Gniazdko

portret użytkownika matka trzech córek
Obraz 005.jpg
KawiarNIA

W symbolice sennej oznacza dom rodzinny. I w zależności od tego, czy jest puste, czy zamieszkane, zniszczone albo całe, interpretuje się te sny i objaśnia ich znaczenie.

Co, jeśli zdarzy się nam nieoczekiwany prezent w postaci ptasiego gniazdka?

Kiedy rozbierając choinkę, czyli gęstą jodłę kaukaską, natrafimy na, przyklejone do pnia, małe ptasie gniazdo?

Gdyby potraktować sprawę racjonalnie i posługując się obiektywnym rozsądkiem, zlekceważyć znalezisko, i traktując je na równi z suchym drzewkiem, dokonać jego przeznaczenia w kontenerze na śmieci, nie byłoby tematu.

Trafiło jednak na mnie.

Jeszcze parę tygodni temu, blask choinki, jej zapach i urok, wzmagały magiczną aurę Świąt Bożego Narodzenia i wszystko wtedy miało wymiar symboliki i wyjątkowości.

Jodła,ustawiona w bliskości świątecznego stołu, była świadkiem życzeń, wzajemnie składanych przez rodzinę podczas łamania się opłatkiem. Towarzyszyła nam przez wszystkie ważne, bożonarodzeniowe dni. Widziała tort urodzinowy i być może, przejrzała myśli jubilatki, kiedy zgasły zdmuchnięte tortowe świeczki. Wspólnie z nami, witała też Nowy Rok.

Czyżby zostawiła nam na pamiątkę symbol czegoś, o czym, być może, marzy któraś z moich córek?

Może to znak dla niej?

A może sygnał dla mnie, że pora, by któraś opuściła cieple rodzinne gniazdko, a ja mam zaakceptować to bez szemrania?

Widok tej splątanej suchej trawy jest wymowny. Był czyimś domem. Jakaś ptasia rodzina mieszkała w nim bezpiecznie, a gniazdka nikt nie zniszczył, nie napadł, nie unicestwił rodzinnego spokoju. Na to wskazuje nienaganny stan tego ptasiego domku. Skrzydlate dzieci dorosły i wyfrunęły w poszukiwaniu własnego przeznaczenia.

Gniazdko trafiło teraz na pęk jemioły, którą jak zwykle przetrzymam zawieszoną u karnisza, do następnych Świąt Bożego Narodzenia.

Ktoś pomyśli: co za pokręcona baba! I będzie miał rację:) Taka jestem:)

10
Średnio: 10 (3 głosy)
portret użytkownika Bibrus

"Tańczący z widłami" miał rację,

"Matka trzech córek" chce odejść na "BnR", tylko nie wie jak to zrobić.

portret użytkownika matka trzech córek

Bibrus; i myślisz, że gniazdko to wywróżyło? :))

Daj już spokój z tymi insynuacjami, bo zacznę podejrzewać, że chcesz mnie przepędzić z Niepoprawnych...

Pozdrawiam:)

portret użytkownika Bibrus

Wręcz przeciwnie, ja namawiam wszystkich

do publikacji na "Niepoprawnych", możesz zapytać blogera "Wiktor Smol". Tobie również życzę wielu owocnych lat współpracy na "NP". Jednak jeśli osoba wierząca, sugeruje się jakimiś gusłami, to mnie również przychodzą dziwne myśli do głowy,pozdrawiam.

portret użytkownika tańczący z widłami

Znaki

Jeżeli wszystkie Boskie znaki dane nam ludziom i te duże na Niebie i te małe na Ziemi, zaczniemy traktować jak gusła, to również wiara na przykład w Gwiazdę Betlejemską jest gusłem, albo Hostię, Wodę Święconą, palmy wielkanocne, też można by naginając sprawę zaliczyć do guseł.
Jeśli chodzi o mnie, bacznie rozglądam się wokół i staram się czytać znaki.
Bo nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko poprzedzają znaki.
Pozdrawiam

NIEPOPRAWNY INACZEJ

portret użytkownika matka trzech córek

Bibrus: zaraźliwa sugestia?

Wiara w gusła? Hmm.
Nazwałbym to raczej szacunkiem dla tradycji.
I jeszcze jedno. Nie podoba mi się sformułowanie:"współpraca na "NP"".
Ja tu nie współpracuję. Ja jedynie korzystam z gościnności Portalu, który ktoś stworzył, by ludzie tacy jak ja, chcący coś powiedzieć, znaleźli miejsce dla siebie.

Współpraca zobowiązuje do pewnych ograniczeń, zaleceń, rozliczeń...
Ja jestem wolnym duchem, cieniem, którego nikt nie przydepnie...
Odejdę tak nagle, jak niespodziewanie się tu pojawiłam:)
I...nie znajdziesz mnie tam, gdzie się spodziewasz.
Słabą masz intuicję, Bibrusie:)
Pozdrawiam

portret użytkownika tańczący z widłami

Re: "Tańczący z widłami" miał rację,

Bibrusie drogi, ja nie sugerowałem, że szanowna MCT chce od nas odejść, lecz jedynie to, że korci ją rozszerzenie własnych publikacji na inny, nazwijmy to "bratni" nam portal.
Prawdę mówiąc nie widzę w tym nic złego, wymiana poglądów z "młodszymi braćmi w wierze" jest nawet wskazana.
Źle natomiast byłoby, gdyby nasza MCT, okazała się nie matką a macocha i opuściła nas na zawsze.
Ale ja wiem, że tego nie zrobi, bo zbyt bliski jest jej symbol gniazda :))

Pozdrawiam

NIEPOPRAWNY INACZEJ

@Autorka

Ludzie o prawicowych poglądach są zazwyczaj ludźmi wierzącymi.
Jakiś czas temu był ''wałkowany''temat magicznych świąt,więc nie będę się powtarzać.
Jemioły nie wieszamy u karnisza. W ogóle nie kupujemy i nie wieszamy.
Nie korzystamy z senników i nie wierzmy w różne czary-mary.
Gniazdko wynosimy i układamy na krzewie lub zostawiamy sobie na pamiątkę. :)
Przepraszam,ale czytając tę notkę tak właśnie pomyślałam ''co za pokręcona baba''.

portret użytkownika matka trzech córek

No tak...

Jakby tu powiedzieć...Jemioła zostanie?
Wkrótce będę miała księdza po kolędzie, to sobie z nim porozmawiam na temat jemioły. Co teolog, to teolog.
Dobrze?

Pozdrawiam:)

@Autorka

Dobrze. :) Zapewniam,że ksiądz przyzna mi rację.
Pozdrawiam

portret użytkownika matka trzech córek

Markizo, jestem już po Kolędzie

Nie omieszkałam zapytać o tę nieszczęsną jemiołę i oto co usłyszałam:
Kultywowanie tradycji nie koliduje w żaden sposób z Wiarą, o ile nie traktuje się obiektu w sposób "bałwochwalczy".
Światły człowiek, absolwent KULu,doskonały kaznodzieja, doświadczony kapłan.

Jemioła zostaje:)Przypomnę sobie o niej przed następnym Bożym Narodzeniem, żeby wymienić gałąź na świeżą.
Bez jemioły rok goły...:)

Przy okazji, ksiądz zwrócił mi uwagę,że wielu moich sąsiadów posiada obrazki z wizerunkiem Żyda z pieniążkiem.
Nie są jednak bogatsi ode mnie. Może jemioła lepiej działa?
To, oczywiście żart, Markizo:)
Pozdrawiam:)

@ matka trzech córek

Proszę sobie wieszać nieszczęsną jemiołę. Pani sprawa.
Zapewniam,że bez jemioły też może być szczęście i dobrobyt.
I nie ma dodatkowego siedliska kurzu.
Pozdrawiam bez zamiaru wdawania się w dysputy natury teologicznej. Strata czasu.

O!

To jemiola ma przyniesc szczescie i dobrobyt? Na zasadzie wysysania sokow, zwyczajem jemioly? Nigdy nie zetknelam sie z taka tradycja, ale teraz nareszcie rozumiem dlaczego ktos moglby sobie chciec powiesisic "tasiemca" pod sufitem. Popatrz na umierajace drzewa zaatakowane przez jemiole. Obrzydlistwo.

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

portret użytkownika PP

M3C

Fajne to! :)

PPzdr.

portret użytkownika matka trzech córek

Dzięki, PP:)

Pozdrawiam serdecznie:)

portret użytkownika tańczący z widłami

Czytajmy znaki chrześcijanie.

Jemioły co prawda nie wieszamy w domu, jakoś źle mi się kojarzy. To trochę tak, jakbym pod sufitem powiesił tasiemca. Ale mniejsza o to.
Gniazdo znalezione w świątecznej choince, to rzeczywiście bardzo ciekawa sprawa.
To, że ta choinka trafiła akurat do Ciebie z pewnością coś symbolizuje. To znak i to dobry znak :))

Pozdrawiam :)))

NIEPOPRAWNY INACZEJ

portret użytkownika matka trzech córek

Jak czytać znaki?

Wiesz, Tańczący, z jemiołą u mnie jest tak jak z innymi symbolami.
Niby wiem, niby znam, niby pamiętam, ale...traktuję je nieco...jakby tu powiedzieć? O! Sentymentalnie.
Zbyt mocno trzymam się rzeczywistości, by dać się ponieść jakiejkolwiek symbolice, zatracając po drodze umiar:)

Gniazdko jest sympatyczne. A jak przywarło do mojej ręki!Pasuje jak ulał. Zwróć uwagę:)

Pozdrawiam serdecznie:)

portret użytkownika tańczący z widłami

Jak czytać znaki ?

Uważam podobnie.
Dać się ponieść - nie
Obserwować - tak

Proponuję namówić męża na zrobienie budki do gniazdowania, umieszczenie tam Twojego gniazda i powieszenia budki w jakimś zacisznym miejscu na drzewie.
Następne lęgi latem murowane :))

Pozdrawiam :)
NIEPOPRAWNY INACZEJ

M3C

Jak zwykle z przyjemnością czytam Twoje teksty:)
Zostawiam +10, a sobie temat do wieczornych rozmyślań.

portret użytkownika matka trzech córek

To miłe, Mała Mi:)

Dziękuje za dobre słowo i z racji doświadczenia zalecam umiar w analizowaniu tego, co przez wieki badano, a nie znaleziono jednoznacznych wyjaśnień.To grząski grunt...
Serdecznie pozdrawiam:)

M3C - pozazdrościłaś mi "mojego" jaskółczego ;P;P to teraz masz!

Przyznam, że ładny prezent od choinki.
Myślę, że zamiast łamać głowę co to za znak, spójrzmy wszyscy na to gniazdko i pomyślmy... Maleńkie, misterne, mała ptaszynka włożyła mnóstwo pracy by je zbudować.
I czyste...
Pewna analogia mi się nasuwa i...
Warto obserwować naturę - przypadków nie ma, są tylko znaki, a tych natura dostarcza człowiekowi myślę, że nie przypadkiem.
I pytanie mi się nasuwa - czy nie srać do własnego gniazda to są gusła ?
I jeszcze jedno - gniazdko z jajkiem automatycznie się kojarzy. Gdyby jajko było gusłem to nie święcilibyśmy go w kościele.
Widzę, że jeszcze chwila i heretyczkę z Ciebie zrobią, M3C...
;););)
Nie lepsza zasada - nie srać do gniazda ! Ani swojego, ani cudzego ?!
Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

portret użytkownika tańczący z widłami

Ptaszyn

No, no. tylko mi tu bez takich. Mała ptaszyna gniazdko uwiła, tak ? A mały ptaszyn w tym czasie na gałęzi się bujał, pogwizdywał i małą ptaszynę poganiał do bardziej wytężonej pracy, hę ?
Feministki, ptaszyny ćwierkające, jedne :))

Pozdrawiam

NIEPOPRAWNY INACZEJ

portret użytkownika matka trzech córek

Contesso ,Twoje ma stałych lokatorów i super "Anioła Stróża"

Moje, choć sympatyczne, to jednak puste i chyba takie zostanie, bo nie jestem pewna, czy potrafiłabym je odpowiednio zainstalować na właściwszym miejscu.

Jest czyste. To prawda.Przysłowia nie kłamią.

Heretyczki ze mnie nie zrobią, chociaż...kto wie, już przecież agentką hasbary kiedyś zostałam:))

W sieci dzieją się przeróżne dziwy...
Serdecznie pozdrawiam:)

@matko trzech córek,

Ja tak nie pomyślałem. I mimo to wiem że mam rację. :-)))
Pozdrawiam
Honic

portret użytkownika matka trzech córek

Pozdrawiam, Honic

Nie ma jak zdrowy osąd sytuacji:)

portret użytkownika Papa

Fajnie się czyta.

Dobrze jeżeli człowiek widzi i zauważa naturę i jej dzieła stworzone po coś...

A jeżeli ktoś nie zwraca uwagi na takie rzeczy to szkoda takiego człeka?

Wiec się nie przejmuj,że ktoś ma cię za kogoś tam...

Ty wiesz sama jaka jesteś i my też możemy coś przez to zobaczyć,poczytać,przemyśleć...

Nie ma się co przejmować,że ktoś czegoś nie dostrzega.

To tak troszeczkę jak z pijanym trzeźwy nie za bardzo się dogada,tak jest i z ludźmi.

Ja zrobiłem na niebie przed 10.04.10r.formację chmur w kształcie skrzydeł anioła czy można powiedzieć samolotu tak wyraźnych,że nie widziałem takich w życiu na niebie ani nawet w internecie.

Niebo obserwuję od dziecka,i jak to ugryźć czasami sobie tłumaczę?

Nie zniechęcaj się i pisz,bo naprawdę fajne są twoje przemyślenia i obserwacje.

Pozdrawiam Papa.

------

Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia.