Ja też zastanawiam się nad emigracją

Kraj

Droga Ossalo, ja też coraz częściej zastanawiam się nad emigracją. Nie z przyczyn ekonomicznych (choć tu coraz biedniej, ale jakoś sobie radzę), tylko raczej dlatego, że duszno mi tu.

Myślę o emigracji, bo nie czuję się wolnym, wiecznie ktoś w mediach traktuje mnie jak nawet nie obywatela drugiej kategorii, tylko wręcz jak "mohera". Czuję się tu zupełnie jak Żyd przed pierwszymi pogromami w III Rzeszy. O ironio, moja postawa i poglądy są przedstawiane jako "faszystowskie" - tylko dlatego, że raz na rok chcę pospacerować po Krakowskim Przedmieściu z biało-czerwoną flagą, oddając cześć tym, co zginęli i wyrażając dezaprobatę dla tych, co na nich pluli i plują, a przy śledztwie w sprawie ich śmierci mataczą najbezczelniej jak można oraz wyrazić miłość do ojczyzny, wolności, demokracji... czyli tego wszystkiego, co ci nazywający mnie faszystą z jednej strony mają wiecznie na ustach, a z drugiej głąboko w dupie.

Myślę o emigracji, bo wstyd mi pracować z ludźmi, którzy niby mają wykształcenie wyższe, a dają się nabierać na bajeczki typu: "Jarosław Kaczyński znów podzielił ludzi - tym razem na tych, co kupują i nie kupują w Biedronce". Nawet przedszkolak wie, że łatwiej pokazać różnicę pomiędzy małą kredką, a dużo dłuższą niż tą również dłuższą, ale trochę mniej. Nawet przedszkolak wie, że aby zrobić komuś "kuku", trzeba mu odwrócić uwagę, tak jak banda Tuska niegdyś odwracała uwagę niebezpiecznych dla nich słów o stanie wojennym przez wmawianie "podziału na Solidarność i ZOMO", a teraz odwraca uwagę od niebezpiecznych słów o drożyźnie przez nowy podział na "biedronkowych i niebiedronkowych". Tak głębokiej refleksji, jak to, że po pierwsze nie wszędzie jest Biedronka, a po drugie najuboźsi w niej nie kupują, bo tam nie można kupować "na kreskę" lub "na zeszyt" nie oczekuję od moich "inteligentnych" kolegów i koleżanek z wielkich miast. W końcu dla nich każdy, kto nie żyje w wygodnej, luksusowej stabilizacji na państwowej posadce, to hołota i ciemnota.

Myślę o emigracji, bo denerwuję się przy niemal każdym włączeniu mediów. Dwadzieścia lat temu myślałem, że teraz to już będzie wolność. A co widzę? Dyskusję na temat: czy lepiej lidera opozycji wsadzić do psychuszki czy postawić przed Trybunałem Stanu. Tłusta świnia z PZPR-owską przeszłością, która pławiła się w luksusach, gdy mordowano Popiełuszkę, Przemyka i Pyjasa drze ryja, że "nie mogą powrócić straszne czasy PiS-u". Inna świnia (w mediach przedstawiana jako wzór przystojnego POsła) powiedzenie gorzkiej prawdy, że chce się stawiać przed Trybunałem Stanu byłego premiera, gdy komunistyczni mordercy chodzą wolni, określa jako "wypowiedź wyjątkowo niegodziwą i przekraczającą wszelkie granice przyzwoitości". Natomiast były prezydent (który niegdyś zasłynął zdobyciem wykształcenia "wyższego" w dziwnym trybie i wirusem filipińskim) sytuację, w której samoloty z Prezydentem RP spadają, do pracowników biór poselskich się strzela, zaś byłego wicepremiera znajduje się powieszonego w swoim biurze, kwituje słowami "po rządach PiS Platforma wprowadziła spokój i porządek".

Myślę o emigracji, bo coraz więcej ludzi dookoła atakuje mnie za poglądy. Kiedyś, gdy żył jeszcze Szef, z którym miałem zbliżone poglądy, wówczas często w przerwach obiadowych rozmawialiśmy z Nim i kolegami o polityce, a szacunek dla poglądów był czymś naturalnym. Szef zmarł, platformarsi są górą, a frazesy typu "niby jesteś wykształcony, a masz poglądy jak chłop z wsi zabitej dechami" lub "jeśli fakty nie pasują do twojej wizji rzeczywistości, to gorzej dla faktów" stały się nowym, "wyższym" standardem.

Myślę o emigracji, bo ludzie tutaj zatracili nie tylko rozum, ale nawet instynkt samozachowawczy. Po pracy idę do portu, aby odpocząć, a tu cieć mnie zaczepia. Chcę zakończyć rozmowę, bo chłop inteligencją nie grzeszy, a on dalej swoje: "Ja tak nienawidzę tego Kaczora, bo ten skurwysyn tak tę nienawiść sieje..." Kiedyś nawet najgłupszy burak rozumiał, że klient, to nasz pan. Teraz ten debil nie potrafi zrozumieć tego, że jak się wku...ę, to zabiorę jacht do innego portu i rocznie stracą 1500 PLN + napoje i posiłki, które kupuję w tawernie + atmosfera jaką robię gitarą. Cóż, są i głupsi od niego - czytałem gdzieś cytat: "wolę zdychać z głodu niż głosować na PiS". Zdychaj, kto ci broni.

Myślę o emigracji już tak poważnie, że wisi mi to, czy mnie za niniejszy tekst pozwie Kalsz, Nowak czy Kwaśniewski. Wisi mi wszystko do tego stopnia, że nawet użyłem wyrażenia "w dupie", które normalnie bym wykropkował.

Zastanawiam się tylko nad odpowiednim momentem. Bo ciężko mi stąd wyjeżdżać. Kocham ten kraj. Kocham te lasy, łąki, góry, jeziora, zachody słońca, język i biało-czerwone barwy.

Ale obawiam się, że ten moment musi nastąpić. Ci Żydzi, którzy w porę opuścili III Rzeszę lub uciekli z krajów do których wkraczali kumple dziadka Tuska (Tusk też mnie może POzwać) - przeżyli.

9.18182
Średnio: 9.2 (11 votes)
portret użytkownika spas

Re: Ja też zastanawiam się nad emigracją

"(...)frazesy typu "niby jesteś wykształcony, a masz poglądy jak chłop z wsi zabitej dechami" lub "jeśli fakty nie pasują do twojej wizji rzeczywistości, to gorzej dla faktów" "

Czysta, żywa retoryka partii miłości. Powinni powołać ministerstwo miłości jak u Orwella. Na ministra idealnie pasuje Stefan Niesiołowski.

zastanow sie jeszcze

Ja to zrobilem ponad 3 lata temu bo juz nie moglem patrzec na otaczajacych mnie 'mlodych' i 'inteligentnych' itd.
Czulem wewnetrzna agresje do otaczajacej mnie rzeczywistosci. Telewizji nie ogladam od okolo 5 lat i jest mi z tym dobrze. Ale siedzac poza krajem jednak czuc teskonote za lasami, gorami, jeziorai i prawdziwymi polakami. Z drugiej strony jak juz wszyscy normalni wyjada to kto tam zostanie ?

portret użytkownika Tylman

Wstyd !

Wstyd!
Wszystkim jest wstyd, że w takim otoczeniu żyjemy. Ale to, o czym piszesz, te Twoje bóle, które są udziałem większości myślących, to mały pikuś w porównaniu do losu milionów, którym naprawdę ciężko wiązać koniec z końcem.
Oni czekają, że ktoś wreszcie się o nich upomni. Że wreszcie elity się otrząsną, chwast wytępią. A Ty chcesz emigrować?! Co z Ciebie za patriota?
Kto pozostanie, jeżeli dobrze myślący zaczną wyjeżdżać? Ty i podobnie myślący wolicie wycofać się i oddać walkowerem partię? Kto powiedział, że będzie łatwo? Hydra odradza swoje łby, to pewne, ale przecież nie pożre wszystkich.
Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei - mówił Jan Paweł II.
Czy pomyślałeś, że publikując na blogu, oddziałujesz na więcej osób, niż gdy tylko listownie wymieniasz się frustracją z "drogą Ossalą"? Po co innych zarażać frustracją? Po co gasić nadzieję na zmianę, którą inni z trudem i uporem starają się odbudować, by zachęcić ludzi do głosowania?
Nie znoszę defetyzmu, a od takich tekstów, jak Twój, defetyzmem na kilometr śmierdzi.
Teraz zupełnie nie pora na takie teksty.

Myślę o emigracji, bo nie czuję się wolnym,..... ?

*Peacemaker*....Twój nick mówi wszystko. Rozjemcą może być człowiek, który wybiera - tylko Prawdę .
Już fakt,że napisałeś ten post, świadczy ,że jasteś :
FREE MAN !!
Absolutnie , odrzuć myśl o emigracjii. Właśnie teraz musimy zostać w tym Kraju .
Wieczorem wypiję 50-tkę nalewki ,za Twoje zdrowie !!
Pozdrawiam
Marek
ps.
* Ossala*, wyjechała na chwilę... !
Chciałbym umieć kochać Polskę tak bardzo jak Ona !!
wysyłam 10-tkę,,,, bo cenię bardzo szczerych ludzi !!

maruś

* Ossala*, wyjechała na chwilę... !
Chciałbym umieć kochać Polskę tak bardzo jak Ona !!
Piękne słowa.

Pozdrawiam

portret użytkownika Paweł T

Re: Ja też zastanawiam się nad emigracją

Człowieku Polaku wstań z kolan i podnieś dumnie swą polską głowę do góry, a przy tym spójrz swoim wrogom prosto w twarz. :)))

WITAM

Traktują Cię jak "mohera"?- ciesz się z tego

Osobiście

Wolę być moherem

niż zakłamanym sprzedajnym POwskim sk.....lem

Nigdzie nie jedź na jesieni się wszystko zmieni

POZDRAWIAM

Re: Ja też zastanawiam się nad emigracją

Jeżeli nie ma Pan problemów ze swoimi finansami, to emigracji trzeba powiedzieć stanowcze NIE! Wytłumaczę Panu na własnym przykładzie.
Otóż mam 16 lat i dwa lata temu wyjechałam z rodzicami do Norwegii, z przyczyn ekonomicznych oczywiście. I wcale nie jest mi tak fajnie. Myśli Pan, że gdzie indziej poczuje się Pan bardziej wolny? O nie. Nie można czuć większej wolności wśród innej kultury, obyczajów, języka. Po prostu się nie da, proszę mi uwierzyć. Myśli Pan, że wyjeżdżając ucieknie Pan od problemów własnego Kraju? Owszem, ucieknie Pan, zostawiając Polskę na pastwę POlszewików i innych gadów. A przecież nie o to chodzi! Muszą zostać w tym Kraju trzeźwo myślący ludzie, którym zależy na dobru Polski. Bo jeżeli wszyscy wyjadą to Ją stracimy, nie będzie do czego wracać.
No koniec powiem Panu tyle: nie wie Pan, co czuję, wstając codziennie rano do szkoły. Jak pęka mi serce, że nie mogę uczyć się w swoim ojczystym języku. Jak jest mi źle, gdy oglądając wiadomości widzę, co się dzieje, i nie mogę nic zrobić. ABSOLUTNIE NIC. Dlatego zaczęłam pisać. Pozostawiam Panu moje słowa do refleksji i mam nadzieję, że je pan sobie szczerze przemyśli. Pozdrawiam

ALEŻ IM PRZECIEŻ TYLKO O TO CHODZI!!!

Ja często też się tak czuję, a nawet daleko bardziej...Ale na tym świecie wszędzie jest już źle. Nie ma takiego miejsca gdzie nie żyłyby kanalie.To jest taki czas ostateczny, czas polaryzacji dusz i albo będziesz mocny i przetrzymasz albo odpadniesz i wtedy po tobie.Nie można się poddawać, popatrz przez jaką gehennę przechodziły tysiące Polaków zabijanych w kaźniach odwiecznych wrogów! My w porównaniu z nimi mamy przed sobą jeszcze inne zadanie. Nikt nie jest wieczny, ale DUSZA TAK i to ją trzeba ocalić. Szubrawcy zdychają i nie zabierają swych ukradzionych majątków ze sobą. Nikt po nich nie zapłacze. Nasi Bohaterowie, których zamordowano w ubiegłym roku ponieśli zapewne męczeńską śmierć /ponoć samolot wylądował, tv BILD to pokazała/i co, my Polacy mamy uciekać z naszego kraju tylko dlatego, że oni tak chcą?! A w życiu!Ta degrengolada będzie miała swój koniec 21 grudnia 2012 roku. Wtedy nasza Galaktyka przekroczy ekliptykę /dzieje się to raz na 26 tys lat/ i wejdziemy w obszar wysokich wibracji, gdzie niskie nie będą już miały prawa bytu. Oni sami się anihilują, ich kaprawe dusze nie przejdą na drugą stronę! Pomyśl, poczytaj mądrą literaturę o tym, co naprawdę się dzieje...

Kochani, dziękuję Wam za dobre słowa!

Dziękuję i za te słowa pokrzepiające i za te "opieprzające".
I proszę o jeszcze!
Zawsze warto sobie powtarzać argumenty za tym, co NAJWAŻNIEJSZE, najbardziej PODSTAWOWE!
Dlaczego WARTO ŻYĆ!
Dlaczego warto TUTAJ żyć!
Dlaczego TRZEBA tutaj żyć!
Dlaczego my, właśnie MY musimy TUTAJ żyć!
Dlaczego MUSIMY PRZETRWAĆ ten czas POgardy i dalej WALCZYĆ.

ZWYCIĘŻYMY!

A po zwycięstwie przyjdzie czas na BUDOWANIE.

Budowanie W POKOJU, a nie wśród strzałów i wisielców w biurach poselskich oraz spadających samolotów z Opozycją na pokładzie.

portret użytkownika Tylman

miło

jak się komuś pomogło stanąć do pionu i ten ktoś to docenia.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Można sporo powiedzieć,ale ja ...

wolę zacytować słowa błogosławionego Jana Pawła II wypowiedziane w 1987r na Westerplatte:

"... Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje w życiu swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować. ..."

 

Po takich słowach zastanów się i wybierz.

PS

Życzę dobrych wyborów.

_______________________________________________________________ Sukces nigdy nie jest ostateczny,porażka nigdy nie jest totalna.Liczy się tylko odwaga.   /Churchil/

Zarzucając -najzupełniej słusznie -

lemingom zaślepienie, może warto się zastanowić czy sami nie ulegamy tresurze i nie prezentujemy poglądów spod sztampy. Np. w tematyce wspomnianej nacji na ostatnią literę aalfabetu, zarówno wśród lemingów jak i "prawicowców" panuje jeśli nie lizusowski filosemityzm, to poglądy rodem z politycznej poprawności, przyjmowane zupełnie bezkrytycznie.

Dlaczego tak piszę, a no bo mam 2 refleksje:

1.) wielu Żydów przeżyło też w hitlerowskich Niemczech, może - bez uciekania w łatwe wyjaśnienia "teorii spiskowych" - warto zastanowić się dlaczego, a nie powtarzać sztampę historyczną?

2.) ciekaw jestem  czy ci panowie na "ż", ich siła w mediach, "kulturze", finansach i polityce (a może się mylę, może wcale tam nie przeważają, względnie występuje jakaś niewielka nadreprezentacja wynikająca z ich inteligencji i pracowitości;))))))))))))), nie mają jakiegoś wpływu na zniechęcenie się Autora do sytuacji w Polsce? Jeśli nie mają nic - to gratuluje spostrzegawczości. Jeśli coś tam jednak mają, to przywołanie ich cierpień, może nosić - moim skromnym zdaniem - charakter podlizywania się potężnej nacji. Podlizywania się może nieuświadomionego, ale wtedy może tym bardziej zastanowić się nad tym czy się ulega tresurze, czy widzieć je tylko u tych "platformersów".

Ok, może przesadzam i się czepiam, ale ostatnio mamy do czynienia z przejściem na wzmożona tresurę - w lipcu i teraz, z aktami niezwykłego serwilizmu "polskich" elit wobec wspomnianej nacji i aktami sporej roszczeniowości (zarówno jeśłi chodzi o finanse czy czołobitność) z tamtej strony.

A w ogóle to zgadzam się z Autorem, ze z kretynami "wszystko wiedzącymi" na podstawie  nagłówków GW (ci jeszcze głupsi, ale bardziej pracowici i uważający się za jeszcze bardziej ynteligentnych, czytają całe artykuły) nie sposób rozmawiać. Pamiętam takiego w przychodni "profesorskiej", jakiegoś lekarza (było to gdzieś 2005-2006 r.) który wręcz krzyczał do pań w rejestracji: "no chyba nie jestem głupi, bo nie głosuję na Kaczyńskiego", choć w ogóle o tym z nimi nie rozmawiał, to miała być taka "dowcipna dygresja". W tej ostentacji, krzyku i w jakimś tam stopniu wyżywaniu się na osobach od niego zależnych,  widać było tą całą yntelygencję, no i co tu dużo gadać: wtedy jeszcze dochodził i strach przed lustracją:))))

Pokazuję tylko, że bliżej nam do losu Żydów niż do faszystów

Ad 1.
Nie jestem ekspertem w tej sprawie, ale z życiorysu ś.p. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego dowiedziałem się, że Jego Chrzestna była pochodzenia Żydowskiego. Aby ratować Ją przed śmiercią w okupowanej Polsce wyrobiono Jej fałszywe dokumenty i wysłano... do III Rzeszy, gdyż przekraczanie granic w kierunku wolnego świata było zbyt ryzykowne, zaś na terenie Niemiec histeria antyżydowska już się zakończyła. Natomiast na w okupowanej Polsce faszystowski terror traktował Żydów jak zwierzęta do wybicia, zaś jakąkolwiek pomoc Żydom karał śmiercią.

Ad 2.
No jasne, że mają i to ogromny. Przypomnę tylko rodzinę Szechterów, z jej najbardziej szkodliwą latoroślą - Adamem Michnikiem. O ile jego ojciec i brat zabijali Polaków fizycznie, ale wszystkich nas zabić nie mogli, to naczelny GW POnosi pełną odpowiedzialność, za coś, co w teologii jest określane jako grzech przeciwko Duchowi Świętemu (potencjalnie nigdy nie odpouszczany). Gdy tylko pojawia się jakaś iskra, która pobudza Polaków do pozytywnych zmian, wówczas GW (ale także inne media) robi wszystko, aby ten płomień zgasić w zarodku. Tak było z odejściem do Wieczności Jana Pawła II, kiedy to najpierw wmawiano, że Pokolenie JP2 to typowo polski słomiany ogień, a następnie publikowano artykuły o treści typu "nie płakałem po papieżu". Jeszcze bardziej wiadać to było po Smoleńsku - najpierw wmawianie, że Polacy są głęboko podzieleni, bo na kilkaset tysięcy palących znicze przed pałacem przypadło kilkudziesięciu protestujących przeciwko pochówkowi na Wawelu. I tak dalej, i tak dalej...

Jesteśmy na stronie niepoprawnych?

Mam wątpliwości.Giną tutaj wpisy.To się zdarzyło POraz pierwszy.Rano skomentowałem wpis,którego już nie ma.

portret użytkownika Kuki

cog19

proszę konkretniej. jakie wpisy zginęły???
zarzuty należy zawsze uwiarygadniać.

podobnie mógłym napisać np.:
cog19 przyleciał na Ziemię z odległej galaktyki w bańce-kance.

Nie wyjezdzaj jezeli masz za co utrzymac rodzine

Ja niestety wyjechalem na rok i zostalem 10. Bardzo trudno jest wrocic im dluzej zostajesz (zalezy jaki zawod wykonujesz).. staram sie robic swoje wsrod Polonii i kiedys wroce - obiecuje!

Pozdrawiam

Re: Ja też zastanawiam się nad emigracją

Przez dluzszy czas myslalem o emigracji . Kilkukrotnie wyjezdzalem , by zarobic jakies pieniadze i polepszyc sytuacje rodziny , wracalem . Szarpalem sie przez kilka lat myslac " Jakos w Polsce da sie zyc !" . Przekwalifikowywalem sie , podejmowalem rozne proby ustabilizowania mojej sytuacji w Ojczyznie , a bylo coraz gorzej i gorzej . Zaczelismy wyjezdzac z zona , zostawiajac dzieci w Polsce , gdyz moje wyjazdy przestaly wystarczac . Po 2 wspolnych wyjazdach , rozlakach z dziecmi, postawilismy wszystko na jedna karte - emigracja! Powiem szczerze , nie zalujemy tej decyzji . Od 8 miesiecy zyjemy w innym kraju , pracujemy za najnizsza krajowa , ktora w zupelnosci wystarcza na godne zycie . Rzad tutejszy bardziej dba o emigrantow, niz polski, o wlasnych obywateli. Dzieci chodza do szkoly i sa zadowolone (b. baly sie na poczatku , a my chyba bardziej) , wynajmujemy dom i z optymizmem patrzymy w przyszlosc , czego brakowalo w Polsce. Skonczyly sie ciagle problemy jak zwiazac koniec z koncem . Nie czuje sie tu obco , w spoleczenstwach multikulturowych , latwiej sie przystosowac , niz by sie moglo zdawac . Zycie jest tansze , mniej stresujace , a co za tym idzie latwiejsze . Podobno do dobrego szybko sie mozna przyzwyczaic i tak chyba jest z nami. Czy myslimy o powrocie ? Czasem kazdy ma chwile slabosci , na szczescie to tylko chwile . Pozdrawiam wszystkich swiadomych , ktorzy dzieki nierzadom tuska(brak szacunku) ,mysla o emigracji i tych, ktorzy juz wyjechali. Pamietajcie wielkosc Naszego Narodu rozpoznaja po jednostkach , na emigracji tez mozna byc patriota . Mozna sie wstydzic rzadu ,ale zawsze z duma mowic "Jestem Polakiem!!!" .