Ciągłe sukcesy edukatorów seksualnych w Wielkiej Brytanii od lat wzbudzają uznanie u naszych postępowców. Nie tak dawno wywołały nawet pozorowane  "przerażenie w TVN-ie".  Tym razem jednak siły postępu wydają się autentycznie zdumione najnowszą wiktorią brytyjskich edukatorów... Im większy poziom wyedukowania, tym więcej aborcji?

Kto nie wierzy niech zajrzy na... Onet:


"Zaskakujące dane ws. aborcji u nastolatek"

Brytyjskie ministerstwo zdrowia ujawniło, że 89 nastolatek, które w ubiegłym roku przerwały ciąże, miały już wcześniej przeprowadzone co najmniej dwa zabiegi aborcji - donosi telegraph.co.uk.

We wszystkich grupach wiekowych było ponad 1000 kobiet, które dokonały aborcji przynajmniej pięć razy. W tym 214 poddało się zabiegowi sześć razy, 70 kobiet - 7, a 48 aż 8 razy. 34 proc. wszystkich zabiegów zostało przeprowadzonych u kobiet, które już wcześniej przynajmniej raz przerwały ciążę.

- Nastoletnie dziewczyny czują, że są gotowe na seks w sensie fizycznym i psychicznym, jednak nie są w stanie zapanować nad planowaniem, którego wymaga używanie antykoncepcji - powiedziała Ann Furedi z organizacji doradzającej w sprawach zapobiegania ciąży. Dodała też, że za wiele ciąż u nastolatek odpowiada ich chaotyczny i niezorganizowany tryb życia.

- To jasne, że aborcja jest przez coraz więcej kobiet i dziewczyn używana jako kolejna metoda antykoncepcji. To dowodzi, że liberalna edukacja seksualna bez wartości, skupiona na prezerwatywach i pigułce "dzień po", jest nieskuteczna - komentował wyniki dr Peter Saunders ze stowarzyszenia lekarzy katolickich.

W ubiegłym roku w Anglii i Walii przeprowadzono 189,100 zabiegów przerwania ciąży. Prawie 18 tys. u dziewczyn poniżej 18 roku życia, a ponad 1 tys. u mających 14 lat lub mniej.

Aborcja w Wielkiej Brytanii jest legalna do 24 tygodnia ciąży i refundowana przez państwo. Wyjątkiem jest Irlandia Północna, gdzie może zostać przeprowadzona tylko w ściśle określonych okolicznościach


Edukacyjne wysiłki brytyjskich postępowców nie od razu dały ich krajowi rekordowe wyniki. Dopiero w 2007 roku Wielkiej Brytanii udało się po raz pierwszy wyjść na czoło europejskich statystyk.