zgoda... a poza tym zawsze są jakieś potencjalne możliwości...

Wersja do wydruku

zgoda... a poza tym zawsze są jakieś potencjalne możliwości...

... sporów kompetencyjnych.

No i leberałowie o tym lubią nie myśleć, ale instytucje składają się z ludzi i nacisk na urzędnika - "prywatny" - może nie być wprost nielegalny, a jednak zmienić w wystarczająco istotny sposób jakąś decyzję... I wtedy wszystko przechodzi w stan niestabilny.

A nawet jeśli taki nacisk będzie nielegalny, to i tak władza się zmieni i nikt nikogo za takie wykroczenia ganiał nie będzie. Jeśli wprost nie nagrodzi, co oglądamy od ponad roku.

Leberalizm jest namiastką religii ze swoimi taboo i dogmatami, i cała walka toczy się teraz o to, czy oni nam zakażą dostrzegać pewne ewidentne fakty, w imię "wartości", czy też my się z tego w końcu wyplączemy i zaczniemy widzieć to co naprawdę istnieje i starać się zrozumieć, jak świat działa.

Najgorsze jednak jest to, że oni, przynajmniej ci najbardziej zażarci, to fanatycy i naprawdę uważają, że nie mają nic do stracenia. Korwiniany i inne świry oszukują się i żyją słodkimi bajkami, wierząc, że tu też wszystkim chodzi o forsę.

Bzdura! Im naprawdę chodzi o to, żeby stworzyć Nowy Świat i Nowego Człowieka. A jeśli się nie uda, to my - starzy i nieudani ludzie, razem z naszym starym światem - mamy iść na śmietnik.

I nam się to zdaje specjalnie na razie nie przeszkadzać. A jak by zaczęło, to mamy przeciw sobie - pomijając już bratnią pomoc - 200 tys. uzbrojonych po zęby neo-ZOMO'ców, pomijając już policję i wojsko.

Piszmy se dalej martyrologiczne rocznicowe teksty, plus pochwały "wolnego rynku"! I bądźmy nadal jedyną chyba dotąd w historii pacyfistyczną prawicą. Dzięki ci JP2, to naprawdę było osiągnięcie! ;-)

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Think but don’t think too much, just fucking whack him.

Jak zmanipulowano wybory 2007 roku Przez: Rewizor (42 odpowiedzi) 13 grudnia, 2008 - 19:50