Girzyński pomawia Macierewicza o nielojalność Kaczyńskiemu

Kraj

 
Wrzesień 2010 .Marek Mojsiewicz „ Kaczyński będzie osobiście  czuwał nad sukcesją. Aby zapewnić następcy skuteczna sukcesje Kaczyński będzie  musiał dokonać zapewne bolesnego dla niego zabiegu usunięcia z partii ,lub całkowitej marginalizacji wszystkich pretendentów do wodzostwa i ich koterii. Niestety zabieg ten będzie musiał dotknąć również tych najwierniejszych. Zostanie  kadra , aparat bez ambicji, lojalny wobec Kaczyńskiego i wskazanego prze niego następcy. Kurski, Ziobro, spin doktorzy , ci na pewno (zostaną usunięci).Nowy wódz sam sobie stworzy swój najbliższy dwór , całkowicie mu lojalny, oddany i jemu osobiście zawdzięczający wszystko „...( więcej)
 
Girzyński w wywiadzie z Jackiem Nizinkiewiczem ” Powtarzam, nie znam takich badań. W PiS nie ma dogmatu o nieomylności Macierewicza. Doceniam ciężką pracę, które wykonuje Antoni Macierewicz, ale nie ze wszystkim, co głosi, każdy musi się zgadzać. Ufam, że Macierewicz pracuje w sposób najbardziej profesjonalny, ale wolałbym, żeby głoszone tezy podpierał materiałem dowodowym, który by je uzasadniał w sposób bardziej przekonujący. „Wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej buduje pozycję polityczną Macierewicza. Jeszcze żadnemu politykowi na prawicy samodzielnie nie udało się stworzyć nowego bytu politycznego obok PiS. Klęskę poniósł zarówno Marek Jurek i jego Prawica Rzeczypospolitej, Kazimierz Michał Ujazdowski i Polska XXI, Joanna Kluzik- -Rostkowska z Adamem Bielanem i Michałem Kamińskim, a później Paweł Kowal, tworząc PJN, czy Jacek Kurski ze Zbigniewem Ziobrą i Ludwikiem Dornem, stojąc na czele Solidarnej Polski. Obserwując scenę polityczną i rosnącą pozycję polityczną Antoniego Macierewicza, budowaną na wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej, gołym okiem widać, że tylko Macierewicz mógłby dzisiaj zbudować nową partię polityczną, która mogłaby osiągnąć sukces. „Przekroczenie progu wyborczego w wyborach do Sejmu. Z nowych bytów politycznych tylko nowa partia Macierewicza mogłaby zdobyć poparcie powyżej pięciu procent. Mówię to z całym uznaniem dla posła PiS i jego ciężkiej pracy przy wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej. „...”I dlatego wypycha pan Macierewicza z PiS? „...”W żadnym razie. Tylko analizuję sytuację polityczną. Mam nadzieję, że Antoni Macierewicz nie założy nowej partii, bo takie działanie osłabiłoby PiS i szkodziło Polsce. Ale nie można mu dzisiaj odmówić potencjału. Macierewicz to ambitny polityk i już kilka razy próbował budować nowe byty polityczne. „.....”Czy był pan w sytuacji podobnej do Pawła Poncyljusza, któremu powiedziano, że jeśli nie będzie wyznawał teorii, że Tusk z Putinem zabili prezydenta Kaczyńskiego, to jest w PiS skończony?
Paweł Poncyljusz namawiał mnie wtedy do odejścia z nim z PiS i tworzenia PJN. Ostrzegał, że w przeciwnym razie będę musiał być wyznawcą wszystkich teorii Macierewicza, a jeśli się nie zgodzę, wyrzucą mnie z PiS i zniknę z polityki. Jak widać, Poncyljusz się mylił. Ja w tej sprawie mam swoje zdanie, szanowane przez innych kolegów w naszej partii, a jego koncepcja zakończyła się niepowodzeniem. Jarosław Kaczyński dokonał zjednoczenia prawicy i zbudował partię wielonurtową. Problemy zaś mają ci, którzy tej wielonurtowości nie potrafią uszanować i starają się cały PiS dopasować do swoich poglądów, a gdy im się to nie udaje, dokonują rozłamu.„.....”A czy odpowiedzieć prawnie nie powinien Mariusz Kamiński, były szef CBA, który jest oskarżony o nadużycie władzy w śledztwie, które doprowadziło do tzw. afery gruntowej i upadku koalicyjnego rządu PiS-Samoobrona-LPR? „.....To dwie zupełnie inne sprawy. Mogę starać się zrozumieć, że doszukuje się braku profesjonalizmu w działaniu Mariusza Kamińskiego, choć tego zarzutu osobiście nie podzielam, ale na pewno nie naruszył przepisów prawa. W przypadku Tuska mówimy o odpowiedzialności konstytucyjnej, w przypadku Kamińskiego co najwyżej politycznej, którą zresztą poniósł, tracąc stanowisko.”....”Z perspektywy czasu 
i politycznego punktu widzenia działania Kamińskiego 
w sprawie afery gruntowej 
nie były błędem? …..”Kamiński miał przesłanki, które pozwoliły mu działać ws. afery gruntowej. Pytanie, czy politycznie były to działania opłacalne. Politycznie afera gruntowa nie opłaciła się PiS, bo straciliśmy władzę. W PiS jestem jednak m.in. dlatego, że cenię ludzi, którzy stawiają na uczciwość nawet kosztem oddania władzy, a nie tak jak PO, utrzymują się u władzy, zamiatając kolejne afery pod dywan. Mam nadzieję, że i Polacy to wreszcie docenią.”....(źródło )
------
Mój komentarz
 
Moje tezy zawarte w tekście z września 2010 roku nadspodziewanie się sprawdzają . Tak jak przewidziałem Kaczyński pozbył się spindoktorów,czyli głównie Michała Kamińskiego , później Ziobry, Kurskiego . Żal mi Migalskiego i Kowala , którzy dali się uwieść , zostali zmanipulowani. Warto pamiętać ,że Migalskiego dotknęły polityczne represje II Komuny ( Migalski . Donosiciele kontrolują Uniwersytet Jagielloński ? )
 
Giżyński, któremu niestety woda sodowa uderzyła do mózgu atakuje w swoim tekście nie tylko Macierewicza . Faktycznym , głównym celem jego ataku jest Mariusz Kamiński ( CBA ) . Już trzy lata głosiłem tezę ,że Kaczyński na swojego sukcesora wybrał Mariusza Kamińskiego. Jeśli się nie mylę Kaczyński będzie pełnił role patriarchy Polaków , a rolę sukcesora , młodego przywódcy Obozu Patriotycznego przejmie Mariusz Kamiński , już w tej chwili oficjalny numer dwa w hierarchii PiS .
 
Raczej nie boję się o wynik starcia pomiędzy frakcją Girzyńskiego i Kamińskiego. Kaczyński usunie ostatnich konkurentów do sukcesji Kamińskiego .
 
Sukcesja przywództwa Obozu Patriotycznego , a do tego sprowadza się sukcesja w PiS jest sprawą niezwykle istotną dla Polków .
 
Kaczyński powiedział „ „Najważniejsza jest miłość do Ojczyzny. A miłość tej Ojczyzny, Polski, oznacza także miłość Prawdy. Bo korzeniem Rzeczpospolitej jest Chrystus. „....(więcej )
 
Aby zrozumieć jego słowa warto przypomnieć sobie definicje różnicy pomiędzy politykiem a mężem stanu .Polityk myśli perspektywą najbliższych wyborów , mąż stanu perspektywa pokolenia . Kaczyński liczy się z tym ,że II Komuna nie dopuści do przejęcia przez niego władzy, dlatego konsoliduje doktrynalnie i ideologicznie Obóz Patriotyczny , wokół którego skupia się nowoczesny naród polski . Być może całe pokolenia Polaków będzie jęczeć w niewoli euro socjalistów i fanatyków totalitaryzmu politycznej poprawności .
 
Nad bzdurami Giżyńskiego kwestionującego lojalność Macierewicza w stosunku do Kaczyńskiego nie warto się pochylać.
Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz
Twitter
 
Gursztyn w Uważam Rze „ Młode Wilki i żwawy Niedźwiedź „ „Widać, że formują się dwie frakcje. Jednej daje twarz rzecznik partii Adam Hofman, choć wielu wskazuje Adama Lipińskiego jako rzeczywistego przywódcę grupy. Na czele ich przeciwników stoi sekretarz generalny partii Joachim Brudziński „....”zaczęły się zabiegi mające na celu dostanie się na listy wyborcze do Parlamentu Europejskiego „....”Do Jarosława Kaczyńskiego dobijały się tabuny polityków „....”Annie Fotydze, Adamie Hofmanie, Przemysławie Wiplerze, Mariuszu A. Kamińskim (tzw. młodym, czyli nie tym, który tworzył CBA), Izabeli Klotz, Krzysztofie Jurgielu i wielu innych „....”Podział na obie frakcje jest na razie w stadium zalążkowym. Obie mają na razie w miarę równy dostęp do prezesa. W najbliższym kręgu Kaczyńskiego są Lipiński, Brudziński, szef klubu Mariusz Błaszczak, którego pozycja zdaje się rosnąć, także Marek Kuchciński. On jednak bardziej zajął się swoją funkcją wicemarszałka niż wewnętrznymi sprawami w partii. Błaszczak jest po stronie Brudzińskiego. „.....”Wiceprezes partii Mariusz Kamiński nie stworzył znaczącego środowiska w PiS. Jest skoncentrowany na sprawach Warszawy, bo chciałby startować w wyborach na prezydenta stolicy. Mogą wtedy być też inni chętni, więc konflikt z nimi może wepchnąć go do którejś z frakcji. „....”Na przykład na towarzyskich imprezach przyjaciele Hofmana wykrzykują ponoć, aby mu nie przerywać, bo „przemawia przyszły premier Polski". Albo że istnieje plan, w którym Jarosław Kaczyński przekaże władzę w partii Adamowi Lipińskiemu, a ten po krótkim czasie odda ją Hofmanowi. Sam zaś będzie sterował z tylnego siedzenia. „...(więcej )
 
W PiS narasta bunt przeciwko Antoniemu Macierewiczowi i tezom dotyczącym zamachu w Smoleńsku - donosi "Rzeczpospolita". - Monolit pęka - ocenił Wiesław Władyka. -.....”Buntem przewodzi tzw. zakon PC, czyli najbliżsi współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego z wcześniejszych etapów jego kariery politycznej. „....””Kto politycznie zyskuje na teorii zamachu w Smoleńsku? - Najbardziej sam Antoni Macierewicz nie pozostawia wątpliwości Girzyński w rozmowie z "Rzeczpospolitą". I sugeruje, że tylko Macierewicz mógłby dziś z sukcesem stworzyć nową siłę polityczną na prawicy. „......”Macierewicz w ramach prac swojego zespołu pokazał kilka ważkich argumentów, ale ja nie potrafię rozstrzygnąć, czy są one słuszne. Smoleńsk to zbyt poważna sprawa, żeby rozstrzygać o tym, co wydarzyło się na zasadzie wiary lub niewiary. To nieprofesjonalne - mówił dziś w RMF FM Zbigniew Girzyński . - Wiem, że naruszam wizerunek spójności PiS, ale powinniśmy usiąść i zastanowić się, jak pokonać PO. Tylko to stworzy nam mechanizmy, żeby wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej „...”. Zdaniem Władyki politycy PiS zyskują świadomość, że "pozostawanie w obrębie tej obsesji wystawia na ciężką próbę ich dalsze życie zawodowe i publiczne". - Przylgnie do nich etykieta szaleńców, ludzi owładniętych obsesją - mówił publicysta "Polityki". „....(źródło )
 
 
Mariusz Kamiński Putin mógł posunąć się do tego typu działań - mówi w programie "Z każdej strony" Mariusz Kamiński, były szef CBA, pytany o hipotezę zamachu w Smoleńsku. Wiceprezes PiS uzasadnia, że władze Rosji dopuściły się morderstw politycznych, m.in. w przypadku Anny Politkowskiej i Aleksandra Litwinienki, a także w czasie wojny w Czeczenii. Wiceprezes PiS zaprzecza jednak rewelacjom Antoniego Macierewicza, że trzy osoby mogły przeżyć katastrofę. - Wydaje mi się, że to była teza na wyrost „...(źródło)
 
Listopad 2010 „„Mariusz Kamiński, były szef CBA, jest - zdaniem wiceszefowej Rady Warszawy z PiS Olgi Johann, poważnym kandydatem do stanowiska szefa warszawskiego PiS - informuje "Gazeta Wyborcza". Kamiński zajmował już to stanowisko w latach 2002-200”…” Dziś Kamiński jest szarą eminencją w warszawskich strukturach PiS. Ma decydować m.in. o kształcie list w wyborach samorządowych - na czołowych miejscach znaleźli się zaufani ludzie byłego szefa CBA, którzy mają w przyszłości umożliwić PiS-owi odzyskanie wpływów w stolicy” „...(więcej )
 
Styczeń 2011 rok „Wyborcza „PiS szykuje się do jesiennych wyborów. Były szef CBA Mariusz Kamiński wraca do partii, i to od razu do ścisłego jej kierownictwa „...(więcej )
 
Luty 2011 rok „Rzeczpospolita  „Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński ma zostać nowym pełnomocnikiem PiS na Warszawę – dowiedziała się nieoficjalnie „Rz”… „Zastąpi Mariusza Błaszczaka, który, jako pełnomocnik „namaszczony” przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, kierował strukturami w stolicy od 2008 r. Teraz ma zająć się już tylko pracą w Sejmie.”…” Przed wyborami samorządowymi w listopadzie miał duży wpływ na układanie list warszawskich. M.in. dzięki niemu jedynkę dostał były wiceszef CBA Maciej Wąsik – dziś szef Klubu PiS w Radzie Warszawy. Do rady miasta dostała się też Jarosława Maćkowiak, kolejna była pracownica CBA. „...(więcej )
 
Listopad 2011 rok „Rzeczpospolita donosi „Adam Hofman może zastąpić Zbigniewa Ziobrę na stanowisku wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości „....”Jednocześnie - jak twierdzą nasi rozmówcy - inna grupa polityków PiS wolałaby przekazać stanowisko po Ziobrze byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu. „....(więcej )
 
listopad 2012 „Mariusz Kamiński . Polityk poinformował, że w przyszłym roku PiS będzie chciał "pomóc" w organizacji Marszu. - Warszawski PiS ma bardzo duże doświadczenie. Szereg manifestacji, jakie organizowaliśmy, przebiegały w sposób całkowicie spokojny - przypomniał. I dodał: "Chcemy, żeby ci obywatele, którzy chcą manifestować 11 listopada mieli poczucie, że mogą to robić w sposób bezpieczny. I my im to zapewnimy. Z cała pewnością pomożemy organizatorom tej manifestacji. Zorganizujemy ja w sposób taki, aby nie doszło do żadnych incydentów". „....”To była manifestacja obywatelska, nie organizowana przez partie polityczne. Ponieważ w ubiegłym roku organizatorzy chyba nie stanęli do końca na wysokości zadania nie chcieliśmy być kojarzeni z tego typu sytuacjami - mówił wiceprezes PiS. „....”Jego zdaniem za zamieszki, do których doszło w Warszawie 11 listopada, winę ponoszą "osoby całkowicie nieodpowiedzialne, które przyłączyły się do tego marszu i prowokowały starcia z udziałem policji" oraz organizatorzy, którzy "nie potrafili tego zorganizować w sposób taki, aby do takich incydentów nie dochodziło". „...(więcej )
 
listopad 2011 rok „Kamiński „ To będą gorzkie refleksje. Nasze marzenia o wolnej Polsce z lat 80., o niepodległym, silnym i wolnym państwie wciąż się nie ziściły. To, co jest teraz, to niestety jakaś karykatura. Co więcej, zamiast poprawy mamy regres. Państwo polskie słabnie w oczach, zyskuje znaczenie i wpływy całkowicie egoistycznie myślący i działający establishment. On ma w tej chwili praktycznie w ręku całe państwo, spycha na margines niemal wszystko, co nowe i świeże, a już zwłaszcza to, co nawiązuje na poważnie do myśli niepodległościowej. „....”. U nas coraz częściej mamy do czynienia z grą pozorów, z fasadową demokracją. Weźmy choćby podstawową wartość w demokracji, czyli wolność słowa. I co widzimy? Niemal wszystko w tym obszarze to klony  „Gazety Wyborczej”. Większość tytułów trzymają współcześni „inżynierowie dusz” mający ambicje kształtowania na nowo tożsamości Polaków. Podobnie w polityce – rzekomo jest różnorodność, ale tylko PiS jest  jedyną prawdziwą alternatywą dla obecnego układu rządzącego.”....”To od dłuższego czasu dzieje się już  po naszej stronie. Tworzą się wolne media, powstaje wiele stowarzyszeń. To jest autentyczne społeczeństwo obywatelskie. PiS zdaje sobie sprawę, że aby skutecznie realizować cele polityczne, musi być obudowane tkanką społeczną stowarzyszeń, think tanków, organizacji. „....”Na czołowych miejscach znalazło się wiele wartościowych postaci ze świata nauki i kultury, niebędących członkami PiS. I warto podkreślić, że stało się tak w wyniku determinacji Jarosława Kaczyńskiego „....”Prędzej czy później ciężka praca pozwoli nam uzyskać wpływ na bieg spraw państwowych. Bo mamy rację, państwo polskie potrzebuje troski i naprawy. W pewnym momencie obywatele podzielą tę diagnozę. Poczucie rozczarowania narasta. Może nie jest jeszcze tak duże, by przełamać monopol PO, ale coraz wyraźniejsze. Ważne, by PiS, a więc alternatywa, przetrwał. „...(więcej )
 
Grudzień 2011 „Kamiński „- Będę uczestniczył w pochodzie Niepodległości i Solidarności - zadeklarował Kamiński. - Będzie to pochód upamiętniający wydarzenia sprzed 30 lat, przypominający, że zbrodnie z okresu stanu wojennego nie zostały rozliczone. Ważnym aspektem marszu będzie też zwrócenie się do opinii publicznej ws. zagrożeń suwerenności - podkreślił polityk.Zdaniem Kamińskiego minister Sikorski "co pewien czas dokonuje bardzo radykalnych zmian w swoich poglądach politycznych". W tym kontekście przypomniał, że szef polskiej dyplomacji przed kilkoma laty nazwał gazociąg północny "nowym paktem Ribbentrop-Mołotow". Polityk PiS podkreślił, że teraz takie słowa nie przeszłyby Sikorskiemu przez gardło, z powodu "serwilistycznej i wazeliniarskiej polityki".Jak podkreślił Kamiński reakcja na słowa Sikorskiego nie mogła być łagodniejsza. - Nie mogłoby się skończyć na zwykłej awanturze. Mamy do czynienia z potężną manipulacją polską opinią publiczną - mówił polityk.”....” To potężna manipulacja. Minister spraw zagranicznych mówi o tym, że Polska wnosi do Europy gotowość do kompromisu ws. podejścia do suwerenności. To rzecz niebywała, że te bardzo ważne deklaracje padają bez jakiejkolwiek debaty w Polsce. Tak wielkie deklaracje muszą być poprzedzone ogromną debatą - ocenił wiceprezes PiS. - Sikorski nie miał żadnego mandatu do takiego wystąpienia. „...(więcej)
 
listopad 2010 „Kaczyński uniknął przyszłorocznego rozpadu PiS
 
Rozpad PiS przed lub tuż po wyborach był raczej nieunikniony .Romanowski przewidywał rozpad PiS u po przegranych dla niego wyborach. Przewidywał też rozpad Platformy po zwycięskich wyborach . Przed Kaczyńskim i Prawem  I Sprawiedliwością stoi klik kluczowych problemów. Jednym jest sukcesja Kaczyńskiego. Kaczyński jest mądrym politykiem i zdaje sobie sprawę ,że wiek jest sprawą relatywną polityce. Inaczej się liczy dla zwycięscy , kiedy można rządzić i kontrolować partię mimo  wieku , a inaczej dla przegranego , kiedy najmniejsza oznaka słabości prowokuje młode wilki do rzucenia się do gardła wodzowi. Kaczyński prawdopodobnie szykuje dla siebie rolę patriarchy, który pomimo formalnego odejścia od bezpośredniego rządzenia partia  pozostawi sobie ogromny nieformalny wpływ na PiS. Aby jednak dalej mięć wpływ  na PiS i na polską politykę musi skutecznie przeprowadzić swoją sukcesję . Media lansują na przyszłego szefa PiS Ziobro . Coraz częściej pokazując go w mediach , atakując go , czym ustawią go w roli niezłomnego , głównego, liczącego się przeciwnika dla Tuska i Platformy . Będą go lansować dlatego właśnie że ni nadaje się na przywódcę , o czym zresztą mówiła sama Staniszkis.   Parę dni temu pokazała się ,według mnie bardzo istotna informacja o Mariuszu Kamińskim , byłym szefie CBA. Otóż ma być on przyszłym szefem warszawskiej organizacji PiS. Z informacji wynikało ,ze już jest faktycznym jej szefem, gdyż obsadza swoimi ludźmi listy w wyborach samorządowych. Kontrola nad największą , stołeczną organizacją jest kluczem do kontroli nad całym PiS. Kaczyński pozwalając Kamińskiemu wzrastać w siłę w pewnym sensie namaszcza go na swego sukcesora . Media praktycznie przemilczały tą sprawę , według mnie celowo nie podjęły tego tematu . Co ciekawsze Kaczyński innemu pretendentowi do schedy po nim , Kurskiemu wyczyści cale zaplecze, rozwiązując kontrolowaną przez niego pomorska organizację PIS .  
 
Sukcesja to również poważne zmiany na listach  wyborczych .Kamiński , aby przejąć PiS  musi umieścić pokaźne grono  swoich ludzi na biorących miejsc list do Sejmu .Oznacza to ,że równie pokaźne grono zostanie z tych list usunięte. Co istotniejsze w warunkach sukcesji będą to osoby mogące zagrozić sukcesji oraz osoby stanowiące ich zaplecze .Dla zagrożonych osób nie ma innego wyjścia jak rozpocząć walkę o kontrolę nad partią . W wypadku przegranej pozostaje tylko jedno .Rozłam i utworzenie nowej  partii. Taki rozwój wypadków  w roku wyborczym może nawet wypchną partię z parlamentu , może raz na zawsze zniszczyć  partie . Kaczyński usunął Kluzik Rostkowską i Jakubiak zaraz po tym jak ta oświadczyła , że wystąpi do walki o schedę po Kaczyńskim. Kaczyński rozbił tym frakcję  „liberałów” ,która mogła zagrozić sterowanej przez Kaczyńskiego i jego najbliższe otoczenie sukcesji .Reszta albo odejdzie sama , albo zostanie usunięta z list wyborczych . „...(więcej )
 
Maj 2010 „Dlaczego media lansują Ziobro na szefa PIS
„Ziobro Szefem PiS po triumfie Kaczyńskiego „..„Gdyby wybory wygrał Jarosław Kaczyński nowym szefem PiS powinien zostać Zbigniew Ziobro - tak uważa 32 procent respondentów”…” Według respondentów sondażu zleconego przez TVN24, spin doctorzy PiS - jak nazywani są Adam Bielan i Michał Kamiński - mają znikome szanse na to, by przejąć kierowanie partią po ewentualnej wygranej Jarosława Kaczyńskiego. W Joachimie Brudzińskim jedynie 1 proc. respondentów MB SMG/KRC widziałoby szefa partii.Jackowi Kurskiemu taką karierę wróży 5 proc. zapytanych. Biorąc pod uwagę kiepskie wyniki aktywnych w tej kampanii polityków PiS to dużo (Beata Kempa - 8 proc. Paweł Poncyljusz - 8 proc., Joanna Kluzik-Rostowska i Elżbieta Jakubiak po 7 proc.)”....(więcej )
 
Kwiecień 2010 „Już w tej chwili media zaczynają lansować Ziobro  , jako tego , któremu Kaczyński ukradł prezydenturę. Rozchuśtując  ego Ziobry doprowadzą go do przekonania ,że w zamian za prezydenturę  należy mu się szefowanie PIS. Problem w tym ,że Ziobro się nie nadaje na szefa PIS.a  postkomunistyczna konstytucja obowiązująca Polsce generują niestabilne wodzowskie partie. PIS aby przetrwać  musi znaleźć po Kaczyńskim nowego wodza. Kaczyński na pewno się tez nad swoją sukcesją zastanawia. Będzie prezydentem  najpewniej 10 lat , po której odejdzie od czynnej polityki ze względu na wiek. Jeśli dokona złego wyboru , lub nie będzie miał wewnątrz PiS u dostatecznej ilości wiernych sobie pretorianów , którzy dopilnują aby jego wybór uszanowano, to PIS się rozpadnie . Kogo wybierze Kaczyński na swego następcę. Ja typuje Mariusza Kamińskiego , który ma cechy predestynujące go na wodza. Ma charyzmę , jest zideologizowany jest dobrym organizatorem i jest lojalny wobec Kaczyńskiego . Ziobro ani inni potencjalni kandydaci na szefa PIS nie mają tych cech „...(więcej )
 
 
video „6 marca 2013 Mariusz Kamiński (CBA ) mówił o stanie państwa „
Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz
Twitter
 
 
8
Średnio: 8 (3 głosy)

Nie jestem przekonany

czy warto pisać o ew. sukcesji Kaczyńskiego i o tarciach- przepychankach polityków PiS. Wszystkie media reżimowe czynią to z upodobaniem i lepiej im zostawić temat.