Orzeł dostał klapsa

Kraj

Każda akcja promująca patriotyzm, miłość do ojczyzny mnie cieszy. Akcja "Orzeł może" również by mnie cieszyła gdyby nie jej infantylny, płytki przekaz. Co ta akcja promuje? Co ona ma nieść? Oddaję głos jej twórcą z gw.

We wspólnej - Programu Trzeciego Polskiego Radia i "Gazety" - apolitycznej kampanii społecznej "Orzeł może" zamierzamy rozprawić się ze stereotypem Polaka pesymisty, malkontenta, nadętego smutasa, który ma wszystkim za złe i innym zazdrości. Tymczasem Polska ma wyjątkowego farta, jakiego nie miała od czasu wiktorii wiedeńskiej, i osiągnięcia, o jakich 25 lat temu nie mogliśmy nawet marzyć. Dostrzegają to przyjeżdżający do Polski cudzoziemcy, nasi rodacy mieszkający za granicą - tylko nie my sami.

Chcemy, by Polacy zaczęli odczuwać taką samą dumę ze swego kraju, jaką odczuwali za czasów II Rzeczypospolitej - mimo wszystkich jej niedoskonałości, krzywd, biedy, społecznych nierówności i deficytów demokracji.

Pochód zatrzyma się na wysokości Pałacu Prezydenckiego, gdzie w obecności prezydenta Bronisława Komorowskiego zostanie odsłonięty dwumetrowy orzeł z białej czekolady! Będą czekoladki i czekolada na gorąco. Rozdamy też 10 tys. różowych okularów, kapeluszy i balonów.

Już na wstępie widać kłamstwo założycielskie akcji-jaka to "apolityczna kampania" skoro odsłonięcie orła dokona się pod Pałacem Prezydenckim w obecności prezydenta??? Chyba że urząd prezydenta jest urzędem apolitycznym:)...Nie zgadzam się też że Polska ma wyjątkowego farta, farta to można mieć grając w lotto. Na dzisiejszą pozycję Polska zapracowała sobie sama, nie był to żaden fart. Pracowali na to żołnierze wyklęci, JPII, Solidarność, tysiące zabitych przez komunistów. To nie był żaden fart, to była tytaniczna praca tych malkontentów, pesymistów którym się prl nie podobał którym nie podobała się Polska jako wasal radziecki.

Polacy odczuwali dumę z IIRP ponieważ była ona wynikiem ich pracy, nie czekali na łaskę z Brukseli czy Berlina. Fartem IIRP nie powstała. Pomysłodawcy akcji "Orzeł może" do dziś plują na współtwórcę IIRP-Romana Dmowskiego-bez niego ona by nie powstała...

Co prócz kłamstwa założycielskiego proponują nam twórcy akcji "Orzeł może"? Przeróbkę hasła-"śmieje się jak głupi do sera". Teraz mamy sie śmiać jak głupi do orła z czekolady ubrani w różowe kapelusze, okulary i z balonikiem w ręku....Czy to jest poważne??????? Słodycze, baloniki, to się daje dzieciom by się cieszyły-dorosłym należy się chyba co innego od państwa. Należą się na wizje, plany budowy państwa takiego jak IIRP która nie bała się swych sąsiadów, która potrafiła każdemu z nich udowodnić że należy się z nią liczyć. Teraz nic takiego nie widać, wręcz przeciwnie widać ogromną uległość, strach wobec Rosji i Niemiec. Tak dumy z państwa nie zbudujemy....

Dzisiejszą akcję "Orzeł może" świetnie "podsumowała klapsem" Komisja Europejska....

Komisja Europejska żąda od Polski zwrotu 79,9 mln euro z funduszy na rolnictwo. Według Komisji powodem cofnięcia funduszy są "braki podczas kontroli wstępnych wniosków oraz zatwierdzania programów operacyjnych dla gospodarstw niskotowarowych".

- Jeśli chodzi o Polskę, mamy do czynienia w szczególności z kwestią związaną z kontrolami. Niekoniecznie błędy popełnili rolnicy, ale administracja, która nie zweryfikowała prawidłowo, czy fakty przedstawiono właściwie. Dlatego rolnicy, którzy nie powinni otrzymać wsparcia, jednak je dostali - powiedział rzecznik KE ds. rolnictwa Roger Waite.

Tym żyją dziś pesymiści, malkontenci, smutasy. Tym żyli też gdy Rosja podpisała z naszym krajem memorandum na budowe drugiej nitki Jamału. Naszej władzy nawet o tym nie musiała informować..ale przez różowe okulary w kapelusz i z balonikiem można podpisać wszystko.....śmiejcie się jak Polak do czekolady....Macie z czego....się cieszyć....

10
Średnio: 10 (11 votes)
portret użytkownika marguar

Orzeł spadł z nieba - tak napisali

Pisali, że za potrzebą..... uśmiechu tu jest. Orzeł jednak powinien lądować, nie spadać. Jeśli spada, to znaczy, że jest martwy.
Ponieważ to orzeł czekoladowy na miarę ich możliwości, więc..... spadł zanim się wzniósł.

portret użytkownika wilk na kacapy

Wyglada na to ze postkomuna przesunela swoje swieto o jeden

dzien i zamiast kiebasy i piwa serwuja czejolade bo baloniki to takie same jak za PRLu moze te same firmy nawet na tym zarabiaja wazne zeby bylo wesolo tym co sie zyje im dostatnie.

Re: Wyglada na to ze postkomuna przesunela swoje swieto o jeden

Otóż to, mamy prl-bis....