Jednak jestem Polakiem !

portret użytkownika mukuzani
Historia

"...ulica Kutuzowa, biegnąca w kierunku Moskwy, omija od wschodu lotnisko wojskowe Siewiernyj. Zarośla, na które runął Tu-154M, są teraz najważniejszym miejscem związanym z Polską w Smoleńsku. Ale nie jedynym. Złowieszczych śladów dawnej i nowszej historii jest tu więcej. Kiedy z Polką pamiętającą dobrze czasy komunistycznych represji idziemy ulicą Dzierżyńskiego, nagle przechodzi ona na drugą stronę, nie chce zbliżyć się do budynku pod numerem 13. Od rewolucji mieści się w nim siedziba organów bezpieczeństwa. W tym budynku funkcjonariusze NKWD 70 lat temu wykonali decyzję Stalina i Biura Politycznego Partii Komunistycznej z 5 marca 1940 roku o rozstrzelaniu polskich oficerów – jeńców obozu w Kozielsku. Część Polaków rozstrzelano w samym Smoleńsku, w gmachu przy Dzierżyńskiego, innych wysadzano na stacji kolejowej w Gniezdowie, skąd trafiali do lasu pod Katyniem. Nikt nie policzy cierpienia ludzi więzionych i torturowanych w tym niepozornym budynku przez dziesiątki lat komunizmu. W smoleńskiej "Łubiance" nadal zresztą mieści się siedziba organów bezpieczeństwa państwowego..." "...Czy ciężko żyć Polakowi świadomemu swoich korzeni w takim mieście? Mieście złowrogich cieni – mieście, które zawsze będzie się kojarzyć z nagłą śmiercią. Tutejsi Polacy podejmują to wyzwanie. Spośród kilkuset naszych rodaków mieszkających na Smoleńszczyźnie około setki aktywnie działa w Stowarzyszeniu "Dom Polski". Organizacja istnieje od dwudziestu lat. Największym jej problemem jest brak własnej siedziby. Musi korzystać z pomieszczeń miejscowego domu kultury albo odpłatnie wynajmować sale na większe spotkania. Ludzie, którzy obecnie odnajdują swoje polskie korzenie, często mówią tylko po rosyjsku lub też bardzo słabo po polsku. Stąd największym wyzwaniem jest dla "Domu Polskiego" nauczanie naszego ojczystego języka. W lekcjach odbywających się przez cały rok szkolny uczestniczą dzieci i dorośli. Organizacja integruje Polaków, podtrzymuje ich więź z macierzą. " "Różne koleje losów rzuciły Polaków do tego miasta. Często, tak jak w przypadku pani Stanisławy Afanasiewy, założycielki i pierwszej prezes stowarzyszenia, był to wydany przez władze nakaz pracy w mieście odległym od rodzinnego domu. Tego rodzaju decyzje sowieckich decydentów były skutkiem świadomej polityki dezintegracji społeczności polskiej na terenach należących przed II wojną światową do Rzeczypospolitej. Dążąc do rozproszenia Polaków po całym ogromnym państwie, rozdzielano rodziny, zmuszano do zmiany pracy, domu i sposobu życia. Ale jest też wielu Polaków, którzy znaleźli się w granicach ZSRS po 1945 roku i z różnych powodów przenosili się z miejsca na miejsce na obszarze wielkiego państwa sowieckiego, a w końcu trafili do Smoleńska. Sami albo ich potomkowie. Jerzy Komornicki, który mieszka tu dopiero od 2000 roku, wcześniej mieszkał pod Lwowem. Opowiada o swoim życiu pełnym dziwnych splotów, ale zapewnia łamaną na razie polszczyzną: "Jestem Polakiem, tak się czuję. Staram się aktywnie uczestniczyć w życiu polskiej społeczności, uczę się języka". Wspomina, jak kiedyś określenie "Polak" było obrazą, ten język i pochodzenie zamykały drogę do kariery. – Teraz to wszystko nadrabiam, uzupełniam – mówi wzruszony." http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/smolensk... __________________________________________________________ Jeżeli z haseł : Szkoła im.5 Pułku Ułanów Zasławskich, Drużyna harcerska im.Szarych Szeregów, Stowarzyszenie Koło Weteranów, Duchowa opieka:ks.Jacek Dąbrowski, Patronat: "PiS"-owski Prezydent Ostrołęki, Dom Polski w Smoleńsku, Memoriał Katyń, Polacy w Smoleńsku - stworzymy wydarzenie, to oczywistym jest, że MUSI to być wydarzenie piękne i patriotyczne. Ponieważ od 10.04.2010 myśli moje biegną często do Smoleńska /a od paru tygodni szczególnie intensywnie..../ pozwolę sobie zaprosić Państwa na wizytę w Smoleńsku. "Podłączając się" do wycieczki już odbytej, ale naprawdę zachęcam. Małe to i lokalne wydarzenie, ale z takich "cegiełek" buduję swoją prywatną wdzięczność dla animatorów. "Cała delegacja zakwaterowana została w polskich rodzinach w Smoleńsku zrzeszonych w Domu Polskim. Było to wyjątkowe wspaniałe doświadczenie. Spotkaliśmy się z wielką serdecznością i troską o nas przez cały czas pobytu. Długie wieczorne rozmowy zbliżyły nas do siebie, jak bliscy krewni Poznaliśmy liczne grono Polaków od pokoleń mieszkających w Rosji, pielęgnujących z dumą swoją polskość z jej historią i tradycją. Wszyscy utrzymują od 20 lat stały kontakt z Ojczyzną pochodzenia, kształcą swoje dzieci w Polsce, które często pozostają tutaj na zawsze. Przez cały czas pobytu opiekowała się nami wspaniała młoda Pani Antonina Mickiewicz z Domu Polskiego – pracująca w Memoriale Katyń, która zaangażowała liczną grupę swoich przyjaciół do realizacji programu naszego pobytu." Całość : http://www.zsz2.ostroleka.edu.pl/index.php?optio... No i KONIECZNIE galeria zdjęć, jest ich ponad 200, ale niektóre tak poruszające.... http://83.19.8.84/20122013/2012_09_17_Wizyta_w_S...

Przyjaciół - Polaków w Smoleńsku - najserdeczniej pozdrawiam ! :)

9
Średnio: 9 (18 votes)
portret użytkownika prof Rycho

Re: Jednak jestem Polakiem !

prof Rycho: dobry ,potrzebny artykul, bez populizmu jak tu wielu...opis zdarzeń i życia Polonii to jakby temat niechciany ,a przeciez tak ważny. Pozdr 10

portret użytkownika mukuzani

@prof Rycho

Szanuję Polonię na całym świecie, ale TA - jest szczególna.
Pozdrawiam.

Mukuzani :) serdeczne dzięki za ten artykuł

gość z drogi

Ukłony dla Smoleńskich Polek i Polaków

10 

portret użytkownika mukuzani

@gość z drogi

Dziękuję. Obejrzałaś zdjęcia ? Dużo jest typowo wycieczkowych, ale kilka - przykuło moją uwagę i potargało duszę dotkliwie...
Serdeczności.

Mukuzami ,widziałam

gość z drogi

z wielkim wzruszeniem je oglądałam,szczegolnie niektóre....

nocne pozdrowienia z głębi serca...

portret użytkownika mukuzani

Serdecznie pozdrawiam wszystkich na "globusiku" :)

To mnie ogromnie cieszy ! Nie pamiętam kiedy "tyle świata" mnie odwiedziło !
To dla mnie bardzo ważne.

Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam !

portret użytkownika ossala

Mukuzani, 10. Warte odnotowania i podkreślenia.

Musimy się trzymać razem - gdziekolwiek nam przyjdzie rozrzucone kości Polaków czcić.

portret użytkownika mukuzani

@Ossala

Dziękuję. "Musimy się trzymać razem"

Pozdrawiam !

portret użytkownika mukuzani

.....

I mnie tam ciągnie.

Od dawna ciągnie mnie bardziej na Kresy niż na Zachód. Sądzę, że to zew polskiej krwi.
Dziękuję, Mukuzani. Ta Twoja notka mi uświadomiła, że da się tam pojechać, tak po prostu.

______________________________________________

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

portret użytkownika mukuzani

@Anna

Witaj, Aniu !
Gdybyś wiedziała jak mnie tam ciągnie....
Jeżeli Bóg pozwoli, i zdrowie nie przystopuje - pojadę.
Pozdrawiam.

portret użytkownika mukuzani

„To są nasze smoleńskie dzieci”.

POLSKOŚĆ W CIENIU KATYNIA
Według oficjalnych statystyk w 340-tysięcznym Smoleńsku mieszka zaledwie 420 Polaków — tylu otwarcie przyznaje się do polskiej narodowości. Nieoficjalnie mówi się o dwóch, nawet trzech tysiącach. W spisach ludności figurują jako Białorusini, Litwini, Rosjanie lub Ukraińcy. Przybyli do Smoleńska z dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Szukając lepszych warunków bytu, postanowili za cenę zmiany „paszportowej narodowości” osiedlić się w prężnie rozwijającym się rosyjskim mieście, zwanym niegdyś „kluczem do Moskwy”.

Przez lata Polacy nawet prywatnie nie przyznawali się do swego pochodzenia, bo było to ryzykowne i wymagało odwagi. Związane ze Smoleńskiem słowo „Katyń”, którego prawdziwe znaczenie znali nadto dobrze, było dla nich wystarczającą przestrogą. W oficjalnej propagandzie przypominano im też, jak to „polskie pany” przez kilkadziesiąt lat w XVII w. „okupowali” Smoleńsk, dręcząc biedny rosyjski lud. Trudno więc się dziwić, że większość z nich z czasem się zrusyfikowała. Nawet teraz, gdy ich narodowość, tak jak dziewięćdziesiąt pięć innych w Smoleńsku, została zalegalizowana, a słowo „Katyń” nie wydaje się takie straszne, z trudem wracają do korzeni. Coraz częściej można już spotkać Polaków, którzy — nie wstydząc się swojej narodowości — przebili się do tutejszej elity. Są wśród nich lekarze, nauczyciele, urzędnicy, dziennikarze i biznesmeni. Jeden z Polaków jest np. współwłaścicielem szlifierni diamentów oraz obwodowej gazety.

Podstawowe jednak znaczenie dla polskiego odrodzenia w Smoleńsku ma Stowarzyszenie „Dom Polski”. Należy ono do prężniejszych w Rosji, pomimo iż nie ma własnego lokalu, a pomoc napływająca z kraju jest jedynie symboliczna. Stowarzyszenie skupia około dwustu członków. Podejmuje różnorodną działalność, najwięcej uwagi poświęcając nauczaniu języka polskiego.

— Prowadzimy m.in. „szkółkę niedzielną” dla dzieci — mówi wiceprzewodnicząca „Domu Polskiego” Anna Łapikowa, znana dziennikarka obwodowej gazety. — Uczęszcza do niej regularnie sześćdziesięcioro dziewcząt i chłopców, poznających nie tylko polski język, ale również polską kulturę i historię. Połowa z nich pochodzi z polskich rodzin, a reszta z mieszanych, a nawet czysto rosyjskich, ale interesujących się Polską.

Oprócz „szkółki” „Dom Polski” w ub.r. uruchomił na Uniwersytecie Humanistycznym w Smoleńsku Centrum Kultury i Języka Polskiego. Cieszy się ono dużym powodzeniem nie tylko wśród Polaków, ale również wśród Rosjan, do których przede wszystkim jest adresowana jego działalność.

— Chcemy w ten sposób tworzyć krąg przyjaciół Polski i polskości, by niezależnie od oficjalnej polityki i propagandy istniało podłoże dla obywatelskich kontaktów między naszymi krajami — podkreśla Anna Łapikowa. — Są one przecież bardzo potrzebne. Szkoda by było przecież, żeby wielowiekowe związki Smoleńska z Polską uległy zaprzepaszczeniu. Dużym echem odbiły się w Smoleńsku zorganizowane przez Centrum „I Dni Kultury Polskiej”.

Wszystkie inicjatywy „Dom Polski” może realizować dzięki życzliwości władz, a zwłaszcza mera miasta, dzięki któremu Stowarzyszenie może nieodpłatnie korzystać z pomieszczeń innych instytucji. „Szkółka niedzielna” na przykład, odbywa się w Młodzieżowym Domu Twórczości. Kiedy mer spotkał się z zarzutami, że za bardzo sprzyja Polakom, uciął dyskusję stwierdzeniem: „To są nasze smoleńskie dzieci”.

Głównym problemem „Domu” są przede wszystkim ograniczone kontakty z Polską. — Niektóre nasze dzieci nigdy jeszcze nie były w ojczyźnie swoich przodków — ubolewa Anna Łapikowa. — Znają ją tylko z opowiadań, wyobrażeń i oficjalnych informacji w mediach, co z pewnością nie jest zjawiskiem korzystnym. Mer miasta zgadza się pokryć koszty przejazdu naszych dzieci do Polski, ale ktoś musi je zaprosić i zafundować pobyt. Wierzymy, że znajdzie się organizacja, która to uczyni. Zależy nam, by smoleńskie dzieci z polskich rodzin zobaczyły, że można inaczej i lepiej żyć.

...

Myślałem ,że zrobiłaś sobie wycieczkę

A ty wyciągnęłaś tylko zawleczkę
I wylała się Polska nacja
Widać była tego jakaś motywacja
Polacy są po Świecie rozsiani
Często byli w Ojczyźnie przeganiani
Wielu też pojechało za chlebem
A wiele ziem zabrano dekretem
Smutne to ale taka rzeczywistość
Dla zbrodniarzy to tylko mglistość
Pozdrawiam

portret użytkownika mukuzani

Widać była tego jakaś motywacja

Nawet sobie nie wyobrażasz jaka....
Miło mi Cię widzieć w moim "pokoiku", tym razem... pokojowym :)))
Serdeczności, jasnowidzący.

Mam nadzieję ,że się odważysz

Częściowo to i owo zważysz
By mą chorą ciekawość zaspokoić
By myśli zbytnio nie troić
Pozdrawiam serdecznie:)

to nawet nie "Polonia"

bo oni nigdzie nie emigrowali; sa ludnością rdzenną

@mukuzani

Przeczytaj proszę post scritum pod moim ostatnim wpisem i choćby się uśmiechnij. Witaj w domu!
Za tekst - dycha.
Pozdrowienia

portret użytkownika mukuzani

@Mohair Charamassa

Wiesz co ? Przekonałeś mnie, ten PS. tak mnie oczarował, że tylko dychę przytomnie dałam, a notkę - za przeproszeniem - "przeleciałam" :)
Jutro przeczytam z uwagą,pieczołowitością i jaśniejszym umysłem.
Serdeczności :)

portret użytkownika mukuzani

@markowa

Różnie to wygląda, ale z całą pewnością polskość to dla nich nie "nienormalność", w przeciwieństwie do tych, którzy zasmradzają polską ziemię, a serce mają gdzie indziej.
Pozdrawiam.

Masz rację, nie nazywajmy ich Polonią, bo oni sa Polakami

to Polska odsunęła się od nich, nie oni, więc są Polakami. Podobnie jak mieszkańcy obecnych ziem Litwy i Białej Rusi.

portret użytkownika mukuzani

@Jacek Mruk

Myślę, że nie muszę nic dodawać, jesteś jasnowidzący :))))
Pięknych snów, Jacku.

Niooooo ! Mukuzani !

Już miałam Cię opierniczać ale... telepatia, intuicja, zwał jak zwał i jesteś ! Return taki, że wejście smoka to jak.... drugie expose chyżego rója, hehehe !

Smoleńska z polskich serc wyrwać się nie da. Niby Jelcyn trochę go uśpił w Polakach ale... nie ma przypadków, są znaki i Smoleńsk "obudził się" dotkliwą raną. Musiał.

Pisałam o signum smolenscianum i tak już zostanie, na najbliższe dwa wieki co najmniej. Czy to się niektórym "pojednywaczom" podoba czy nie.

Pozdrawiam Cię.
contessa

PS. Daj koda do globusika, pół dnia straciłam by sobie fundnąć ale coś nie tak robiłam i nie wyszło.

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

portret użytkownika mukuzani

Daj koda do globusika

Contesso kochana ! Oddam furę i komórę, oddam ukochane moje sosny , świerki i jałowce, oddam siebie samą, ale ....globusika wstawić nie pomogę, bom głąb w tej kwestii kompletny. Mi wstawił onegdaj Leggionaire, może i Tobie pomoże? To uczynny chłopak, ale ostatnio strasznie zajęty :)))
Serdeczności !

Kod...

Jutro odezwę się na PW w tej sprawie.
Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Kochani,jak tu Polską pachnie

gość z drogi

jak miło,jak dobrze,śpijcie spokojnie  i niech WAM się Polska przyśni,gdziekolwiek jesteście

a Jacek niech pisze wiersze o Niej ,o tej Jedynej,Ukochanej nad życie....

Niech Dobry Bóg WAS otuli swą Miłoscia a Anioly niech czuwają nad WASZYM snem

a Smoleńskim Polkom i Polakom 

Dobrego Nowego Dnia,WAM również....

a moze zaprośmy ich na Niepoprawnych  ?

poranne serdeczności i ten cudny śpiew naszych Babek ..."kiedy ranne wstają zorze,Tobie ziemia,Tobie morze.."

10 pełna uśmiechu,życzliwości i polskości

portret użytkownika mukuzani

@All

Wszystkim gorącym polskim duszom dziękuję za komentarze.
Tak mi przyszło do głowy, że miło by było zasypać ten kochany Dom Polski np. pięknymi kartkami przed nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia. Takie drobne gesty, świadczące o tym, że pamiętamy, za parę groszy - duża radość gwarantowana.

Stowarzyszenie „Dom Polski” w Smoleńsku”

Rosja, 214030, Smoleńsk, ul. Normandii-Neman, 13-1-59

Mukuzani - świetny pomysł !

Już adres mam w sztambuchu i kartka ode mnie na Swięta poleci do Smoleńska.
Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

portret użytkownika mukuzani

@Contessa

To już jest nas dwie.
Pozdrawiam.

MA

Można !
Może mają adres elektroniczny (trzeba poszperać) i wysyłać regularnie biuletyny Niepoprawnych na przykład i w ogóle zaprosić do grona Niepoprawnych i żeby wyszło elegancko to mogłaby to uczynić Redakcja NP.PL.
:):)
Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

portret użytkownika mukuzani

Może mają adres elektroniczny

Niestety, nie.

portret użytkownika mukuzani

@ma

Żeby tylko nie pomyśleli, że "niepoprawni" to jakaś niegrzeczna młodzież z domu poprawczego :))))
Pozdrawiam.

Kartki świąteczne,wspaniały pomysł

gość z drogi

dołączam  :)

serdecznosci ,10

portret użytkownika mukuzani

@gość z drogi

Dziękuję, przed Świętami jeszcze przypomnę.
Serdeczności.

Mukuzani,przypomnij koniecznie:)

gość z drogi

bo czas mimo,ze szybko leci,to na dodatek co dzień ,czymś innym jesteśmy zaskakiwani,i ciężko nadążyć :)

1O