Zasłyszane

Blog

W wigilię podobno wystąpił w tv Pan premier. I podobno miał większą oglądalność niż nie jeden film. Ja wcale się temu nie dziwię. W taki dzień nawet ludzie mówią ludzkim głosem.
Jeśli już jestem przy premierze. Niedawno odwiedził poszkodowanych przez wichurę. Istna kumulacja nieszczęść. Nie wiem czy kiedykolwiek się po czymś takim pozbierają. I wrócą do "normalności". Bo, niestety, kiedyś muszą.
Wielkimi krokami zbliża się finał nie grającej orkiestry. Nie mam zamiaru jej ani atakować, ani chwalić. Wspominam o niej tylko dlatego, że usłyszałem o czymś niby nie związanym z wyżej wspomnianą orkiestrą. Otóż oddano do użytku drogę. Kilka dni temu. Za spore pieniądze. Setki milionów. Być może za sumę zebraną przez Orkiestrę od początku jej istnienia. Ale cóż się nie robi dla wygody i dobra obywateli. Ustalo
no już nawet termin jej remontu. Na najbliższą wiosnę. Oczywiście jeśli pogoda na to pozwoli. Jeszcze jedno. Jeśli faktycznie Orkiestra będzie "grała" do końca świata to i tak wątpię by naprawdę na coś zebrała. Nasze państwo, jest jak dziura bez dna.
Pasażerowie pociągu relacji... jakiejś tam, się skarżą. Dlaczego? Moim skromnym zdaniem nie mają po temu żadnego powodu. Ale sami oceńcie. Otóż, włączono im chłodzenie, zamiast ogrzewania. W zimie! Ale o co tyle hałasu? Każdemu przecież wiadomo, że zimę mamy tego roku wyjątkowo ciepłą. I zapewne by pomogło zwykłe otworzenie okien w wagonach.
Jeszcze chwilę zatrzymam się przy malkontentach. Jakiś czas temu spóźnił się o drobnych parę godzin pociąg. Większość pasażerów, stojących na zimnie, przyjęła ten fakt spokojnie. Ale jeden zaczął psioczyć. Zawsze się ktoś taki znajdzie.
Pociąg wreszcie przyjechał. No, i usiadłem w przedziale z tym niezadowolonym podróżnym. Przyszedł do nas konduktor. Aby posprawdzać bilety. A ten do niego agresywnie. Żeby się od niego odp... Bo od godziny siedzi już w domu i oglada mecz.
Bardzo ucieszył mnie fakt, że odnosimy sukcesy dyplomatyczne. Na przykład sam prezydent USA pochwalił naszego prezydenta za ogolenie wąsów. A w razie czego zawsze może je znowu zapuścić. I oba ma. Lub mieć będzie.
Jakaś gazeta reklamuje swoje porady dla seniorów. Chyba napisano tam jak mają przeżyć chociażby te kilka dni na emeryturze? Zanim rząd znów nie podwyższy wieku emerytalnego. I nie zmusi seniorów do dojeżdżania do pracy "balkonikami".
Chyba mało kto wie, ja nie wiedziałem, że na różnego rodzaju podatki pracujemy średnio siedem miesięcy w roku. Nawet jest obchodzony odpowiedni dzień. Święto? Jeśli to prawda, to przydało by się ustawowo rok przedłużyć. Przynajmniej o te kilka miesięcy. Aby można było dłużej pracować na kolejne rządy i naszych ukochanych polityków.
Zamierzałem na końcu dać jakiś morał. Ale żadnego dość idiotycznego nie potrafiłem wymyślić. A inne nie pasują.

**********************************************

Wydałem całościowe wspomnienia na wydaje.pl
Link do wspomnień:

http://wydaje.pl/u/mefi100

Wspomnienia ukazały się pod tytułem "Naszywka z przodu". Książkę starałem się pisać zwięźle, lecz wyszło tego i tak dużo. Podzieliłem na dwie części. Pierwsza to "Naszywka z przodu cz.1". Część druga to "Naszywka z przodu".
Gdy się dowiem jak ją udostępnić za darmo, zrobię to. Proszę o pomoc w tym temacie.

9.75
Średnio: 9.8 (4 głosy)
portret użytkownika PP

MS

Widzę, że Autor jest w dobrej formie. ;)
Mam nadzieję, że nie tylko intelektualnej.

Pzdr.

pp

Jeszcze w dobrej. Dziękuję.