Jurek w kosmosie a Bronek w zaświatach…

BRONISŁAW CZERWONY
Blog

Bloger Matka Kurka nie mógł sądzić, że jego wniosek do sądu w Złotoryi o ujawnienie ksiąg rachunkowych ś.p. Wielkiej Orkiestry odpali lont rakiety kosmicznej, w której poleci w kosmos drugi po Hermaszewskim polski kosmonauta. I to kosmonauta Owsiak, który jeszcze nie tak dawno udawał konia na swoim blogu ! Matka Kurka nie mógł też przewidzieć, że przebywający jak głupi w kosmosie Owsiak, zostanie za chwilę ściągnięty na Ziemię i to przy pomocy maila wolontariusza, dla którego życie na Ziemi bez Owsiaka wydało się bez sensu…

I tak, znów mamy Owsiaka przy sobie, bez którego ś.p. Wielka Orkiestra już by nie ożyła i co oczywiste – także „Przystanek Woodstock”, spółka pana Jurka „Złoty Melon” oraz spółka Dzidzi Jurka, czyli „Mrówka Cała”. Jednak z pierwszych komunikatów pana Jurka wynikało, że pan Jurek razem z Dzidzią wylatują w kosmos, porzucając wszystko, czego się na tej Ziemi dorobili. Czyli ś.p. Wielkiej Orkiestry, spółki pana Jurka oraz spółki Dzidzi Jurka. I tak rzeczywiście było, choć pobyt pana Jurka z Dzidzią Jurka w kosmosie był krótkotrwały, co potwierdził sam dzielny kosmonauta: „Przez chwilę byłem, jak głupi w kosmosie. Ale wróciłem na Ziemię" - wyznał Owsiak, czym zapewne pozyska kolejne rzesze fanów, zbierających pieniądze do słoików na Wielką Orkiestrę, Przystanek Woodstock oraz na Złoty Melon pana Jurka oraz Mrówkę Całą Dzidzi Jurka – pod hasłem pomocy dla szpitali oraz nieuleczalnie chorych…

Stwierdzić trzeba z przerażeniem, że ilość nieuleczalnie chorych w III RP gwałtownie rośnie. Do ich grona dołączył ostatnio szef Narodowego Banku Polskiego, który – odnosząc się do sytuacji ekonomicznej III RP po napadzie Donka na OFE, całkiem poważnie stwierdził, że „Można powiedzieć, że żyjemy w najlepszym ze światów”(sic!). Skoro sam szef enbepu, którego mało kto uważał za osobę podobną do megalomana Owsiaka, zaczął dziś mówić Kim Ir Senem – to albo mamy do czynienia z poważnym zaburzeniem postrzegania świata przez Belkę (czyli z typową schizofrenią), albo też ze świadomym zastosowaniem propagandy Korei Północnej w warunkach III RP.

Ja – mimo wszystko – stawiam na ten drugi wariant. Władze III RP po publikacji ostatnich danych GUS na temat zakresu biedy i wyludniania się III RP musiały uznać, że dotychczasowe metody propagandowe są niewystarczające, więc należy skorzystać z propagandy północno-koreańskiej, gdzie każdy Koreańczyk z Północy jest przekonany, że żyje w raju. W Korei Płn. nie można przecież wyjechać bez przepustki do drugiego miasta, a co dopiero mówić o zobaczeniu innego świata ! Skoro więc przeciętnego Polaka, który zarabia w III RP 1500 złotych brutto nigdy nie będzie stać na zobaczenie innego świata - można mu więc zacząć wciskać taki sam kit, jak Koreanczykowi - czyli że „żyjemy w najlepszym ze światów”….

A może jednak słowa Marka Belki zostały przeinaczone przez wrogów naszej postępowej państwowości ? Może Belka powiedział, że „żyjemy w najlepszym z zaświatów”, co zdaje się potwierdzać w swoich wywiadach sam prezydent Komorowski ?

Komorowski, jako jedyny poseł sprzeciwił się rozwiązaniu WSI – z czego dzisiaj - już jako prezydent, odczuwa uzasadnioną dumę i satysfakcję. W wywiadzie udzielonym P. Kraśce (wnukowi tow. Wincentego Kraśki), Bronisław wszedł więc w buty nieżyjącego już tow. prezydenta Bieruta, za którego czasów nie było do pomyślenia by Prokurator Generalny nie wykonał woli prezydenta i nie spreparował aktu oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi ! A co robi taki Seremet? Seremet – zamiast wzorować się choćby na prokuratorze Stefanie Michniku - bezczelnie bojkotuje obecnego prezydenta, który domaga się ostatecznego rozwiązania problemu Macierewicza !

Prezydent Komorowski udowodnił więc, że nadal „żyjemy w najlepszym z zaświatów”, czyli w muzeum komunizmu z trupami WSI, które nadal nas straszą na wizji postępowych telewizji. Na wizji pojawia się też codziennie palikociarnia, czyli klony komunistycznych trupów, domagając się, by największy problem III RP, czyli Macierewicz został skutecznie rozwiązany. Nam nie są więc potrzebne żadne komisje w sprawie gigantycznych afer w III RP, lecz komisja w sprawie rozwiązania post-sowieckiej struktury, bez której trudno nam wdrażać dalszy postęp i kolejną modernizację PRL-u…

Wszak to sam poseł PO, Konstanty Miodowicz stwierdził, że WSI były kontyngentem pomocniczym GRU, a funkcjonariusze byli kimś, kto powinien straszyć w muzeum komunizmu. Będący już w zaświatach Konstanty Miodowicz wprost mówił o infiltracji kadry WSI i sugerował zdradę: „Służby wojskowe III Rzeczypospolitej okazały się podatne na zmasowaną infiltrację kadry przez obce, w tym wrogie służby wywiadowcze. Niektóre przypadki ilustrujące ten stan rzeczy bulwersują i napawają lękiem. Wśród przestępstw wobec Rzeczypospolitej Polskiej niełatwo wyobrazić sobie bardziej haniebne, szkodliwe i zdradzieckie”.

Skoro Prezydent Najjaśniejszej III RP oświadcza w 25.rocznicę okrągłego stołu, że ma satysfakcję ze swojego sprzeciwu wobec rozwiązania pro-sowieckich służb, domagając się przy tym przykładnego ukarania tego, który je rozwiązał – niewątpliwie nadal żyjemy w zaświatach komuny, gdzie co rusz wypada z szafy komunistyczny trup, dawny agent GRU, czy SB. Żyjąc w zaświatach komuny w ciągłej łączności z tow. Bierutem, powinniśmy zatem odczuwać uzasadnioną satysfakcję, że jego doświadczenia nadal wykorzystuje się przy budowie postępu i w dalszej modernizacji PRL-u.

Tylko jeden premier, zdaje się o niczym nic nie wiedzieć. Pytany, co się dzieje na odciętej od zaświatów Lubelszczyźnie, Tusk odpowiedział: „Ja nie znam sprawy, nie męczcie mnie”…

10
Średnio: 10 (14 votes)

Re: Jurek w kosmosie a Bronek w zaświatach…

bezrolni chłopi , fornale , menele, bezrobotni, złodzieje i mordercy.
Ta grupa otrzymała od Stalina prace , mieszkanie i awans społeczny . Ci ludzie to pierwsza elita PRL, jeszcze surowa ale świadoma że bez opieki Rosji nic w życiu nie osiągnie, to sekretarze lat 50 i 60 tych. To Ubecy katujący bohaterów takich jak Pilecki.
Następnie ich dzieci , już po skończonych studiach partyjnych, potrafiący się poprawnie wysłowić stanowią w latach 70 i 80 kwiat PRL.
Koniec komunizmu był łaskawy dla ich dzieci , zachowali majątki , układy zostali biznesmenami to już kadra IIIRP .

Mimo że minęło tyle lat odkąd ich dziadowie wyszli z czworaków i melin podmiejskich , nadal słoma wystaje z butów.
Popatrzcie na zachowanie obecnych elit , czy ktokolwiek wyobraża sobie żeby powiedzieć człowiekowi którego brat zginął powiedzmy w ”wypadku” aby do niego zadzwonił.

To ten sam typ ludzi którzy odzierali powstańców styczniowych z butów , grzebali we wnętrznościach zamordowanych Żydów szukając kosztowności .

Ta hołota wniosła na szczyty wzorce wyniesione z czworaków , język ,zachowanie obyczaje , wtedy miedzy sobą się żarli , kopali dołki aby mieć lżejsza prace ,lepsze wynagrodzenie . Dzisiaj robią to samo , żaden nie pomyśli o wspólnocie , o narodzie, liczy się tylko indywidualny zysk.
Bydło to uznało że im się należy uprzywilejowana pozycja , kiedyś bagnety bolszewickie ich broniły , teraz każda krytyka to zamach na demokracje . Potrafią szydzić i ośmieszać wartości o których nie mają bladego pojęcia , czas dla niech ruszył dopiero po 1945r, wszystko co było przed jest złe.

Leming – analfabeta polityczny , potrafi skojarzyć maksymalnie 2 fakty ,na ich podstawie wyciąga wnioski dzięki czemu uważa się za inteligenta. Większa ilość faktów budzi przerażenie , gubi się, zaczyna toczyć pianę , uważa że to spiskowa teoria. Łatwo nim sterować , wystarczy wyrwać jedno słowo z wypowiedzi nazwać je nienawistnym i poszczuć na autora , jest pewnym że zaatakuje , będzie puszył się jak paw że zrozumiał

portret użytkownika onka

Prawda

 To wszystko święta prawda.

A dla nas chyba brak nadziei. Da się jeszcze z tym coś zrobić? Przy takiej świadomości społeczeństwa? 

 

czy to z wąsem czy bez wąsa nasz prezydent śmiesznie pląsa

Temu na tym zdjęciu brakuje mandoliny by mógł zaśpiewać: -jestem wesoły Bronek, mam w Ruskiej Budzie domek, a w domku wodę, światło, gaz, zaśpiewam jeszcze raz. Jestem wesoły Bronek...

Dominiku

Ten rym brzmi jak odliczanka dziecieca. Kiedys folklor dzieciecy byl na biezaco z aktualnymi wydarzeniami. Za czasow Hermaszewskiego, np. byla taka: Nie ma kosci, nie ma gnata, ale Hermaszewski lata!

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Oskarżony został prokuratorem

Czy koniec "pudelka" - na niepoprawnych i innych tzw.prawicowych portalach.

Pocieszać może nadzieja, że p-rezydent poleci

Nie daleko bo do piekła wśród piekielnych zamieci
A tam się rozgości wśród swoich znajomych
Co służyli na ziemi w celach wiadomych
Sam Lucyfer będzie nimi dyrygował
Do zanurzania w gotującej smole motywował
Pozdrawiam