Polskie powstania narodowe - spotkanie z prof. J. Żarynem

Historia

Wczoraj /5.02/ znów były dwie ciekawe imprezy w tym samym czasie. O 18:00 red. Michalkiewicz mówił o Ukrainie w "Niespodziance", a o 19:00 prof. Jan Żaryn omawiał polskie powstania narodowe przy ul. Floriańskiej na Pradze.

Ponieważ kilka dni temu pisałam na tym blogu o red. Michalkiewiczu i jego poglądach na temat Majdanu i Ukrainy, to wybrałam prof. Żaryna. Spotkanie odbyło sią w Sali Kurialnej kolo Katedry Praskiej /przy ul. Floriańskiej 3 w Warszawie/. Tego typu imprezy odbywają się tam regularnie w każdą pierwszą środę miesiąca o 19:00. Dotąd byłam na jednej - wykładzie dr Barbary Fedyszak-Radziejowskiej w listopadzie 2013 / http://naszeblogi.pl/42092-dr-fedyszak-radziejow... /

Wczoraj spotkanie prowadziło dwóch tych samych panów co poprzednio i również się nie przedstawili. Zaczęli od pytania: co skłaniało ludzi do udziału w polskich powstaniach? Prof, Żaryn opowiedział, powołując się na prof. Andrzeja Nowaka, o swoistej sztafecie pokoleń. Od czasu Konfederacji Barskiej, ofiara krwi jednego pokolenia skłaniała do czynu następne. Tradycja ta przekazywana była przez starsze pokolenie, przeciw któremu młodzi się zresztą buntowali.

Dyskusja miała ciekawy przebieg, bo prowadzący stale starali się podkreślać wady naszych powstań, a profesor wskazywał raczej na ich pozytywne oddziaływanie. Powiedział na przykład, że Powstania Styczniowe znów uczyniło sprawe niepodległości Polski aktualną po ponad 30 latach jej nieistnienia w powszechnej świadomości, oraz iż Powstanie Listopadowe było wyjatkowo źle przygotowane, ale miało największe szanse powodzenia. Zawalil sprawę gen. Skrzynecki.

Szeroko też omówił Powstanie Wielkopolskie, a wcześniej sprawę różnic miedzy Piłsudskim i Dmowskim podczas rozmów w Japonii w 1904 roku. Profesor nie ukrywał, że jest raczej zwolennikiem tradycji Dmowskiego. Przytoczył powiedzenie Piłsudskiego, że narodem polskim należy rządzić batem. i oświadczył, że się z nim nie zgadza. Stale też podkreślał znaczenie tradycji republikańskich I Rzeczpospolitej dla postaw Polaków.

Na tych spotkaniach przy Floriańskiej pytania z sali zadawane są na kartkach. Uważam, że obniża to edukacyjną wartość imprezy. Ludzie, szczególnie młodzi powinni uczyć się publicznego zabierania głosu. Na sali bylo ok. 40 osób, w tym wielu młodych. Prowadzący mogli dać im swobodę wypowiadania się.

Pytania z sali dotyczyły między innymi Powstania Warszawskiego i książki Zychowicza "Obłęd 44". Prof. Żaryn zdecydowanie ją skrytykował, mówiąc o przesadzie i nieuprawnionych wnioskach, będących wręcz insynuacjami, na przykład w stosunku do gen. Okulickiego. Odniósł sie też do poprzedniej pracy Zychowicza "Pakt Ribbentrop-Beck" zarzucając jej to samo.

Pytano także o to, czy obecnie Polacy byliby zdolni do podobnych wystąpień? Profesor odparł, że jak na razie nie widzi powodów do nich i ma nadzieję, że nasze obecne problemy da sie rozwiazać na drodze parlamentarnej. Zastanawial sie też, dlaczego prawica, która jest obecnie najaktywniejsza w sferze publicznej, nie rządzi w Polsce. Pytano także o ocenę postępowania plk Kuklińskiego. Jan Żaryn odparl, iż uważa go za bohatera i szczegółowo omówił ewolucję jego postawy, od zwykłego oficera komunistycznego LWP do człowieka gotowego wszystko poświęcić dla Polski.

Spotkanie trwało do godz. 20:30. Filmowała je jedna kamera. Jego patronami medialnymi były: portal Wpolityce.pl i Radio Warszawa. Ma ono być retransmitowane w tym radiu w czwartę środę miesiąca, ale niestety nie dosłyszałam o której.

10
Średnio: 10 (2 głosy)