akcji, bo kiedy pan podnosi kołdrę, wcale nie znajduje pod nią innego mężczyzny. Jego roznegliżowana partnerka leży w łóżku z inną, równie roznegliżowaną panią. Mężczyzna kosztuje Hoop Coli, która zapewne wyzwala w nim pokłady tolerancji i z uśmiechem na ustach dołącza do zabawy z paniami. „Nowa Hoop Cola. Odkręć moc. Otwórz się na innych” - słyszymy na końcu spotu.

http://www.fronda.pl/a/seksualny-trojkacik-sprzeda-slodki-napoj-hoop-col...

Karl Lagerfeld (77 l.), światowej sławy niemiecki projektant mody, oświadczył, że… jest zakochany w swojej kotce i marzy mu się wystawny ślub. Zwierzę określa mianem „swojej ukochanej”.

Lagerfeld jest dyrektorem artystycznym marki Chanel. Ten sędziwy mężczyzna, w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, że jest zakochany w swojej kotce i marzy, aby przeżyć piękny, wystawny ślub. - Niestety, nie ma jeszcze możliwości zawierania małżeństw przez ludzi i zwierzęta. Nigdy nie sądziłem, że mogę się tak zakochać w kocie. Chciałbym ożenić się z moją kotką – powiedział Lagerfeld.

Swoją „miłość” względem kotki, Lagerfeld przejawia w różnorodny sposób, m.in. obdarowując ją drogimi prezentami. W ostatnim czasie podarował „swojej ukochanej” diamentową obrożę. Co ciekawe, prowadzi również jej szczegółowy pamiętnik. W chwilach rozstania, zleca swym podwładnym, aby zapisywali każdy szczegół z jej zycia. Podobno w ciągu ostatnich 9 miesięcy, pamiętnik poszerzył się o 600 stron.

Read more: http://www.pch24.pl/slynny-projektant-mody-marzy-o-slubie-z-kotem--po-ho...

W Niemczech za seks ze zwierzętami nie przewidziane są kary.

Zachód kojarzy nam się z dobrobytem, wyższymi standardami i tolerancją. Nie wiemy jak to odnieść do Niemców, ale doniesienia tamtejszych mediów wyraźnie pokazują, że faktycznie są w stanie tolerować o wiele więcej, niż my. Za naszą zachodnią granicą czai się istna plaga zoofilów.

Niezrównoważeni zboczeńcy nie dość, że krzywdzą zwierzęta domowe i gospodarcze, to na dodatek masowo organizują specjalne... domy publiczne, w których zamiast atrakcyjnych niewiast, można skorzystać z usług np. psów czy owiec. Co na to władze? W tej chwili nie mogą nic zrobić z tym zjawiskiem.
W Niemczech istnieją zwierzęce domy publiczne
INFO: Niemieckie środowiska broniące praw zwierząt wezwały Berlin do zaostrzenia kar za zoofilię.

P. Madeleine Martin z urzędu ds. ochrony zwierząt podkreśliła, że zoofilia powinna zostać uznana w Niemczech za przestępstwo.

- Dzisiaj karzemy za rozpowszechnianie zwierzęcej pornografii, ale nie za samą zoofilię - powiedziała p. Martin. - W Niemczech istnieją nawet zwierzęce domy publiczne. Należy całkowicie zakazać zoofilii - dodała urzędniczka, zaznaczając, że seks przy udziale zwierząt staje się wśród Niemców coraz popularniejszy i coraz bardziej akceptowalny społecznie.

Zdaniem obrońców praw zwierząt w Niemczech, w ich kraju z roku na rok rośnie liczba aktów bestialskiego traktowania bezbronnych stworzeń. W ich opinii, tylko zaostrzenie prawa może odwrócić ten trend. Aktywiści wskazują na anachronizm niektórych przepisów, które pozwalają np. na funkcjonowanie przybytków, w których klienci mogą liczyć na seksualne uciechy dzięki cielesnemu obcowaniu ze zwierzętami.

"Karalne jest rozpowszechnianie pornografii zwierzęcej, ale sam akt już nie" - powiedziała działaczka Madeleine Martin dla dziennika "Frankfurter Rundschau". "Są nawet zwierzęce domy publiczne w Niemczech. Seks ze zwierzętami coraz częściej był postrzegany jako wybór stylu życia, a co za tym idzie, był bardziej akceptowalny".

Członkowie organizacji zajmujących się obroną praw zwierząt postulują jak najszybsze wprowadzenie reform. Uważają także, że nowe ustawodawstwo powinno zabronić zoofilii i surowo karać tych, którzy dopuszczają się podobnych czynów.

http://niewiarygodne.pl/kat,1031991,title,Szok-Domy-publiczne-w-ktorych-...
http://www.wykop.pl/ramka/1058823/niemcy-schodza-na-psy/
http://www.wykop.pl/ramka/1058823/niemcy-schodza-na-psy/

Oj tam, oj tam....

Pamiętajcie fajnopolscy!
Przodem do przodu, tył też do przodu, choc do tyłu!
Ma być postępowo!
Postępowy postęp ma być!

10
Średnio: 10 (13 votes)

Ech! Powoli naprawdę zaczyna mi się marzyć porządna islamska

rozpierducha w Europie...

Pozdrawiam z dziesiątką

W tym przypadku

To raczej przodem do zadu ....(Tfuuuuuu.....)

Nathanel

Nie da się iść dwiema drogami na raz.

Droga Krysko a jedna świat zwariował i stanął na głowie,,ten

gość z drogi

bogaty do obrzydliwości...bogaty...no cóz następny POtop...?

dycha :)