prawica i lewica przedefiniowane

Idee

Przyszedł czas na zerwanie z zupełnie nie odpowiadającym rzeczywistości podziałem świata polityki na lewicę i prawicę z ich ,,skrajnościami,,.
Dziś podział idzie nie tylko wzdłuż, ale i w poprzek.
Prawość nie jest tylko prawicowa. Lewactwo nie jest tylko skrajną lewicą. Centrum nie jest czymś pośrednim między prawością, a lewactwem, czy też między prawicą, a lewicą w rozumieniu już archaicznym.
Prawość dotyczy wszystkich ludzi, którzy swój pozytywny stosunek do dobra, w tym dobra wspólnego, budują na prawdzie, naturze i na Prawie Bożym, na Dekalogu, a gdy wchodzą w rachubę relacje z niechrześcijanami, to na prawie naturalnym.
Prawość jest jak najbardziej cechą i prawicy, i lewicy, i centrum.
Muszę tu jednak od razu dobitnie wyjaśnić, że lewica, prawica i centrum grupują wyłącznie ludzi prawych.

Lewica ma przede wszystkim charakter kobiecy, czyli najpierw dba o sprawy bieżące, sprawy ,,tu i teraz,,.
To przede wszystkim czuwanie nad sprawiedliwością (każdemu to, co mu się należy, prawa zrównoważone obowiązkami), w tym sprawiedliwością wspólnotową, czyli demokracją. Lewicowe podejście do demokracji to najpierw dbałość o wolność, równość i braterstwo, z priorytetem ich służby swojej wspólnocie, najpierw narodowej. Ma to zapobiec traktowaniu wolności jako swawoli, równości jako uprzywilejowania, braterstwa jako prymatu wielkich, czy starszych braci. Zaplecze lewicy to przede wszystkim robotnicy.

Prawica ma przede wszystkim charakter męski, czyli najpierw dbałość o sprawy możliwie odległej przyszłości, to odpowiedzialność i opiekuńczość, zaczynając od rodziny, konstruktywizm, walka o bezpieczeństwo, gromadzenie środków i rezerw, budowa struktur zewnętrznych tak gospodarczych, militarnych, porządkowych, jak politycznych, działania na rzecz autentycznie wolnego rynku. Zaplecze prawicy to przede wszystkim klasa średnia, wojsko i policja (!).

Z kolei centrum, to przede wszystkim dbałość o kręgosłup moralny społeczeństwa, czyli dbałość o prawdziwie ludzkie cele stawiane życiu politycznemu. Centrum cechuje apolityczność w sensie nie angażowania się ani po stronie lewicy, ani prawicy. W Polsce centrum, to przede wszystkim nauka Boża i nauka Krzyża Chrystusowego, nauka dobrowolnych wyrzeczeń dla dobra wspólnego, a dopiero przy nim, dobra własnego każdego z beneficjentów polityki. Centrum gromadzi wysokiej jakości autorytety moralne i naukowe, fachowców i doświadczonych praktyków we wszystkich dziedzinach życia politycznego. Zaplecze centrum, to głownie nauczyciele, lekarze, dziennikarze (ci prawdziwie niezależni), prawnicy.

Lewica i prawica, choć cele mają różne, jednak nie walczą ze sobą, a uzupełniają się w swojej służbie postępowi w człowieczeństwie dojrzałym, w służbie mądrej organizacji życia publicznego. Dzieje się to dzięki centrum, którego główną rolą jest znajdowanie równowagi między potrzebami prawicy i lewicy, tworzenie jednego zgodnie działającego organizmu.

Opozycją do prawości jest lewactwo, zwane też nieprawością, czyli razem antyprawica, antylewica i antycentrum, czyli satanizm.
Antylewica i antyprawica tworzą razem faszyzm. Tworzą związek wielkiego kapitału reprezentowanego przez korporacje, zwłaszcza międzynarodowe, w tym banki, ze skorumpowanymi waadzami państw i organizacji międzynarodowych.
Tu też muszę od razu dobitnie wytłumaczyć, że dla lewactwa nie ma już miejsca w świecie polityki.
Świat polityki to domena ludzi prawych, ludzi uczciwych, ludzi umiejących roztropnie zadbać o dobro wspólne swojego (u nas polskiego) narodu.
Jesteśmy winni, że od razu nie zaprotestowaliśmy, gdy lewactwo się pojawiło, ale nie jesteśmy w tym osamotnieni. Ostatnio się ujawniło, że rządzący Ameryką demokraci z Obamą na czele to też lewackie chwasty i pasożyty, najwyraźniej kierowane przez masonerię, że to faszyści, czyli spiskowcy dla obalenia demokracji i wprowadzenia niewolnictwa z sobą w roli panów, że to sataniści występujący przeciw porządkowi naturalnemu, Bogu i Kościołowi, a więc razem lewacy. To samo można powiedzieć i o ,,czapce,, UE.
Jesteśmy winni zaniedbania, ale i tym bardziej zobowiązani do przywrócenia naturalnego porządku rzeczy. Przestępcy mają swoje miejsca w więzieniach, a marginesy na marginesie życia politycznego, a już na pewno nie w reprezentacji społeczeństwa, ani na ulicy.

Rolą prawości jest służba moralności, która organizuje nasze życie społeczne, moralności, której częścią jest morale wspólnotowe, czyli nasze ludzkie wartości wyższego rzędu.
To prawość stoi na straży sprawiedliwości i wymusza, by prawo służyło sprawiedliwości i nie pozwala, by prawo przekształciło się w system praworządności, gubiący ludzkie cele swojego istnienia, usiłujący konkurować ze sprawiedliwością.

Zycie ludzkie może trwać wyłącznie w oparciu o prawość, a życie polityczne wyłącznie w oparciu o ludzi prawych.

7.75
Średnio: 7.8 (4 głosy)
portret użytkownika Shork

:-)

Kurcze, szukam swojego tekstu o przedefiniowaniu, ale nie mogę znaleźć.
Miło wiedzieć, że jeszcze ktoś wnioskuje podobnie.

___________________________
spodziewaj się wszystkiego.

portret użytkownika Shork

ooo mam

http://niepoprawni.pl/blog/4474/lewo-prawi
___________________________
spodziewaj się wszystkiego.

Re: ooo mam

Dziękuję za link do bardzo ciekawego artykułu i to jeszcze z dyskusją.
Odniesienia do dzisiejszego przedefiniowania powinny być ciekawe.
Tak na żywo, to parę uwag.

,,Mamy lewicę :
Umiarkowaną partię socjalistyczną,,.

* To już nie lewica. Każdy socjalizm zamiast budować jedność społeczeństwa, rozbija ją. Socjalizm zawsze jest antyprawicą, a więc jedną z połówek faszyzmu.

,,dopuszcza istnienie przedsiębiorstw prywatnych, ale dąży do ich marginalizacji,,

* Znaczy zakłóca funkcjonowanie wolnego rynku, a to jest wyraźnie antyprawicowe.

,,chce zapewnienia ludziom podstawowych potrzeb,,.

To już jest antylewicowe, bo niesprawiedliwe. Tu już mamy drugą połówkę faszyzmu i podstawę do stwierdzenia, że socjalizm, to to samo, co faszyzm.

Ponadto to, co chcą socjaliści jest niemoralne, bo środki na finansowanie tych ,,podstawowych potrzeb,, niewątpliwie wszystkich ludzi miała by dostarczyć prawica drogą rabunku na niej przez państwo.
A więc jak mamy poparcie socjalistów dla rabunku, to taki socjalizm jest i satanizmem.
Nawet już nie trzeba się powoływać na satanistyczny wymiar walki socjalistów z Bogiem i Kościołem, oraz krzyżem, a także ,,humanistyczne,, stawianie przez nich człowieka w miejsce Boga.
Reasumując, jak udowadniamy, że socjalizm jest i faszyzmem i satanizmem, to już możemy stwierdzić, że socjalizm jest lewactwem.

,,Skrajna partię komunistyczną, zwana kłamliwie robotniczą,,.

* Partia komunistyczna nie ma nic wspólnego z lewicowością. Klasę średnią i wyższą w swoim kraju niszczy i odbiera im własność. To typowe dla satanizmu. Jednocześnie funkcjonuje na garnuszku zewnętrznych ,,klas wyższych,, , tj. zagranicznego wielkiego kapitału, wielkich korporacji prywatnych, w tym banków, szykującego się do panowania nad światem w ramach planowanego Nowego porządku Świata (NWO), który najpierw finansował ZSRR, a ZSRR kolejne partie komunistyczne. Taki związek kapitału prywatnego z władzą państwową zawsze jest faszyzmem, choćby formalnie był głoszony antyfaszyzm, choćby i w postaci ,,wojny z faszyzmem,,.
Skoro komunizm cechuje satanizm i faszyzm, należy stwierdzić, że komunizm, to lewactwo.

,,Mamy partie prawicowe
I tu podział nie jest gradientem.
Partia liberalna. Liberalna gospodarczo. Walcząca o minimalny interwencjonizm, całkowitą dowolność umów o pracę,,.

* Od razu widać, że to partia władzy, partia, w przypadku objęcia rządów, realizująca już jako państwo faszystowskie cele wielkiego kapitału prywatnego, tu podporządkowywanie sobie państwa i przerabianie robotników na niewolników.
Ten interwencjonizm, to zarazem zabijanie wolnego rynku i niszczenie wszelkiej konkurencji, zwłaszcza klasy średniej. Ten interwencjonizm, to nic innego, jak okradanie państwa, jak przelewanie pieniędzy z kasy państwowej do kieszeni prywatnych. A jak usankcjonowane okradanie, to i satanizm.
Tak więc skoro liberalizm to i faszyzm, i satanizm, to możmy stwierdzić, że to też lewactwo.
A można było jeszcze kontynuować:
,, Bo to bogactwo ma być celem każdego obywatela,,.
Czyli należy po gebelsowsku obiecywać wszystko wszystkim, zawsze ktoś uwierzy, jak to w swoich ,,demokratycznych,, kampaniach wyborczych robili Hitler i Tusk... Można i z całości polityki zdjąć wymóg moralności, czyli służby człowieczeństwu...

,,już nie budzi mojego zdziwienia, że PO przestano nazywać partią liberalną (ona jest już w fazie komunizmu),,.

* Nie mogę się z tym zgodzić. Jak wyżej wykazałem, liberalizm, to przede wszystkim faszyzm.

,, już nie budzi mojego zdziwienia, że ... PiS definiowany jako partia socjalistyczna społeczeństwo odruchowo umiejscawia na prawicy.

* PiS może być umiejscowiany nie tylko na prawicy, ale i w centrum, i na lewicy, bo nie ma w sejmowej rzeczywistości żadnej konkurencji. Wszystkie pozostałe twory partiopodobne są lewackie, faszystowskie, satanistyczne, zdemoralizowane i przestępcze.
Natomiast nie ma żadnych podstaw, by nazywać PiS partią socjalistyczną. Podstawowa sprawa, to partie socjalistyczne są zawsze antyprawicowymi i antykościelnymi. PiS natomiast sam powszechnie uważany jest za prawicę i za obrońcę Kościoła.

,,Rozszerzając te definicje poza nasz kraj, można spokojnie udowodnić, że kraje UE, szczególnie będące w strefie euro, rządzone są metodami komunistycznymi, więc przez partię komunistyczną,,.

* To tylko złudzenie. Metody komunistyczne są zarazem metodami faszystowskimi, jak wykazałem powyżej. UE to faszyzm, to kontynuacja ,,dzieła,, Hitlera.

Troche nie na temat

Top newsy na łonecie.

Polska sie zbroi - kupuje 120 złomów (czołgów) od naszych odwiecznych wrogów Niemców.

Zbroją się Chiny pewnie ze strachu przed szwabskim szmelcem, który Polska zakupi od fryców.