Gdynia - władza w terenie się buntuje

gdynia.jpg
Kraj

 
"Wstąpiliśmy do Unii Europejskiej i to przyniosło nam wiele korzyści, ale także doświadczenie, że coraz częściej stajemy się także przedmiotem brutalnej gry i bezwzględnego narzucania Polsce rozwiązań niekorzystnych dla jej przyszłości." [...]
"Kocham Gdynię i Polskę i wiem, że gdyby obecne regulacje wprowadzane przez Komisje Europejską obowiązywały 80 lat temu, nigdy nie powstałby port i miasto Gdynia, które stały się symbolem polskiego myślenia i działania strategicznego, mającego na celu budowanie siły i sukcesu gospodarczego Polski. Projekt Eugeniusza Kwiatkowskiego, do którego trzeba było w pierwszych latach dopłacać, zostałby uznany za niedozwoloną pomoc publiczną." [...]
 

http://www.gdynia.pl/wydarzenia/70_91499.html  
 
 
******
 
Wojciech Szczurek (rocznik 1963) jest prezydentem Gdyni od 1998 roku. W kolejnych wyborach uzyskiwał ponad 80 procentowe poparcie. Jest dobrym i lubianym gospodarzem (żeby nie było niejasności – nie ma nic wspólnego z obecnym ministrem finansów). Jest doktorem prawa. Gdynia pod jego okiem rozwija się harmonijnie i systematycznie. Przyjezdni z innych regionów Polski często mówią o wysokim standardzie miasta.
Gdynia i jej prezydent są ogólnie doceniani. W "Diagnozie społecznej 2013" Gdynia spośród wszystkich polskich miast została oceniona najwyżej. W rankingu wp.pl najbardziej przyjaznych dla ludzi miast Gdynia uplasowała się na drugim miejscu, tuz za Wrocławiem. A jej prezydent Wojciech Szczurek, został wybrany w 2013 roku najlepszym prezydentem miast wg. Rankingu Newsweeka.
To sporo, jak na nasze 250 tysięczne miasto. Jest czego nam zazdrościć.
Prezydent Szczurek nie ma żadnych powiązań z ogólnopolskimi partiami. Wspiera go lokalny komitet "Samorządność". Był też doradcą śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. samorządów.
 
Spośród wielu inwestycji, które mają miejsce w Gdyni, oczkiem w głowie prezydenta jest lotnisko Babie Doły.
 Blisko Oksywia, czyli całej Marynarki Wojennej istniało lotnisko wojskowe, które po wejściu Polski do NATO, zostało zamknięte, bo nie spełniało natowskich standardów (zbyt bliska lokalizacja do miasta). Gdynia postanowiła przekształcić Babie Doły w lotnisko cywilne. Perspektywa powodzenia jest bardzo duża, mimo istniejącego gdańskiego lotniska w Rębiechowie.
Miasto podjęło wiele prac i obecnie gdyńskie lotnisko jest praktycznie gotowe.
 
I co z tego! Unia Europejska zablokowała otwarcie lotniska.
Prezydent Wojciech Szczurek się wściekł. Całkiem słusznie. Wściekli są też mieszkańcy Gdyni, której rozwój UE wybitnie hamuje.
Cóż, jesteśmy słabi i mamy taki rząd, który potrafi działać tylko na kolanach.
W obronie niemieckich interesów rozwalono największą i najnowocześniejszą na Bałtyku Stocznię Gdynia.
A teraz unijni hamowniczy blokują lokalne lotnisko.
Gdynia ma więcej strat niż korzyści z przynależności Polski do Unii.
 
Mając tego dosyć, prezydent Szczurek wystosował list otwarty.
 
http://www.gdynia.pl/wydarzenia/70_91499.html  
 
Natychmiast podniosły sie głosy sprzeciwu dyżurnych funkcjonariuszy i niezbyt rozgarniętych polityków.
 
Ja osobiście, jako zwykły Gdynianin od urodzenia, w pełni popieram prezydenta Wojciecha Szczurka. Bez Unii Europejskiej Gdynia rozwijałaby się wielokrotnie szybciej. Co zresztą udowodniło międzywojenne dwudziestolecie.

5.5
Średnio: 5.5 (10 votes)

Nie widzę żadnych korzyści z przystąpienia do UE, żadnych..

Astra
Weszliśmy z jednego kołchozu do drugiego.
Uważasz,że mamy z tego powodu jakieś korzyści, jakie?
Fakt, że głosowałam 10 lat temu przeciw, to gorzka satysfakcja...
10/10 pozdrawiam

patrio, jak tak moglas?

A sliczne brukowane chodniki na wsiach, zeby sie buty nie blocily w drodze do supermarketu, bo samemu, w malym gospodarstwie rodzinnym nic sie nie oplaca uprawiac i wszystko trzeba kupic - to nie korzysc? A zagraniczne sklepy sieciowe, gdzie zatrzesienie towarow, identycznych toczka w toczke na calym swiecie? A centra handlowe, ladne i blyszczace, gdzie jesli nie stac kogos, aby cos kupic, to mozne przynajmniej wypic herbatke i sobie posiedziec w miekkim fotelu? A podmalowane zabytkowe kamieniczki w malych podupadajacych miasteczkach? A banki przeroznej marki zagranicznej, do wyboru do koloru? A paszport czerwony jak chinski i radziecki, dzieki ktoremu mozna wyemigrowac w poszukiwaniu pracy ponizej umiejetnosci i zdolnosci? A przepisy, bez ktorych Polacy by nie wiedzieli, co to owoc, a co ryba? A przynaleznosc do nowoczesnej i postepowej Europy? A rozne postepowe organizacje modernizacyjne, ktore nam z troska doradzaja, co mamy myslec i mowic i na jakie tematy? I jak gospodarzyc w naszym kraju, zeby trzymac linie zgodnie z wymogami miedzynarodowych bankierow, korporacji i dobroczynnych Organizacji, ktore oni zalozyli w trosce o losy swiata?

Coz my, biedne robaczki bysmy zrobili bez tej wspanialej Unii, przeciez to krysztalowa dobroc! Widzisz przeciez, jak bardzo Ukraina chce dobrodziejstw Unii - nawet za cene wojny domowej. A Ty glosowalas przeciwko??

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Lotna - 9 lutego, 2014 - 10:25

Astra
Gorycz przebija i u ciebie...
Pamiętam, jak w rozmowach z innymi byłam zakrzyczana, że nie mamy wyjścia, że przecież zostaniemy sami i takie tam bzdury. Jakby nie było państw w Europie które do unii nie weszły, jakby świat poza nią nie istniał.
Jestem przekonana, że zadziałał pijar i to w najlepszym międzynarodowym wykonaniu.
Taki wielki kraj do złupienia... było o co walczyć.
Niemcy dotują co chcą i nikt im nie fiknie, no ale to w końcu do Eurogermanii wstapiliśmy.
pozdr.

portret użytkownika wilk na kacapy

Finansowo Polska do Uni doplaca plus wykonuje slepo

likwidcyjnepolecenia panstwa Polskiego we wszytkich dziedzinach zycia.

Co do wsi uni zawdzieczamy czystosc nie ma juz umazanych krowich zadow - bo nie ma krow.
Chcesz miec koze musisz kupic unijny kolczyk i za niego zaplacic, niedlugo kozy stana jedynym zywicielami rodzin na wsi jak znikna dotacje ktore zniszczyly rolnikow.

@Patria

Korzyści to oni mają. Polskich lekarzy i inżynierów za bezcen.
Ogromny rynek zbytu. Tanie montownie dla zachodnich pomysłów.
Najlepsze ziemniaki, jabłka i truskawki.
Najlepsze wędliny.

Jak to w ustrojach kolonialnych.
Bo przecież o to chodziło.

portret użytkownika Bibrus

Jeżeli takich postaw osób wysokopostawionych,

będzie więcej, to tym szybciej runie kolos na glinianych nogach PO-PSL, na razie to głos wołającego na pustyni,pozdrawiam.

@Bibrus

Ci, którzy mają silne poparcie w społeczności, mogą sobie pozwolić na swoje zdanie.
Partyjni namiestnicy raczej nie podskoczą.
Jak na przykład "Budyń" Adamowicz, prezydent sąsiedniego Gdańska, platformerska marionetka i wróg Gdyni.

@JazGdyni...

...witaj Januszu.
Należę do tej grupy Polaków, którzy wysoko cenią, te trzy perły w polskiej Koronie : Gdańsk, Sopot i Gdynia.
Jeśli chodzi o Twoje miasto.... to o czym piszesz to nie jest zasługa Prezyd. Szczurka.... to jest zasługa Obywateli tego miasta, że potrafili i chcieli "wyłuskać" ze swojej społeczności, człowieka godnego tego Urzędu.
To świadczy o mądrości tych ludzi.
pozdrawiam serdecznie,
Marek S.
ps.
.... co za ŁAJZA, walnęła jedynkę pod tym wpisem ?!!

@maruś

Cześć Marku

Jeszcze nie wszystko w naszej Gdyni jest dobre...
Przybyło dużo napływowych ludzi, niestety lemingów.
Miną lata, zanim zaczną myśleć, jak Gdynianie.

Serdeczności

Brawo dla prezydenta Gdyni!

Jako była elblążanka znam doskonale całe Trójmiasto i właśnie w Gdyni zawsze najlepiej się czułam. Może dlatego, że tam morze pachnie najintensywniej.

Myślę, że należałoby upowszechniać stanowisko pana Szczurka żeby obudzili się i inni samorządowcy. Nagłaśniać ile się da i gdzie tylko się da. A w kampanii wyborczej pytać pretendentów do europejskich foteli jakie jest ich stanowisko w tej sprawie, a nie siedzieć w domu i kiwać się w fotelu.

Czytałam wypowiedź europosła Kowala. Jeżeli ta cała UE istnieje po to aby skupiać całą uwagę na prowadzeniu lobbingu aby coś uzyskać, to włos się na głowie jeży. Taka organizacja jak UE to prawdziwy absurd, w dodatku niepotrzebny tym krajom, które mają ambicję się rozwijać, a nie żebrać z ręką uwieszoną na klamce u drzwi unijnych polityków. Polska jest zbyt dużym krajem aby przyjmować pozycję żebraka.

Mam pytanie: a jak uda się otworzyć lotnisko w Babich Dołach, to Unia nas najedzie za to, czy co?

Pozdrawiam

Pytanie zasadnicze

Powinno się zadać pytanie Prezydentowi lub Premierowi,kto w Polsce wydaje pozwolenia na budowę i eksploatację lotnisk.Niestety tak jeden jak i drugi odpowiedzą że mają od tego ministrów.Dobrze,ale powstaje następne pytanie kto w Polsce rządzi i wydaje decyzje?Przecież jestesmy w Polsce a nie w popiepszonej unii z brukselskimi idiotami więc jak idioci mogą decydować o dopuszczeniu lotniska do eksploatacji?Za czasów decyzyjnych z Moskwy nie było takich cyrków,nie jestem w stanie zrozumieć skąd mamy naszych tzw politykóf,czy oni mają jakiś przodków,czy to może marsjanie,albo UFO pozagalaktyczne.

portret użytkownika wilk na kacapy

Patrzyc jak UNIa w domysle szwaby zmusza do powstania

wolnego miasta Gdanska z napisami ulic po niemiecku.

@Wilk na kacapy

A potem jeszcze zażądają korytarza?

@Weteran Polski

Szanowny Weteranie,

jaka suwerenność???
To się skończyło 10 lat temu.
Teraz tylko rozkazy centrali.
Onegdaj Moskwa, teraz Berlin i Bruksela.

Pozdrawiam

@Weteran Polski

W Polsce rządzą polskojęzyczni.
Jak będziemy o byle duperele pytać Brukselę, to tylko potwierdzimy naszą niesuwerenność.Rząd, który pyta sam nie jest przygotowany do rządzenia.
A polityków mamy takich, jakich wybraliśmy po przyjęciu do wiadomości obiecanek-cacanek w kampaniach wyborczych.
Pozdrawiam

@Szpilka

Unia nas nie najedzie. Zrobi to za nią jej wierny poddany Tusk Donald.
On nie lubi morza i ryb, a najbardziej boi się Makreli.

Nie lubi morza

a ma mieszkanie w Sopocie? Dziwne.
A jak Unia nas nie najedzie, to zróbmy tak jak sami chcemy nie oglądając się na żadne kary, których bym im nie zapłaciła.
Pozdrawiam

Opowiedź Marcina Horały na list prezydenta Gdyni pt.

"Brońmy polskich interesów"

Dwa dni temu prezydent Wojciech Szczurek zaprezentował opinii publicznej list otwarty. Z jego treścią można zapoznać się np. tutaj: http://www.gdynia.pl/wydarzenia/70_91499.html
Poniżej przekazuję do Państwa wiadomości odpowiedź, którą również w formie otwartej skierowałem dziś do Pana Prezydenta.
Odpowiedź na list prezydenta miasta Gdyni do polskich polityków i dziennikarzy pt. „Brońmy polskich interesów”
Szanowny Panie Prezydencie!
Z zainteresowaniem przeczytałem Pana list, a będąc jednym z gdyńskich polityków lokalnych w sposób szczególny czuję się jego adresatem. Pozwolę więc sobie skreślić kilka słów w odpowiedzi.
Aby odnieść się do treści listu, należy sobie najpierw ją uświadomić. Istotna treść listu składa się bowiem z dwóch niepotrzebnie zmieszanych ze sobą modułów.
Pierwszym z owych modułów jest deklaracja postawy eurorealistycznej, wraz z apelem o obronę polskich interesów narodowych w unijnych strukturach. Z perspektywy osoby takiej jak ja, są to oczywiste truizmy. Jedynym ciekawym aspektem sprawy jest prezentowanie owych truizmów w formie sensacyjnego odkrycia.
Niestety w polskim dyskursie publicznym nadal częsta jest postawa, której nie sposób nie nazwać neokolonialną. W której za różne paciorki i perkaliki, honorowe flagi, poklepywanie po plecach i uznanie na europejskich salonach oddajemy nasze żywotne interesy gospodarcze i nie tylko gospodarcze. Nie jest to główny obszar zainteresowań władz samorządowych, ale z dotychczasowych wypowiedzi i działań Pana prezydenta można było niestety pośrednio odczytać taką postawę bezrefleksyjnego euroentuzjazmu. Dlatego, jako osoba głosząca poglądy eurorealistyczne nie od wczoraj, tylko od kilkunastu lat, z radością witam w osobie Pana prezydenta neofitę w naszym obozie.
Szkoda, że analogicznego głośnego stanowiska Pana prezydenta i manifestu obrony polskich interesów zabrakło, gdy decydowały się warunki przystąpienia Polski do Unii, gdy ważyły się losy unijnej konstytucji czy traktatów reformujących. Gdy wreszcie – w sposób dla Gdyni szczególnie bolesny – przy udziale instytucji unijnych dokonano uderzenia w polską gospodarkę morską. Konsekwencja w wyborze spraw, w których zabiera się głos, jak i w treści prezentowanych poglądów jest cnotą pożądaną u osób publicznych – niemniej w tym miejscu przerywam tok rozumowania, pozostając przy biblijnej radości z jednego nawróconego.

Przejdźmy do drugiego modułu Pańskiego listu. Wrodzona podejrzliwość (za którą przepraszam, bo to brzydka wada) każe mi przypuszczać, iż jest on istotnym powodem powstania listu, jak i nagłego zwrotu ku poglądom wyżej opisywanym. Otóż jest to przekazanie opinii publicznej informacji o negatywnym finale postępowania Komisji Europejskiej ws. niedozwolonej pomocy publicznej udzielanej przez miasto Gdynia spółce budującej lotnisko Gdynia-Kosakowo. Jak Pan pisze, może to skutkować upadłością spółki.
Przysłowie mówi, że mądry człowiek, jeżeli potrzebuje ukryć liść, to zrobi to w lesie. A jeżeli lasu brak, to mądry człowiek zasadzi las, żeby ukryć w nim liść. Proszę wybaczyć śmiałość, ale mam wrażenie że cały eurorealistyczny wątek listu to sadzenie lasu wokół liścia – fiaska projektu lotniskowego w jego obecnym kształcie.
Oczywiście, można w tym kontekście mieć pretensje do Komisji Europejskiej, ale przecież KE i jej procedury nie powstały wczoraj. Umiejętność oceny ryzyka to elementarz przy planowaniu projektów biznesowych. A w naszej rzeczywistości ryzyko wynikające z otoczenia regulacyjno-prawnego, z działania instytucji publicznych – to dla wielu projektów, a na pewno takiego jak budowa lotniska – podstawowy czynnik ryzyka. Nieumiejętność jego oceny, brak skutecznych środków zapobiegawczych, to w pierwszym rzędzie wpadka autorów i realizatorów projektu. Wpadka mogąca kosztować gdyńskich podatników dziesiątki milionów złotych.
Decyzję o budowie lotniska, jak niestety wszystkie ważne decyzje w Gdyni, podjął Pan, Panie prezydencie sam, konsultując się tylko ze swoimi urzędnikami. Nie odbyła się tej sprawie pogłębiona dyskusja, z rozważeniem korzyści i strat jak również kosztów alternatywnych. Ani na forum rady miasta, ani jakimkolwiek innym angażującym, czy chociażby biorącym pod uwagę, opinię obywateli Gdyni. Dlatego wpadka grożąca zmarnowaniem dziesiątków milionów złotych jest przede wszystkim Pana wpadką. Jeżeli decyduje się o wszystkim, to trzeba też za wszystko odpowiadać. Tertium non datur.
Abstrahuję tutaj od celowości budowy/ucywilinienia lotniska jako takiej. Jako radny, na co dzień spotykający się z bezmiarem potrzeb zwykłych gdynian, na pewno mam co do tego co najmniej poważne wątpliwości.
Boli mnie serce, kiedy pomyślę sobie ile palących problemów można by za te pieniądze rozwiązać. Bo problemem tysięcy mieszkańców naszego miasta nie jest brak zapasowego lotniska dla gdańskiego Rębiechowa. Z pewnością lepiej poradzą sobie z ew. problemami z podróżą samolotem raz na kilka lat (o ile w ogóle) niż z codziennym brnięciem w błocie w drodze do domu, z niebezpiecznym przejściem przez ulicę przez które codziennie drżą na myśl o powrocie dziecka ze szkoły, z brakiem podłączenia ich domu do kanalizacji, brakiem oświetlenia na ich ulicy, podwyższanymi co roku do maksymalnych stawek opłatami i podatkami, drugim dziecku czekającym trzy lata na miejsce w żłobku. Takich spraw mógłbym naprawdę jeszcze wiele wyliczyć. Ich nie widać z perspektywy warszawskich, a nawet gdańskich redakcji, z perspektywy instytucji przyznających medale i nagrody. Boję się pomyśleć, że ostatnio nie widać ich również z perspektywy gabinetów w urzędzie miasta. Tymczasem to również jest prawda o naszej Gdyni, mieście pozującym na nowoczesną XXI-wieczną aglomerację (które po drodze niestety znaczną część swoich mieszkańców zostawiło w wieku XX, a może nawet XIX).

Od wielu już lat wskazuję, że ludzie rządzący Gdynią, nie korzystają z przymiotów istot nadprzyrodzonych. Że najbardziej nawet doświadczonym, sprawnym i utytułowanym mogą zdarzyć się błędy i wpadki, a będą zdarzały się tym częściej im bardziej uwierzą we własną nieomylność. Im bardziej zamkną się na prawdziwą, równorzędną, debatę publiczną, na sygnały zwrotne o błędach i nieprawidłowościach. Niestety symptomy postawy „my wiemy lepiej” są już widoczne w Gdyni gołym okiem. Wspomnijmy tu chociażby o zablokowaniu lub odrzuceniu wszystkich złożonych obywatelskich projektów uchwał (łączna liczba podpisów popierających projekty zablokowane i odrzucone przez Samorządność Wojciecha Szczurka przekracza już 10.000), o wprowadzonym w Gdyni jako ostatnim mieście w Trójmieście kadłubkowym budżecie obywatelskim. Czyż muszę przypominać, że obywatelski projekt uchwały wprowadzającej poważny budżet obywatelski został przez Pana formację odrzucony?
Panie Prezydencie! Często zdarza nam się różnić. Gdy Pana formacja blokowała i odrzucała projekty obywatelskie – ja pomagałem je pisać i zbierać podpisy. Gdy Pana formacja podwyższała podatki i opłaty lokalne – ja głosowałem przeciw. Gdy Pan rugował gdyńskich kupców z zarządzania miejską halą targową – ja szedłem ulicą Świętojańską jako skromny uczestnik ich protestu itd. Jednak gdy ważą się losy dziesiątków, jak nie ponad stu milionów złotych należących do gdyńskich podatników, nie czas rozpamiętywać te różnice. Dlatego, pomimo iż nie miałem żadnego wpływu na podjęcie decyzji o budowie lotniska, deklaruję wolę pełnej współpracy przy wychodzeniu z aktualnego kryzysu projektu. Proponuję: spotkajmy się przy okrągłym stole w gronie kolegium prezydenckiego, radnych reprezentujących wszystkie ugrupowania oraz gdyńskich parlamentarzystów. Opracujmy plan działań ratunkowych, które następnie wszyscy wyłączymy z obszaru sporu politycznego i będziemy zgodnie wspierać również w trakcie tegorocznej kampanii wyborczej.
W tym miejscu zazwyczaj pisze się: bez wstępnych warunków, ale jeden warunek muszę postawić. Mianowicie taki, że zanim ów plan zaczniemy realizować to, choć w tej jednej sprawie, spytamy się gdynian jaka jest ich opinia. Czy uważają brak drugiego lotniska w Trójmieście za palący problem, na którego rozwiązanie chcą wydać ponad sto milionów swoich złotych.
To w końcu nie własnym ambicjom, projektom i wizjom tylko Im, mieszkańcom Gdyni, gdyńscy samorządowcy powinni służyć.
Z wyrazami szacunku
Marcin Horała
radny miasta Gdyni

W Niepoprawni jacyś ...

zachwycają się Szczurkiem nie mając pojęcia, że Szczurek ma swoja klikę "Samorządność", która ma większość w Radzie Miasta i nie licząc się z dobrem gdynian utrąci wszystko co się Sczurkowi nie podoba.

Ha!

No to teraz jestesmy w domu! Wyjasnilo sie, skad nagle to biblijne nawrocenie kierunku po zwinieciu 3/4 gospodarki Gdyni, a kto wie, czy tylko.
Dziekuje, jazzmin, za wyjasnienie sytuacji.

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Re:"Unia Europejska zablokowała otwarcie lotniska."

Nie bardzo rozumiem z tytułu czego UE ma prawo blokować ? Wg tej logiki to i np.otwarcie nowego kibla bufetowej w Warszawie powinna zablokować.
Ten palant Tusk bez bulu i w nadzieji podpisuje wszystko czym mu bruxelka pierdnie, a potem są takie efekty. Wczoraj pisałam o burdelizacji i wcale nie przesadziłam.

Pozdrawiam.
contessa

PS. Podejrzewam, że Szczurek nie odpalił PO-genossom "należnej" doli i teraz się mszczą. Przypuszczam, że miasto dobrze obliczyło zyski i straty z inwestycji i z jej uruchomienia, zatem Szczurek powinien otworzyć lotnisko (jeśli spełnia wszystkie warunki) i dalej wzbogacać miasto.

PS2. Właściwie to największe pretensje i zastrzeżenia miałby prawo mieć cysorz Valens i ciekawe kiedy zaskarży konkurencję do sądu, hehehe.
_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com