Jak Owsiak Kurce piórka przetrzepie

Kraj

Emocjonalne wystąpienie „Jurasa”, jest takim maklakiewiczowskim ujęciem klasyka: „Nie chcę, ale muszę”.

Każda informacja powstaje po coś, każda adresowana jest do kogoś i czemuś ma służyć: ma zwrócić (czyjąś) uwagę, zainteresować, poinformować, przestrzec, ale może mieć inny charakter – prosić o pomoc.
Moim skromnym zdaniem wystąpienie Jurka Owsiaka niosło w sobie informację o charakterze ostrzegawczym i prośbą o pomoc kierowaną do odpowiedniego środowiska, które może wiele, a nawet wszystko.

Zakładam, że po tym akcie desperacji – tak odbieram teatrum Owsiaka – ci, którzy mogą dużo (Towarzycho) uczynią wszystko, aby zmienić bieg toczącej się sprawy (prywatny akt oskarżenia Owsiaka przeciwko blogerowi MatkaKurka) przed sądem rejonowym w Złotoryi pouczą kogo trzeba.
Jak znam życie i jeśli się nie mylę, to na następnej rozprawie sąd uzna się za niewłaściwy rzeczowo i sprawa zostanie przeniesiona do właściwego sądu okręgowego. Wtedy proces rozpocznie się na nowo, sąd zaproponuje stronom zawarcie ugody i – zakładając, że strony nie dojdą do porozumienia – uniemożliwi brania udziału w sprawie osobom postronnym w tym mediom. Aby uznać swą niewłaściwość – mimo tego, że na początku sąd nie uznał wniosku oskarżyciela o przeniesienie sprawy do sądu w Warszawie – sąd znajdzie co najmniej dwa powody, ale to już decyzja sądu, który z nich uzna za bardziej stosowny.

Załóżmy, że MatkaKurka jest w posiadaniu jakiego dowodu, którym mógłby „uszczypnąć” Owsiaka, przyjmijmy na chwilę, że „MK” działa w czyimś interesie, że „reprezentuje” jakąś siłę, to i tak w tej sprawie jest przegrany. Dlaczego?

Powód jest prosty – nie wykazał żadnego interesu. Jako bloger nie działa w interesie publicznym; gdyby był w posiadaniu dowodu/dowodów, to miałby obowiązek złożyć stosowne zawiadomienie do właściwych organów, ale i wtedy nie byłby stroną.
Gdyby zaś działał jako dziennikarz – nie wiem, czy posiada legitymację prasową, czy jest zatrudniony w tym charakterze, ale nie wydaje mi się – to miałby obowiązek informację, którą powiela sprawdzić co najmniej u dwu źródeł. Czy tak uczynił?
Z tego co przeciekło do prasy czytamy, że jest autorem trzech spornych wpisów, które założył na swoim portalu, a ich jedynym źródłem były informacje zamieszczone w Internecie. No i dupa, panie Piotrze, nawet powiedziałbym, że dupa blada.

Jeden prawomocny wyrok za „dwóch ruskich cweli” Piotr W. – „MatkaKurka” (strasznie idiotyczny Nick) już ma; to, co opublikował w pełni trafia pod brzmienie art. 212 kk.

Zatem, idąc tym tropem, gdybym miał obstawiać, to postawiłbym 10:1 na Owsiaka, którego osobiście nie lubię i uważam, że swoim zachowaniem nie raz ujawnił się bardziej jako pajac niż prezes, czy choćby człowiek dojrzały, ale mój osobisty pogląd nie ma nic do rzeczy, a fakty pozostają faktami i nawet gdyby przyjąć, że stają się coraz mniej korzystne dla Owsiaka, tym gorzej dla faktów. Taką, niestety, mamy „pogodę”.

Można bawić się słowem, można prowokować, a nawet bulwersować zakładając, że podawana treść ma podnieść tzw. kliklalność i przynieść wymierne korzyści. Ale słowa mają swój ciężar gatunkowy, zawarta w nich treść – nawet ta powtarzana za ogółem – może spowodować skutki takie jak te wyżej. Przyjmując, że „Towarzycho” nieustająco trwa zawsze do końca, to koniec tej farsy nie może być inny jak wynik, który obstawiłem na korzyść Jurasa.

Przyznaję, jestem zaskoczony obecnym stanem prowadzenia sprawy – w Internecie jest dostępny materiał ze sprawy: Owsiak kontra „MatkaKurka”, a sprawy z prywatnego aktu oskarżenia w trybie art. 212 kk. są prowadzone w trybie niejawnym – ich ujawnienie, choćby w części, podlega rygorowi kodeksu karnego.

I to by było na tyle.

9.22222
Średnio: 9.2 (9 votes)
portret użytkownika wilk na kacapy

Nie bylbym taki pesymistyczny

Mysle ze Owsikowi kaza sie wycofac zeby za duzo brudow nie wyszlo
Owszem sa wiekie sily za Owsikaiem gdzy ten najwiekszy przekret zlodziejski na siwcei byl pod parasolem najwyzszych oficieli zaczynajac od Stolcmana.
Fundacja dawala dochody wszytkim co za nia stali i ja promowali a byly tow WSIoki na wszytkich szczeblach.
Pod pretekstem pomocy Owsiakowi rozkradano i marnotrawiono miliony pieniedzy podatnikow tam gdzie sie tylko on znalazl ze swoja orkiestra.A kto pomagal Owsiakowi jakie media wiadomo - sami swoi ze WSI.

pesymistka

Owsiak może się z tego wywinąć i jego kult tym samym się wzmocni. Orkiestra = Owsiak. Niestety.

Re: Nie bylbym taki pesymistyczny

Jeśli ciebie, twoje dzieci czy wnuki będą kiedyś próbować badać lub leczyć sprzętem z serduszkiem, to lepiej uciekajcie...nawet do św. Piotra!

tylko kompres i w dodatku zimny.....

Weź zrób sobie kompres na głowę i nie pitol o tych serduszkach bo za chwilę się okaże że to Owsik zbawca to kupił nie ludzie od których to wycisnął....

Re: tylko kompres i w dodatku zimny.....

Tak, postawił ludzi pod mur i groził kulą w łeb, jak nie zapłacą!?

P.S.Tak kupił sprzęt Owsiak, mogłeś to zrobić ty, ale ci się nie chciało angażować...

portret użytkownika Bibrus

Panie Wiktorze, czy nie sądzi Pan, że

Owsiak został namaszczony na drugą "Madzię"? I będzie rzucony jako temat zastępczy, przykrywka dla głodnego sensacji ludu.
Jego porażka może zostać odebrana jako dowód "megademokracji" jaka to niby jest nam dana.

portret użytkownika tańczący z widłami

B.

Nie całkiem Bibrusie, nie całkiem.
Śp Madzię zastępuje teraz Trynkiewicz.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Jest jeszcze taka możliwość że towarzystwo Kurki może więcej

niż towarzystwo Owsiakowe.
Sam Owsiak mówi że zapytał się swojego taty kto to jest ten bloger.
I tato Owsiaka powiedział że to "nasz kolega".

Remek

Ja z całej tej

sprawy zauważyłem jedną ciekawą rzecz, a mianowicie ten łażący po stole z niejaką nieśmiałością przyznał się sądowi, że ma już 61 lat. Za 9 lat nie będzie w stanie wejść na ten stół mimo czerwonych porcięt i różowych okularów.
Czas gra przeciwko niemu.

Owsiak sie wnerwił

POkazał swoją ambicję , a jakże , rezygnuję ze wsiego , róbcie co chcecie ,rzucał jakimiś betami czy papierami. Nagle jak by oprzytomniał I zrozumiał czego się wyzbywa , albo dostał tel : " Owsiak nie rób głupstw ", bo nie mamy innego tematu zastępczego. Tumań lud dalej

@ Wszytkim

serdecznie dziękuję za Wasze komentarze i oddane głosy :)

Kłaniam się - Wiktor

MatkaKurka

miał odwagę na proces z Owsiakiem i powiedział: prawdzam! Od iluż to lat tak wiele pisze się o Owsiaku, ale tylko MatkaKurka miał odwagę napisać to tak, jak duża większość myślących źle o Owsiaku sobie myśli. Szantaż chorymi dziećmi zadziałał w 100% na Polaków, nikt nie zadawał sobie elementarnego pytania czym jest charytatywność, co musi leżeć  jej podstaw. Normalnie człowiek staje się bogaty albo sławny własną pracą, a potem zaczyna charytatywnie pomagać innym inwestując swoje bogactwo lub swój wpracowany wizerunek. U Owsiaka odbyło się wszystko odwrotnie! Dlatego jest to 100% przekręt i widząc jego sympatie stoi za nim d. WSI.

Powinnimy oddać hołd blogierowi ze Złotoryji za cywilną odwagę!

z ujscia Menu do Renu

Re: MatkaKurka

Druga część notki świetna. Co do MK to Pawłowi Miterze wybito zęby za posłużenie się szyldem kancelarii prezydenta, antykomora.pl zamknęli od zaraz, a ten nazywa dwie najwyżej postawione osoby w polityce cwelami i nic, bo dalej pisze i rusza ikonę charytatywności; legendowanie jak każdy widzi. Nie wiem czy lingwistycznego orzeczenia sądowego i w tym przypadku nie dokonał prof. Bralczyk.

portret użytkownika rymplum

hmm

Jako bloger nie działa w interesie publicznym;
-------------------------
A skad taki wniosek?
Kazdy kto dziala w interesie ludzi placacych do puszek na ratowanie dzieci dziala w interesie publicznym.
Celem fundacji jest zbiorka pieniedzy na ratowanie dzieci. Jesli czesc tych pieniedzy jest rozkradana to ujawnienie tego jest w interesie publicznym

hę...

Jeśli ktoś wrzuca do puszki organizowanej pod hasłem "róbta co chceta" przez znaną z lewackich poglądów
osobę, to rzeczywiście może potem chcieć rozliczeń.
Zresztą zarabianie odbywa się nie tylko przez puszki, ale przez obsługę aparatury, która cały czas pozostaje własnością "Orkiestry" a szpitalom jest tylko "wydawana"(po to są te serduszka na aparatach, żeby znać właściciela), przez szkolenia itp. Dla mnie to nie jest interes publiczny tylko szkodzenie interesowi publicznemu, przez niby wyręczanie Państwa czy Ministerstwa Zdrowia w ich statutowych obowiązkach zapewnienia ochrony zdrowia obywatelom.

Pozdrawiam

cui bono

nick - Matka Kurka

To swoista przekora pochodząca od: "Ojciec Rydzyk" vs "Matka Kurka", ta "kurka" to nie ptak domowy a gatunek grzyba leśnego. Wyjaśnia to gdzieś sam Piotr Wielgucki vel "Matka Kurka".