KSIĄDZ ŚWIRKOWSKI

Historia

ksiądz Świrkowski wciąż klęczy nad krawędzią Dołów... gdzie dym gęsto oplata ofiarę Kaina... w Imię Ojca i Syna i Świętego Ducha... Chryste! czy być Polakiem to tak straszna wina !

 

 

 

KSIĄDZ ŚWIRKOWSKI

 

          „Wiozą nas na Ponary ”

 ks. Romuald Świrkowski

 

 

 

„wiozą nas na Ponary” -  krótki list do bliskich

gorzkie przeczucie śmierci oraz męstwo wiary

że Ojczyzna zostanie strażniczką pamięci

chociaż kule rozszarpią naszych serc zegary

 

a ja ciągle Go widzę nad czeluścią dołu

jak znakiem krzyża chłopców błogosławi

i jak pod ostrym cierniem kolczastego drutu

pod ufnym znakiem krzyża jego ręka krwawi

 

wciąż karabiny wściekle obszczekują doły

póki ostatnie ciało nie runie  skrwawione

oddajemy ci życie w imię wolnej Polski

Ojczyzno niech Twe imię trwa błogosławione

 

a naszym obowiązkiem jest przejąć tę pamięć

w której zostanie czujna na zawsze przestroga

i prawda o mordercach którzy depczą groby

odwracając się od prawdy sumienia i Boga

 

dotykam tamtych śmierci poprzez Twoje serce

co do dzisiaj niespokojne niczym ptak upada

na wileńską ziemię - ziemię naszych ojców

gdzie litewska wciąż boli i podłość i zdrada

 

ksiądz Świrkowski wciąż klęczy nad krawędzią Dołów

gdzie dym gęsto oplata ofiarę Kaina

w Imię Ojca i Syna i Świętego Ducha

Chryste! czy być Polakiem to tak straszna wina!

 

 

10
Średnio: 10 (3 głosy)