Robert Winnicki dużo o Rosji w wywiadzie

Kraj

Szanowni Państwo!

Przygotowaliśmy dla Was wywiad z Robertem Winnickim- jednym z liderów Ruchu Narodowego  i honorowym prezesem Młodzieży Wszechpolskiej.

O co zapytaliśmy Pana Roberta?

1. W związku z pojawiającymi się w prawicowych mediach oskarżeniami o pro-rosyjskość wobec Ruchu Narodowego, zapytaliśmy Pana Roberta o działania agentury rosyjskiej, o szturm Rosji na polską gospodarkę i o ocenę regulacji wprowadzanych w Rosji.
2. O incydent na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie na wykład został zaproszony Zygmunt Bauman- człowiek z haniebną, komunistyczną przeszłością.
3. O formy protestu i o sposoby działania organizacji narodowych w przyszłości.
4. O koalicję z Przemysławem Wiplerem.
5. Poprosiliśmy pana Roberta o komentarz do słów Piotra Gontarczyka, który ostro skrytykował Ruch Narodowy.
6. Zapytaliśmy też o ocenę zachowań mediów i o media Ruchu Narodowego.
7. O porozumienie RN z Prawem i Sprawiedliwością.

Obiektywnie.com.pl: Naszym gościem jest Pan Robert Winnicki jeden z liderów Ruchu Narodowego.

Robert Winnicki: Witam Państwa!

O: Kto oprócz Pana jest w radzie decyzyjnej Ruchu Narodowego?

RW: Jest to Krzysztof Bosak, Artur Zawisza, Przemysław Holocher, Marian Kowalski, Krzysztof Kobylas, Tomasz Pałasz, Sylwester Chruszcz, Jerzy Wasiukiewicz, Witold Tumanowicz.

O: Na początek pytania o stosunki międzynarodowe. Rosyjska Duma Państwowa zakazała adopcji dzieci w krajach, gdzie dopuszczono tzw. małżeństwa homopar.

RW: Brawo! W tym zakresie należy rosyjskie rozwiązania wprowadzać w Polsce.

O: Jak Pan ocenia wycieczki polskiej PKW do rosyjskiej komisji wyborczej? Czy rosyjski czarodziej Czurow jest w stanie czegoś nauczyć PKW?

RW: (Śmiech) Oceniam to negatywnie. Uważam, że wycieczki polskiej PKW do innej stolicy a zwłaszcza stolicy mocarstwa mającego interesy sprzeczne z naszymi są czymś skandalicznym. Uważam, że tą sprawę powinna zbadać prokuratura i dziwię się, że nie nastąpiła tu ochrona kontrwywiadowcza. Polskie służby specjalne powinny nie dopuścić do tego, żeby taka ekspedycja miała miejsce.

O: Czego Pan się bardziej obawia: imperializmu Rosji czy lewicowości Unii Europejskiej?

RW: W perspektywie długofalowej gorszy jest rozkład kulturowy. Natomiast w stosunkach międzynarodowych nie jest największym zagrożeniem Bruksela, Moskwa, Berlin, Waszyngton czy Tel Aviv. Naszym największym zagrożeniem jest nasza słabość: militarna, ekonomiczna, kulturowo- mentalna. Słaby organizm jest zawsze zagrożony, problemem będzie każda choroba: katar, dżuma czy malaria.

O: Pan mówi o demoliberalizmie, o laicyzmie, o konsumpcjonizmie i o homopropagandzie. Te zjawiska nie biorą się znikąd, ktoś te działania dywersyjne prowadzi. Jurij Bezmienow, radziecki tajny współpracownik działający pod przykryciem dziennikarza na zlecenie PGU KGB, w 1970 zbiegły do Ameryki Północnej, ekspert w dziedzinie technik dezinformacyjnych i dywersji ideologicznej w nagraniu „Jak napaść na państwo” wyjaśniał jak działała rosyjska agentura. Mówił dużo o agenturze wpływu i o dywersji kulturowej, religijnej i o przerabianiu obywateli na maszynki do konsumowania. To wszystko robili Rosjanie względem krajów, które chcieli podbić, w tym także w Polsce. Metody do dziś się nie zmieniły- to nadal są nowoczesne metody walki.

RW: Ja nie wykluczam, że Rosjanie na naszym podwórku mogą popierać dokładnie to, co zwalczają na swoim podwórku. Jednak homo-parady w Europie Środkowo- Wschodniej mają „błogosławieństwo” z ambasad amerykańskich a nie rosyjskich.

O: Panie Robercie, czy nie może być tak, że Putin jako nacjonalista rosyjski, który dba o kulturę i tradycję w swoim kraju, jednocześnie prowadzi dywersję w sąsiednich krajach?

RW: Jak powiedziałem, nie wykluczam tego – ale co to zmienia?

O: Przecież nie można powiedzieć, że po 89 roku zrobiono wszystko aby oczyścić Polskę z rosyjskich agentów, o ile w ogóle można powiedzieć, że zajęto się agentami wpływu zarówno tymi pochodzenia rosyjskiego jak i tymi pozyskanymi wśród Polaków. Nie można więc twierdzić, że rosyjskie działania dywersyjne nie są prowadzone.

RW: Nie twierdzę, że Rosjanie nie prowadzą takich działań, choć nie mam na działania akurat w zakresie społeczno-kulturowym żadnych dowodów. Ale zupełnie inną sprawą jest, jeżeli ktoś mnie pyta czy uważam regulacje wprowadzane  w Rosji w zakresie dbałości o kulturę za dobre - ja odpowiadam, że tak. Nie uważam natomiast, że powinniśmy brać przykład z takiej potencjalnej działalności dywersyjnej, bo wcześniej czy później to się odbije na nas rykoszetem. Kwestie ideologiczno- kulturowe są miękkie, rozlewają się dookoła. To działa jak bomba atomowa, nie można jej odpalić punktowo.

O: Wrogie przejęcie polskich Azotów na razie nieudane. Rosjanie nigdy nie ukrywali, że ich celem jest przejęcie kontroli w polskiej firmie. Takie zjawiska zawsze poprzedzają działania wywiadowcze, agenturalne. Pytamy o Azoty, bo rosyjski Acron na pewno łatwo nie zrezygnuje z walki a działacze narodowi będą w tym czasie zwalczać sierp i młot na produktach odzieżowych i protestować przeciwko stalinistom na uczelniach, być może zapominając o ważnej walce ekonomicznej, która toczy się na wyższych szczeblach.

Jest jeszcze inny przykład walki gospodarczej: „Zamiast dywersyfikacji dostaw ropy mamy kolejny długoterminowy kontrakt PKN Orlen podpisany z rosyjską firmą Rosnieft’. Jej prezesem jest Igor Sieczin, były funkcjonariusz KGB i prawa ręka Władimira Putina.”- Niezalezna.pl. Wcześniej Rosjanie tworzyli fikcyjne spółki, których celem było wykupienie akcji Orlenu.

RW: Zarzut oczywiście odrzucam. Jakie my mamy pole manewru w spółkach Skarbu Państwa albo w pracy wywiadu? My walczymy na tych poziomach, które są nam dostępne. My te sprawy poruszaliśmy na Kongresie Ruchu Narodowego. Ja mówiłem o tym gdzie państwa jest za dużo a gdzie za mało. W strategicznych obszarach polskiej gospodarki jest go za mało. Niestety Polski rząd działa tak, że jak obudzi się w odpowiednim momencie to uda mu się obronić przed utratą ważnej spółki. Z różnej strony ten zamek jest szturmowany a my nie panujemy na obroną całości, tylko zatykamy różne „dziury”. Błędem w państwa pytaniu, jest pytanie tylko o Moskwę, bo przecież France Telecom przejął nasze linie przesyłowe. My jesteśmy polem gry bardzo wielu wywiadów. Jeżeli będziemy mieli narzędzia do tego aby mieć wpływ na pracę wywiadu, ministerstw i  spółek Skarbu Państwa, to będziemy walczyli na tych poziomach.

O: Zaraz wytłumaczymy dlaczego dziś tak dużo pytamy o Rosję. Czy Pana zdaniem premier Donald Tusk wiedział o podpisaniu memorandum w sprawie Jamału II, czy nie wiedział i znowu był takim fajtłapą?

RW: Uważam, że Tusk mógł nie wiedzieć bo jest klasycznym przykładem człowieka post PRLu, który działa jak dawne komunistyczne służby specjalne, które były skoncentrowane na walce z opozycją wewnętrzną i były przy tym całkowicie bezbronne wobec  infiltracji zewnętrznej. Uważam, że Tusk jest nie tylko złym człowiekiem i premierem, jest też koncertowo rozgrywany przez Rosjan na własne życzenie a na końcu- jak w sprawie Jamału II- ośmieszany i upokarzany. Cała gra ze Smoleńskiem to inny widowiskowy przykład.

O: Skończy się tym, że zostanie wykolejony.

RW: Jak się zużyje to zostanie wymieniony

O: Pytaliśmy tak dużo o Rosję ponieważ pojawiają się opinie, że Ruch Narodowy skupia się tylko na zagrożeniach ze strony Zachodu, zapominając o bardzo poważnym wrogu jakim jest Rosja.

RW: Jest to zarzut zupełnie nieprawdziwy. Wszystkich, którzy mają wątpliwości co do naszego stosunku do spraw międzynarodowych odsyłam do mojego tekstu: „Bóle politycznych proroków”. Niedawno przy okazji afery z Budzianowskim wypowiadał się Krzysztof Bosak i ja również się wypowiadałem. Nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. Ale to nie Rosja jest źródłem naszej słabości. Rosja wykorzystuje naszą słabość. My wskazujemy rdzeniowe problemy związane z naszą słabością; obok postkomunizmu są to sprawy kulturowo- mentalne. Tutaj głównym rozsadnikiem jest ta fala lewackiej rewolucji idąca z Zachodu. Środowiska związane z PiSem uważają Moskwę za jądro ciemności i krucjata przeciwko Moskwie jest ich naczelnym hasłem politycznym. My postrzegamy Moskwę jako jedną ze stolic zainteresowanych słabą Polską. Dla mnie Rosja nie jest diabłem, ale też na pewno nie jest państwem sojuszniczym. Naszym celem jest zbudować polską siłę w obszarze Europy Środkowo- Wschodniej.

O: OK. Teraz przejdziemy do pytań o sytuację w kraju. Jak Pan ocenia to co się stało na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie Zygmunt Bauman został zaproszony jako wykładowca przez Rafała Dutkiewicza- prezydenta Wrocławia?

Druga część jutro, bądź już dzisiaj na Obiektywnie.com.pl:
Dalej czytaj tutaj: http://www.obiektywnie.com.pl/artykuly/robert-winnicki-nasz-wywiad-rosja-bauman-media.html

10
Średnio: 10 (4 głosy)
portret użytkownika AdamDee

Czy prawdą jest, że Witold Tumanowicz to syn TEGO Tumanowicza ?

Tego znanego oczywiście z nieskazitelnego munduru z czasów stanu wojennego.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Tamtemu

też było Witold........

Dla mnie obecność Zawiszy jest wystarczającą przesłanką  do twierdzenia, że są zinfiltrowani.

Jerzy45

portret użytkownika AdamDee

@Jerzy45

Ależ skąd ?
To Marek był.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

portret użytkownika Max

Re: Robert Winnicki dużo o Rosji w wywiadzie

"10 kwietnia nie dla nas" - R. Winnicki
Tak, pamiętamy o tym sformułowaniu.
http://narodowcy.net/10-kwietnia-nie-dla-nas/201...

Prawem analogii proponuję rzucić hasło "11 listopada nie dla nas", bo "narodowcy zmieniają nam Święto Niepodległości w wiec partyjny", nawiązując do rozumowania pana Winnickiego z cytowanego wyżej tekstu.

Swoją drogą - obchody 10 kwietnia bez RN odbywają się. A 11 listopada tylko z ich udziałem przyciągnąłby taką samą liczbę uczestników jak przed 2010 rokiem. Czyli tysiąc, w porywach dwa tysiące.

Taka to i siła Ruchu Narodowego.

O ile można mówić otym, że 10 kwietnia sporej grupie ludzi przypomniał co to jest patriotyzm, o tyle nikt rozsądny nie uwierzy, że ten sam 10 kwietnia "nawrócił" kogokolwiek "na Ruch Narodowy".

Uprzedzając możliwą ripostę stwierdzającą, iż krytykuję wszystko co "niepisowskie", odpowiadam: nieprawda, bardzo dobrze życzę Wiplerowi i jego Republikanom.

pozdrawiam serdecznie

portret użytkownika Szary kot

Porównywanie Moskwy i Brukseli ?

Ciekawe! Wprawdzie Zachód obecnie jest zalewany przez lewactwo, ideologię gender, ale wielokrotnie już przeżywał różne odchylenia, choćby w latach 70-tych, a później przychodziła refleksja, stery rządów przejmowali konserwatywni politycy (Thatcher, Regan). Cywilizacja zachodnia oparta jest (mimo różnych zawirowań) na poszanowaniu wolności...
A co mamy w Moskwie? Samodzierżawie, nepotyzm, korupcja... to jest istota władzy i porządku państwowego.
Czy stawianie tych dwóch cywilizacji - europejskiej i azjatyckiej na jednej szali świadczy o tym, że RN to naiwni, pożyteczni idioci, czy też, że są sterowani i mają ocieplać wizerunek Moskwy?

..................................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

portret użytkownika AdamDee

@Szary kot

Patrz na to:

to nie Rosja jest źródłem naszej słabości. Rosja wykorzystuje naszą słabość. My wskazujemy rdzeniowe problemy związane z naszą słabością; obok postkomunizmu są to sprawy kulturowo- mentalne. Tutaj głównym rozsadnikiem jest ta fala lewackiej rewolucji idąca z Zachodu. Środowiska związane z PiSem uważają Moskwę za jądro ciemności i krucjata przeciwko Moskwie jest ich naczelnym hasłem politycznym.

Co to za bełkot ?

"to nie Rosja jest źródłem naszej słabości. Rosja wykorzystuje naszą słabość." - jasne, a ta słabość wzięła się sama z siebie albo z przypromieniowała z kosmosu.

"wskazujemy rdzeniowe problemy związane z naszą słabością" - co to są "rdzeniowe problemy związane z naszą słabością" ?

"głównym rozsadnikiem jest ta fala lewackiej rewolucji idąca z Zachodu" - jasne, ta fala zapewne wzięła się z tego samego źródła co "nasza słabość".

Powiem tak - to duże dziecko powinno jeszcze sporo się nauczyć, a nie z biegu łapać się za najtrudniejszy zestaw klocków Lego.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

portret użytkownika Szary kot

Adamie!

Nie bój żaby, wujek bulik pomoże w układaniu klocków!

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Panie Adamie będziemy jeszcze o to pytać Winnickiego,

ale najpierw wywiad z kimś z PiS

portret użytkownika AdamDee

@Adriano

Tylko jedna Pani zabrała głos (Szary kot), zatem Panie, Adamie to zwrot zasadniczo na wyrost ;))))))

A na serio chodzi mi o to, że per Panie możemy być jedynie w sytuacji zimnej wojny ;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart