Inspirujący numer "Polski" i chłodna wojna

Świat

Regularnie kupuję weekendowe wydania dziennika "Polska". Czynię to jednak ze względu na "Tele Magazyn" oraz tłumaczenia tekstów z "The Times". Poza tym jest to zwyczajna mainstreamowa gazeta, w której na ogół jest to, co wszędzie. W tym tygodniu było jednak inaczej Przedwczoraj napisałam notkę o ekologach aresztowanych w Murmańsku / http://niepoprawni.pl/blog/6206/rosja-kontra-eko... /, a wczoraj o wywiadzie z Markiem Dukaczewskim / http://elig.prawynurt.pl/polityka/wydarzenia/z-k... /. Zainspirowały mnie teksty z "Polski" opublikowane w numerze z 4-6.10.2013 /wywiad z Dukaczewskim omówił też wczoraj portal Wpolityce.pl / http://wpolityce.pl/wydarzenia/64019-gen-dukacze... //.

Dziś natomiast chciałabym wspomnieć o innym wywiadzie z tego samego wydania gazety. Jest to rozmowa Agatona Kozińskiego z eurodeputowanym PO Jackiem Saryuszem-Wolskim zatytułowana "Jest chłodna wojna między Rosją a Unią. Może ona długo potrwać" /zablokowana przez PIANO, fragment - / http://www.polskatimes.pl/artykul/1007983,saryus... //. Można tam przeczytać, że:

"Rosja potrafi się zachować nieobliczalnie. Nie można wykluczyć żadnej reakcji Kremla na zbliżenie Ukrainy z UE - mówi Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Cały czas rośnie napięcie między Rosją a Unią Europejską. Jak jest gorąco?

Rosja kwestionuje umowy stowarzyszeniowe UE z krajami Partnerstwa Wschodniego: Armenią, Mołdawią, Gruzją i Ukrainą, i próbuje przeszkodzić ich stowarzyszeniu się z Unią. Posuwa się do gróźb wprowadzenia utrudnień związanych z dostawami surowców energetycznych (gaz) czy stosuje utrudnienia we wspólnej wymianie handlowej, na przykład nałożyła embargo na mołdawskie wina. Rosja utrudnia też podejmowanie pracy w tym kraju obywatelom tych państw, które stowarzyszą się z UE.

Europa podejmuje ten temat, czego rezultatem jest wiele wystąpień politycznych (...) Unia już zadeklarowała, że wpuści na swój rynek wina z Mołdawii, które nie mogły trafić na rynek rosyjski, czy rozpoczęła prace umożliwiające dostawy gazu do Mołdawii i na Ukrainę z rurociągów leżących na terenie UE.".

Saryusz-Wolski podkreślił, że istnieje już cały katalog spraw spornych pomiędzy UE a Rosją, zwłaszcza jeśli chodzi o postępownie Gazpromu. Zmniejsza się stale zależność Unii od rosyjskich surowców energetycznych. Nie tylko jednak Gazprom jest problemem. Według Saryusza-Wolskiego:

"Wyliczając pola konfliktu, nie wolno też zapomnieć o sytuacji w Syrii. Dziś to najważniejsze, pierwszoplanowe pole konfliktu między Rosją a Zachodem. Jeśli stanowisko Kremla będzie dalej niezmienne, to ta chłodna wojna między Bruksela a Moskwą będzie trwać długo.".

Potem omawiano szanse podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, przeciwko czemu tak ostro protestuje Rosja. Problemem jest sprawa Julii Tymoszenko, której /moim zdaniem słusznie/ Janukowycz nie chce wypuścić z więzienia. Saryusz-Wolski zauważa jednak:

"Na tym właśnie polega problem. Zreszta jest on szerszy. Wyraźnie widać, że cały program Partnerstwa Wschodniego podzielił sie na dwie prędkości. Pierwszą, czyli zbliżania się do Europy poruszają się Mołdawia, Gruzja i Ukraina, drugą prędkoscia oddalajaca od UE poruszaja się Azerbejdżan, Armenia i Białoruś [Armenia ma zamiar przystapić do Unii Celnej z Rosją] .".

Dalej rozmówcy zastanawiają się nad ewentualną reakcją Rosji na stowarzyszenie Ukrainy z UE:

"Należy sie przygotować na to, że presja ze strony Rosji będzie rosła - aż do momentu, gdy Kreml sie przekona, że to bardziej szkodzi samym Rosjanom. Dziś blisko 30 proc. ukraińskiego eksportu idzie do Rosji. Moskwa oczywiście może go zablokować - ale trudno zakładać, że nie odbije się to także na niej. Taki proces musi uderzyć w rosyjską gospodarkę.".

Na pytanie: "Jak daleko [Rosjanie] są w stanie się posunąć? Mogą rozważać także rozwiązania militarne?"

Saryusz-Wolski odpowiada:

"Strona ukraińska, nieformalnie pytana o to, mówiła, że spodziewa się możliwości wprowadzenia wiz dla Ukraińców przez Rosję, zablokowania możliwości pracy w Rosji dla obywateli Ukrainy, prowokacji na Krymie, a nawet tego, że coś złego stanie się Julii Tymoszenko w więzieniu.".

Rozmowę zakończyło następujące stwierdzenie:

"Choć wiele też będzie zależało od dynamiki, w jakiej będzie się rozwijać Unia Euroazjatycka. Ona ma zacząć działac w 2015 r. Ale dzis mamy wydarzenia w Kazachstanie, które sugerują, że rosnie w tym kraju opozycja wobec tej konstrukcji,".

Rosja już wielokrotnie próbowała skonstruować z dawnych sowieckich republik coś, co byłoby przeciwwagą dla UE. Wspomnę tylko Wspólnotę Niepodległych Państw czy ZBiR. Ta Unia Euroazjatycka to kolejna próba. Czy będzie bardziej udana - czas pokaże.

Moin zdaniem największym błędem Brukseli jest uzależnienie umowy stowarzyszeniowej od sprawy Julii Tymoszenko. To sa rzeczy zupełnie innego kalibru, a Tymoszenko nie siedzi "za niewinność". Poza tym ona naprawdę może przypłacić to życiem.

10
Średnio: 10 (3 głosy)
portret użytkownika wilk na kacapy

Rosji za duzo popuszczono ale za to kacapy suto oplacili ta

uleglosc brukselskich kacykow.
Teraz jest ciezko cos od kacapow ugrac gdyz UNIA jest zalezna od ruskiej energji.
Wiadomoze kacapy same zdechna jak by calkowicie odcieli sie od UNI ale by narobili wilkiej biedy wyobrazmy soebie ze w Zimie odcinaja doplyw gazu do Europy no bo nie do Polski tylko wiekszego ataku juz nie potzrzba wojsko by tyle nie dokonalo co zamkniecie kurka.
Opustoszaly by miasta blokowiska staly bu sie jak w Czrnobylu widmami,kto by mial kawalek domku zawsze wstawi koze i sie ogrzeje, dalej lepiej nie mowic bo szpitale przychodnie szkoly itd zamkniete paraliz totalny.Ale czxy ta wizja ma nas trzymac cale zycie za gardlo?
Jak najszybciej trzeba stworzyc alternatywy uniezaleznienia sie.

@wilk na kacapy

elig: To przesada. UE bierze mniej niz 1/3 gazu z Rosji.

portret użytkownika wilk na kacapy

@ elg unia tak tyle ze to nie jest miarodajny obraz

bo my bierzemy 100%prawie a Porugalja nic.
Tak ze jak to w tej statyztyce jeden jadl sam chleb drugi tylko kielbase i srednia wyszla ze jemy razem kanapke chleb z kielbasa.