Wujkowie "Dobra Rada" radzą iść na demonstrację "S"

portret użytkownika Fredd
Kraj

Stęskniłem się już za „wujkami dobra rada”, którzy bardzo chętnie zawsze doradzali PiSowi i Kaczyńskiemu osobiście. Zwykle rady sprowadzały się do tego, że Kaczyński powinien przejść na emeryturę, a rządy w PiS oddać „liberalnemu skrzydłu”. Inaczej nieunikniony jest rozpad PiS i jego zniknięcie ze sceny politycznej. Ileż tych ostatecznych konców PiS już było, ze trzydzieści siedem jak nie czterdziedzieści i cztery.

Ostatnia zwyżka w sondażach nieco uciszyła chór wujów „dobra rada”. Ale on jest, zachowuje rewolucyjną czujność. Oto, bowiem niczym przysłowiowy kot z pęcherzem przegalopował Jacek „Polityczne Zombie” Kurski przez wszystkie media demaskując kolejną zbrodnie kaczyzmu – rozesłanie smsu zakazującego udziału czołowych polityków PiS w demonstracja Solidarności. Jakiż rozległ się lament. Demokracja w opałach! Hajda na koń, Zły Kaczor zdradził ludzi pracy, nie broni ich przed wyzyskiem siepaczy Donalda! Ekrany, aż ociekają obłudą, leje się rzeka krokodylich łez.

Uważam decyzję dystansowania się od demonstracji za uzasadnioną i słuszną. Na demonstracjach „S” Kaczor nie ma nic do zyskania, Donald ma tracić i tyle. Wszyscy wiemy jak wyglądają demonstracje związkowców, huk petard, dym palonych opon, pewnie jakieś większe lub mniejsze starcia z Policją. O niczym innym nie marzą pijarowcy PO (specjaliści od picia i niekiedy p.r.), żeby pośród tego chaosu przemawiał Kaczyński. Wyrwali, by z kontekstu jakieś zdanie, a jakby się nie dało wyrwać Kolenda – Zaleska coś by wymyśliła, Stokrotka podchwyciła i grzałyby się czerwone paski – „Kaczyński wzywa do rozruchów!”, „Są już pierwsze ofiary nieodpowiedzialnego wezwania Kaczyńskiego”, „Ranny policjant w starciach jakie wybuchły po wezwaniu Kaczyńskiego jest w stanie ciężkim” i tak w ten medialny bęben pałą mniejszą i większą. Milion gwoździ, w milion desek.

Znów ten przebrzydły Kaczor jest o krok przed nimi, cofnął się niczym Jagiełło pod Grunwaldem do lasu i czeka, aż słońce (związkowcy) rozmiękczy teutońskie hufce Donalda. Zresztą i samych szeregach Teutonów rozprężenie. Rozmawiałem ostatnio ze znajomym, który dobrze orientuje się w sytuacji w PO na szczeblu lokalnym w moim pięknym mieście. Nie wierzyłem w to co mówi, przygotowania do jesiennych wykopków podobno idą pełną parą, szaleje walka frakcyjna, żadne tam buldogi pod dywanem, po prostu stado kundli gryzie się nie zważając na nic co dziej się dookoła o kilka pozostałych ochłapów.

Mam nadzieję, że podobny unik jak w stosunku do demonstracji związkowców zastosuje Kaczyński w stosunku do starć narodowców i lewaków 11 listopada i przeniesie obchody Dnia Niepodległości do Krakowa. Zbyt grubymi nićmi szyje mu Donek buty „podpalacza Polski”, aby się z nich sam nie potknął, jak będzie sp....

8.6
Średnio: 8.6 (15 votes)
portret użytkownika ro

Do Fredda

Nic dodać, nic ująć! 

celnie!

tego tekstu powinniśmy się nauczyć - i używać jako amunicji w dyskusjach z lemingami.
Im bardziej będą się ciskać - tym lepiej, ponieważ ciskają się najbardziej, gdy argument trafia celu.

Re: Wujkowie "Dobra Rada" radzą iść na demonstrację "S"

Byłem głównym zwolennikiem udziału PiS w demonstracji "Solidarności" (na Niepoprawnych), a nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek wysyłał Kaczyńskiego na emeryturę ;) Z tym, że chciałbym, abyś to Ty miał rację i żeby rację mieli moi znajomi, którzy piszą, że to wycofanie się faktycznie nie zaszkodzi w niczym.
Co do 11 listopada, to można też myśleć nad 10, w Warszawie.
Pzdr.

10. w Warszawie, 11. w Krakowie

Jedno drugiego nie wyklucza, choć w Warszawie 10. mogą już stacjonować rozgrzane bojówki dla ochrony paru chłystków przybyłych nie-wiadomo-skąd, nie-wiadomo-po-co.

portret użytkownika Szary kot

@Fredd

Serdeczne dzięki za podpowiedź kilku argumentów do rozmów z lemingami - choćby Grunwald, bardzo trafny.

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

trzeba maszerować

,

akacjonata

manifestacja ludzi pracy jest potrzebna nam wszystkim to wzbogaca siłę ludzi jeszcze pracujących, mamy tak mało okazji do wspólnego wyrażania swojej w tym przypadku formy aktywnej wobec sytuacji w Polsce,że warto pojechać do stolicy i manifestować z całym krajem w jednym miejscu. obchody niepodległości powinny odbyć się, każdy ma prawo radować sie i uczcić a nasze miejsce jest wtedy na ulicach naszych miast, Kraków to dobra miejscówka na manifestacje "stolyca " niech sobie odpocznie mogą sobie pojeść orła z różowej waty cukrowej to takie polskie i "wielkomiastowe".

hola, hola @akacjonato

nie urągaj porządnym ludziom! Warszawa, to nie tylko sprzedajny bul.

Fredd

Pisz częściej, proszę. :)

10

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!