Co ty wiesz o zabijaniu w Syrii?

portret użytkownika Mariusz Cysewski
20130912-bigstock-Syria-3770337.jpg
Kraj

Przykładów partactwa i celowego działania rządu na szkodę Polski jest wiele. Ale wzrost konkurencyjności możliwy jest nawet w tak trudnej dziedzinie

Dziś na bezcennym blogu Stanisława Żaryna (tutaj: http://wpolityce.pl/dzienniki/blog-stanislawa-za... ) arcysłuszna notatka o międzynarodowych wiktoriach Radosława Sikorskiego.

„I w ten układ i ofertę wchodzi Polska. Jednak nie deklaruje poparcia dla działań USA i wzięcia udziału w operacji w Syrii w zamian za powrót do współpracy USA-Polska. Zamiast tego popiera pośrednio propozycję Rosji, dając jej możliwości prowadzenia międzynarodowej gry, która może się okazać wielce kosztowna dla naszego kraju”.

Czy Autor naprawdę myśli, że „deklaracja poparcia dla USA i wzięcia udziału w operacji w Syrii” mogłaby skłonić USA do „powrotu do współpracy (sic) USA – Polska”? „Polska” próbowała tego dziesięć lat temu z wiadomym skutkiem. Tym razem będzie inaczej? Dlaczego? A co do dania „możliwości prowadzenia międzynarodowej gry” Rosji to zakładam, że Autor pisał spiesznie i nie przemyślał tego sformułowania.

I dalej:

„Oferta Sikorskiego jest żenującym przykładem partactwa lub celowego działania na szkodę Polski”.

Mam się za anglofila. Na miarę skromnych możliwości internetowego żurnalisty jestem też wrogiem Sikorskiego, jego rządu zamachowców i jego państwa; samo ich istnienie mam za szkodę Polski. Trudno jednak rzec, czy nie bardziej żenującym przykładem partactwa lub celowego działania na szkodę Polski są deklaracje bezwarunkowego i bezmyślnego poparcia i równie bezwarunkowy udział w cudzych wojnach. Napastniczych. Ups… „operacjach”. Może by choć raz skasować za to z góry? Lub choć o to zagrać? Może choć o jedną baterię rakiet Patriot? (potrzebujemy baterii kilkadziesiąt). Może byśmy tak jakieś rakiety – co, pomarzyć nie można? - sami skonstruowali? Ups… zapomniałem, że kosztowałyby pięć raz tyle co amerykańskie, i że przede wszystkim broni nas Bundeswehra. No tak.

Dopóki nie zaczniemy się cenić, o dawaniu możliwości prowadzenia międzynarodowej gry możemy zapomnieć; nie tylko wobec Rosji, co i tak byłoby trudne. Wydarzenia wokół Syrii wykazały, że jest trudne i dla USA.

Mariusz Cysewski

Kontakt: tel. 511 060 559
ppraworzadnosc@gmail.com
https://sites.google.com/site/wolnyczyn
http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn
http://mariuszcysewski.blogspot.com

6.66667
Średnio: 6.7 (3 głosy)