Jak to możliwe, że sędziowie, którzy z pogwałceniem ówczesnego prawa wsadzali nas do więzień nadal orzekają,

portret użytkownika Krystian Frelichowski
img_20140209101621_P1250570_zmniejszamy_pl.jpg
Kraj

Czas próby bliski mieszkańcom Więcborka – relacja ze spotkania autorskiego

8 lutego autor Czasu próby Krystian Frelichowski gościł w Więcborku. Jeszcze przed oficjalny rozpoczęciem spotkania dowiedział się, iż cześć mieszkańców tego urokliwego miasteczka pamięta jego nieżyjącego ojca, który jako działacz kultury często tu gościł (jak i w wielu innych miejscowościach dawnego województwa bydgoskiego). Przewodniczącemu bydgoskiego KGP towarzyszył muzyk, lider Solidarnych2010 Maciej Różycki.

Krystian Frelichowski wspominał dramatyczne wydarzenia lat stanu wojennego, odnosił się też często do dzisiejszej rzeczywistości. Pytał jak to możliwe, że sędziowie, którzy z pogwałceniem ówczesnego prawa wsadzali nas do więzień nadal orzekają, czy oni mogą być rękojmią sprawiedliwości? Informował, tez, że prokurator, który wydawał sankcje (nakazy aresztowania) wobec jego kolegów w wolnej Polsce nie tylko awansował, ale jeszcze prowadził śledztwo przeciwko niewygodnemu dla nowej władzy dr. S. Cenckiewiczowi, którego „winą” było ujawnienie prawdy o Lechu Wałęsie. Frelichowski zastanawiał się zwracając się do publiczności, którą stanowili głównie działacze pierwszej wielkiej „Solidarności”, dlaczego my na to pozwalamy? W stanie wojennym walczyliśmy ryzując nawet życiem, a teraz co? Nie potrafimy się skrzyknąć i dokończyć dzieła rozpoczętego w 1980r.? Zamiast narzekać powinniśmy zmieniać otaczającą nas rzeczywistość. Podczas spotkania mieszkańcy Więcborka dzielili się z gośćmi swoimi wspomnieniami. W ich mieście z działały drukarnie bibuły, rozwinięta była sieć jej kolportażu, a na kamienica pojawiały się zakazane napisy „Solidarność”. Rozmowy przeplatane były piosenkami z lat osiemdziesiątych w wykonaniu Macieja Różyckiego. Spotkanie zorganizowali KGP w Więcborku we współpracy Biblioteką Publiczną.

10
Średnio: 10 (1 głos)